Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania

28.08.08, 14:30
Hej!

Za kilka dni (w niedziele) lece do Vanc, a stamtad busem do Victorii gdzie
zaczynam studia na Uvic (wymiana, jeden semestr).

Spedzam teraz mnostwo czasu dopinajac wszystko, Kanade znam troszke, bylem
troche w Vancouver, Whistler i Montrealu wiec z podstawowymi rzeczami
powinienem dac sobie rade.

Natomiast jest kilka spraw z ktorymi mam duzy problem... I prosilbym o pomoc:

1) Prawo jazdy. Aktualnie mam wize kanadyjska wazna 3 lata. Chcialbym w
kanadzie zrobic prawko klasy L7 (czyli Learning), i jako jeden z dokumentow
wymaganych jest tam Study Permit, Working Permit, Temporary Resident Permit
albo Visitor Permit. Wedle wszystkiego co mi sie wydaje, Visitor Permit to
wlasnie Visa. Czy mam racje? Czy majac tylko wize (nie musze wystepowac o
Study Permit, bo jade na jeden semestr) moge zrobic to prawko?

2) Czy study permit do czegokolwiek mi sie przyda poza mozliwoscia pracy na
campusie? (czego i tak nie potrzebuje, bo pracuje zdalnie - informatyk)

3) Ubezpieczenie. Rozgladalem sie po polskich firmach, ale wyczytalem, ze
lepiej wykupic ubezpieczenie na miejscu. Czy mozecie polecic jakies firmy
ubezpieczeniowe (health insurance) dla studenta, na pol roku?

4) Szukam sobie mieszkania studenckiego w Victorii - czy ktos ma doswiadczenie
ze studiowaniem na Uvic? Szukam przez craigliste i liste Uvic, jakies inne
miejsca?

5) Moja dziewczyna tez tam bedzie studiowac, tylko, ze ona chce pracowac.
Wyrobila sobie study permit i w ambasadzie powiedziano jej, ze to pozwala
pracowac jej na campusie, natomiast babka od wymiany z tej uczelni twierdzi,
ze tylko studenci studiujacy caly rok moga pracowac na campusie... ktos wie
jak to jest?

6) Z racji tego wyjazdu, dowiadywalismy sie duzo na temat tej umowy Polsko-
Kanadyjskiej o pracy/studiach dla mlodych. W ambasadzie mowia, ze nie wiadomo
kiedy umowa wejdzie, ale pewnie dopiero od lutego 2009... I jak wejdzie, to
osoby w wieku 18-30 beda mogly pracowac bez work permit.

7) Co do working permit. Czy naprawde zeby dostac prace trzeba miec firme w
Kanadzie ktora ma jakies tam zezolenia na zatrudnianie obcokrajowcow i ona
musi wystapic o zatrudnienie Ciebie i dopiero wtedy mozesz aplikowac o working
permit? Czy w efekcie trudno jest szukac pracy na miejscu (na czas studiow - 6
miesiecy)(pytanie dla mojej dziewczyny, nie dla mnie znowu ;)).

Bede wdzieczny za pomoc :) Pozdrawiam!
    • Gość: gosc Re: szkoda czasu... IP: *.235.90.47.Dial1.Orlando1.Level3.net 28.08.08, 16:12
      kogo sie tu pytasz i po co ? dowiesz sie na miejscu od
      autorytatywnych osob czy zrodel...... szkoda czasu i atlusu synku...
      • zbraniecki Re: szkoda czasu... 29.08.08, 00:16
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > kogo sie tu pytasz i po co ? dowiesz sie na miejscu od
        > autorytatywnych osob czy zrodel...... szkoda czasu i atlusu synku...

        Pytam osob majacych jakies doswiadczenie. Kto wie, moze ktos pomoze?

        A za unikanie tytulowania mnie familiarnie bede wdzieczny :)
    • starypierdola Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 28.08.08, 17:21
      > Za kilka dni (w niedziele) lece do Vanc, a stamtad busem do Victorii gdzie
      zaczynam studia na Uvic (wymiana, jeden semestr).

      Gratulacje!


