Holandia - mandat za parkowanie

07.07.08, 12:44
Witam!

Zwracam się z prośbą do mieszkających kiedyś lub obecnie w Holandii i znających realia tego kraju, zwłaszcza w zakresie parkowania :-)

Dwa tygodnie temu wróciłem z tygodniowego szkoleniowego pobytu w Holandii. Podczas zakupów w jednym z centr handlowych Amsterdamu zostawiliśmy nasze auto na parkingu. Po zakupach, które trwały ok. 1,5 h. zastaliśmy mandat za wycieraczką:
images27.fotosik.pl/242/8751bbb0b784f3a8.jpg
Dopiero później zauważyliśmy taką oto tablicę przed wjazdem:
images32.fotosik.pl/311/40c4da97860ab849.jpg
Jak później wytłumaczył nam znajomy Holender, oznacza to, że w podanych godzinach można parkować do 2,5 h., czas wjazdu oznaczając specjalną okrągłą tabliczką, umieszczoną za szybą auta.
Otóż my tabliczki takiej nie posiadaliśmy (ech, holender :-))
Oczywiście nie znaleźliśmy już parkingowego, by wytłumaczyć sytuację.

W tym miejscu mam pytanie do znających realia holenderskie - czy odpowiednie służby będą wysyłały info o mandacie do Polski (auto jest służbowe i w leasingu) i jakieś organa będą ściągały należność? Czy może warto napisać do tych służb maila z wyjaśnieniem, że nie staliśmy tam > 2,5 h i prosimy o umorzenie mandatu? A może zapomnieć o incydencie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Dodam, że w trakcie pobytu sumiennie płaciliśmy za wszelakie płatne miejsca parkingowe, tutaj zaś pogrążyła nas nieznajomość języka holenderskiego :-)

Dziękuję za ewentualne podpowiedzi i pozdrawiam.
KOmiX
    • Gość: Driver London Re: Holandia - mandat za parkowanie IP: *.40.171.3.sub.mbb.three.co.uk 26.07.08, 16:43
      Nie wiem jak w Holandii, ale tu w UK w przypadku mandatu za
      parkowanie, piszesz odwołanie, większość jest anulowana (jeśli masz
      oczywiście jakieś logiczne uzasadnienie, w twoim przypadku jakiś
      dowód, że staliście mniej niż określony czas). Jeśli odwołanie nie
      pomaga, to lepiej zapłacić. W Londynie, gdy parkingowy wkłada mandat
      za wycieraczke, to robi zdjęcie na dowó, że dostałeś mandat, potem
      scigają, żeby zapłacić. Jeśli fotoradar zrobi zdjęcie, jedziesz
      dalej i nie zawracasz sobie głowy (strzeliło mi fotke pod paryżem,
      kilka razy w UK). Jeżdże polskim autem, i nic do mnie nie dotarło.
      Wyjątkiem są mandaty, wystawione osobiscie przez Policjanta, jako
      obcokrajowiec, z obcym autem, dostajesz mandat gotówkowy (tak
      słyszałem, osobiście nie sprawdzałem, więc pewności nie mam).

      Może ktoś z Holandii sie wypowie, będa mieli świeże wiadomości o tym
      kraju.
      Pozdrawiam
Pełna wersja