      > 1) Prawo jazdy. Aktualnie mam wize kanadyjska wazna 3 lata. Chcialbym w
      kanadzie zrobic prawko klasy L7 (czyli Learning), i jako jeden z dokumentow
      wymaganych jest tam Study Permit, Working Permit, Temporary Resident Permit albo
      Visitor Permit....

      O "prawku" nic nie wiem, ale normalne prawo jazdy Ci dadza. Jesli masz polskie,
      to po egzaminie dadza Ci "normalne" prawo jazdy wazne na czas waznosci Twojej
      wizy. "Learners" Ci nie wiele daje i pozwala an jeszce mniej. Zobacz co i jak na
      odpowiednim Website (szukaj pod Government, BC; po angielsku przeciez musisz umiec?)


      > 2) Czy study permit do czegokolwiek mi sie przyda poza mozliwoscia pracy na >
      campusie? (czego i tak nie potrzebuje, bo pracuje zdalnie - informatyk)

      Tak, przyda sie do studiowania; jest do tego wrecz konieczny!!

      > 3) Ubezpieczenie. Rozgladalem sie po polskich firmach, ale wyczytalem, ze
      lepiej wykupic ubezpieczenie na miejscu. Czy mozecie polecic jakies firmy
      ubezpieczeniowe (health insurance) dla studenta, na pol roku?

      To Ci zalatwi Uniwersytet; w rzeczy samej beda zadali abys ubiezpieczyl sie
      przez firme z ktora maja kontrakt i nie bedziesz mial wyboru

      > 4) Szukam sobie mieszkania studenckiego w Victorii - czy ktos ma doswiadczenie
      ze studiowaniem na Uvic? Szukam przez craigliste i liste Uvic, jakies inne >
      miejsca?

      Po przyjezdzie sprawdz "bulletin boards" na campusie; podobnie w Student Union
      (czy jak to sie na UV nazywa).

      > 5) Moja dziewczyna tez tam bedzie studiowac, tylko, ze ona chce pracowac.
      Wyrobila sobie study permit i w ambasadzie powiedziano jej, ze to pozwala
      pracowac jej na campusie, natomiast babka od wymiany z tej uczelni twierdzi,ze
      tylko studenci studiujacy caly rok moga pracowac na campusie... ktos wie jak to
      jest?

      "Babka od wymiany na uczelni" wie najlepiej; NAPEWNO lepiej niz jakikolwiek
      forumowicz. Prace na kampusie sa malo platne i nie latwe do dostania

      I TO JESTNAJWAZNIEJSZY KOMENTARZ jakim moge Ci pomoc.

      Powodzenia.
      • Gość: gosc Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania IP: *.235.180.206.Dial1.Orlando1.Level3.net 28.08.08, 21:08
        ...zbraniecki sam powinien sie dowiadywac o wspomnianych i
        tyczacych jego sprawach , a nawet zastanawiam sie czy twoje
        odpowiedzi cos praktycznie wniosa czy zmienia...czy moze po
        przeczytaniu zawroci z lotniska i wroci do lubartowa ?????
        • starypierdola Jak robilem moj wpis, Twego nie bylo. 28.08.08, 22:25
          Ale patrze na godzine wpisu i widze ze byles pierwszy. Hm...

          Czlowiek wyraznie odzwierciedla panujaca w PL mentalnosc: na pewno da sie system
          przechytrzyc, a jak nie to przynajmniej trzeba sprobowac. Klade to na karb
          niewiedzy (w koncu robia to co wszyscy w PL); moze tez nieznajomosci
          angielskiego i nieumiejetnosci znalezienia oficjanych informacji na stronie
          internetowej uniwersytetu.

          Ale i tak zycze mu powodzenia (w studiowaniu). W koncu rodak i o odmiennosci
          zwyczajow przekona sie "hard way" albo "easy way". Jego wybor.

          Poblazliwy SP
          • Gość: gosc Re: Jak robilem moj wpis, Twego nie bylo. IP: *.235.90.25.Dial1.Orlando1.Level3.net 29.08.08, 01:39
            Hello SP,
            ....wiem ze jestes zyczliwym i dobrym z natury czlowiekiem
            (pochodzisz chyba ze "wschodu" tak mi sie wydaje) ale ci mlodzi to
            albo zdziebko nieudolni lub leniwi....stad moja antypatia do takich
            pytan....
            .....pozdrawiam i zycze dobrego zdrowia....jade za miesiac do
            Colorado (foliage) moze gdzies tam spotkam Cie w tlumie...rozpoznam
            jak uslysze lwowska melodie....
        • zbraniecki Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 00:21
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > ...zbraniecki sam powinien sie dowiadywac o wspomnianych i
          > tyczacych jego sprawach , a nawet zastanawiam sie czy twoje
          > odpowiedzi cos praktycznie wniosa czy zmienia...

          To pytanie sie jest naganne?

          >czy moze po
          > przeczytaniu zawroci z lotniska i wroci do lubartowa ?????

          Nigdy tam nie bylem... warto zajrzec?
      • zbraniecki Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 00:20
        starypie.. napisał:
        > O "prawku" nic nie wiem, ale normalne prawo jazdy Ci dadza. Jesli masz polskie,
        > to po egzaminie dadza Ci "normalne" prawo jazdy wazne na czas waznosci Twojej
        > wizy. "Learners" Ci nie wiele daje i pozwala an jeszce mniej. Zobacz co i jak n
        > a
        > odpowiednim Website (szukaj pod Government, BC; po angielsku przeciez musisz um
        > iec?)

        Jasne. Dzieki, tak, nie mam problemow.

        > Tak, przyda sie do studiowania; jest do tego wrecz konieczny!!

        No nie dokladnie. Na wymianie studenckiej na jeden semestr nie jest konieczny
        wlasnie.
        > "Babka od wymiany na uczelni" wie najlepiej; NAPEWNO lepiej niz jakikolwiek
        > forumowicz.

        Chyba, ze forumowicz studiowal na Uvic i ma doswiadczenie. Nie chodzi o totalny
        brak zaufania, ale juz kilka razy pomylila sie w kwestiach prawnych, a pani w
        ambasadzie twierdzi, ze pracowac mozna bez problemow, dlatego chcialem spytac
        kogos kto moze wiedziec z wlasnego dosw.

        > Prace na kampusie sa malo platne i nie latwe do dostania

        Nie chodzi o wielkie zarobki, chodzi o dorobienie do stypendium dla studentki,
        zeby mogla sobie oplacic pokoj.

        > I TO JESTNAJWAZNIEJSZY KOMENTARZ jakim moge Ci pomoc.
        > Powodzenia.

        Dzieki!
        • Gość: gosc Re: greetings gaudeamus igitur... IP: *.235.90.25.Dial1.Orlando1.Level3.net 29.08.08, 01:47
          ...zycze ci tez powodzenia na studiach...jednej rzeczy ktorej cie
          tam naucza i to od zaraz to dyscypline myslenia no i co sie z tym
          laczy zadawania logicznych (nie para-) pytan...
          .....hey, jak nie byles przedtem w lubartowie to nawet nie probuj
          tak zagladnac - obrzezuja juz na peronach kolejowych...
          • zbraniecki Re: greetings gaudeamus igitur... 29.08.08, 02:38
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > ...zycze ci tez powodzenia na studiach...

            Dziekuje :)

            > jednej rzeczy ktorej cie
            > tam naucza i to od zaraz to dyscypline myslenia

            Alez ja juz jestem studentem... i to od paru ladnych lat... i z racji zawodu
            ktory wykonuje na owa dyscypline raczej nie narzekam.

            > no i co sie z tym laczy zadawania logicznych (nie para-) pytan...

            Postaram sie poprawic na przyszlosc

            > .....hey, jak nie byles przedtem w lubartowie to nawet nie probuj
            > tak zagladnac - obrzezuja juz na peronach kolejowych...

            Pare lat temu pracowalem w Przegladzie Sportowym nad serwisem sports.pl, moim
            szefem byl gosc z Lubartowa... myslisz, ze obrzezany? ;)
            • Gość: gosc Re: have a fun... IP: *.235.90.192.Dial1.Orlando1.Level3.net 29.08.08, 03:55
              ...widze ze jestes inteligentnym mlodziencem - moje dygresje
              retoryczno-polityczne to desperacja odzwierciadlajaca polska
              rzeczywistosc...tym razem to byl OSTANI ROZBIOR POLSKI...szkoda
              kraju i narodu...kiedys to dokladnie zrozumiesz, a tymczase jeszcze
              raz powodzenia...w wolnych chwilach staraj sie zaliczyc Canadian
              Rockies,Glacier,Jasper, Calgary no i pobliski Whistler...have a
              fun...
    • andrew-01 Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 02:37
      zbraniecki napisał:

      > Spedzam teraz mnostwo czasu dopinajac wszystko

      Trzeba bylo nie rozpinac , zamiast tego mogliscie z kolezanka poswiecic jeden wieczor na zagladniecie do zrodel :

      Working on campus
      Working off campus
      www.cic.gc.ca/english/study/work.asp

      > 6) Z racji tego wyjazdu, dowiadywalismy sie duzo na temat tej
      > umowy Polsko-Kanadyjskiej o pracy/studiach dla mlodych ...
      > I jak wejdzie, toosoby w wieku 18-30 beda mogly pracowac bez work > permit.

      bez work permit powiadasz ? , najstarszy bobr kanadyjski o tym nie wie :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=82140249&a=82475069
      • zbraniecki Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 02:47
        andrew-01 napisał:

        > zbraniecki napisał:
        >
        > > Spedzam teraz mnostwo czasu dopinajac wszystko
        >
        > Trzeba bylo nie rozpinac , zamiast tego mogliscie z kolezanka poswiecic jeden w
        > ieczor na zagladniecie do zrodel :
        >
        > Working on campus
        > Working off campus
        > www.cic.gc.ca/english/study/work.asp

        Alez spokojnie, naprawde, przerobilem te strony dosc dokladnie.
        Problem w tym, ze podana przez Ciebie strona np. nie precyzuje, czy nalezy
        spelniac OBA czy chociaz jedno z tych dwoch. Na dodatek, jak napisalem wyzej,
        istnieje rozbierznosc pogladow na to miedzy osoba zajmujaca sie studentami z
        wymiany a osoba z ambasady Kanady.

        >
        > > 6) Z racji tego wyjazdu, dowiadywalismy sie duzo na temat tej
        > > umowy Polsko-Kanadyjskiej o pracy/studiach dla mlodych ...
        > > I jak wejdzie, toosoby w wieku 18-30 beda mogly pracowac bez work > p
        > ermit.
        >
        > bez work permit powiadasz ? , najstarszy bobr kanadyjski o tym nie wie :
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=82140249&a=82475069

        Heh, masz racje :/
        Taki tytul potrafi zmylic:
        www.tvn24.pl/12690,1557291,0,1,mlodzi-pojada-do-kanady-bez-zezwolen,wiadomosc.html
        Natomiast sama idea tego, ze work permit dla osob 18-30 bedzie latwo osiagalny
        jest tym o czym chcialem napisac.

        jeszcze raz dzieki wszystkim za pomoc, nawet jesli nie udalo sie obyc bez
        drobnych uprzedzen :)
        • andrew-01 Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 03:34
          zbraniecki napisał:

          > Problem w tym, ze podana przez Ciebie strona np. nie precyzuje, czy nalezy
          > spelniac OBA czy chociaz jedno z tych dwoch.


          Precyzuje dokladnie , do pracy na campusie trzeba miec study permit oraz
          studiowac w pelnym wymiarze godzin ( ile w danym programie to jest powiedza na
          uczelni ) w danym semestrze czyli Twoja kolezanka bedzie mogla pracowac na
          campusie . Jezeli chodzi o prace poza campusem jezeli jest to w ramach wymiany (
          exchange student program ) to work permit nie otrzyma czyli nie moze pracowac
          poza campusem .
          • zbraniecki Re: Victoria B.C. - pol roku studiow - pytania 29.08.08, 03:39
            dzieki za pomoc!

            Pozdrawiam
Pełna wersja