propozycja pracy - oplaca się emigrowac?

IP: *.eastwest.com.pl 02.09.08, 06:41
Mąż dostał propozycję pracy w Londynie. Według naszych wstępnych obliczeń (za
pomocą kalkulatorów podatków itd z netu) wyszło, że na rękę ma zarabiać ok
30tyś funtów rocznie, czyli 2,5tysiąca funtów miesięcznie. Mieszkać
musielibyśmy pewnie też w Londynie, więc z tego co się na razie dowiedzieliśmy
koszty życia będą bardzo wysokie. I na pewno zupełnie nieporównywalne z
Polską. Dlatego się zastanawiamy czy jest sens zamieniać 7tyś złotych w Polsce
(duże miasto, nie Warszawa, tyle mąż teraz dostaje) na 2.5 tyś funtów w
Londynie. Czy po takiej zamianie wg was będziemy mogli żyć na tym samym
poziomie, czy na wyższym? A jeżeli na wyższym to czy przy takich zarobkach w
grę wchodzi jeszcze odkładanie jakichś sensownych kwot, żeby było z czym
wracać do Polski?
    • Gość: Michał Re: propozycja pracy - oplaca się emigrowac? IP: *.chello.pl 02.09.08, 15:04
      Jeżeli chcecie emigrować po to aby odłożyć sensowne kwoty i wracać to nie ma sensu.
    • ratpoles_tamer Re: propozycja pracy - oplaca się emigrowac? 02.09.08, 19:37
      Raczej nie, bo funt ostatnio mocno spada.
      Za podwójną stawkę i poza Londkiem to może.
      • Gość: rozsadny Re: propozycja pracy - oplaca się emigrowac? IP: 141.160.4.* 08.09.08, 18:20
        niestety £30K rocznie na 2 osoby to realnie mala kwota- mysle ze
        moglibyscie sie zastanawiac od jakichs £60 K chociaz to tez nie beda
        kokosy.
        Przy £30K i mieszkaniu w Londku raczej zapomnij o jakimkolwiek
        odkladaniu, samodzielnym mieszkaniu czy regularnych rozrywkach. Z
        tego co piszesz bedziecie mogli tylko pomarzyc o standardzie jaki
        macie obecnie w Polsce. Wiec nie warto i to niezaleznie od tego ze
        zloty juz zaczal sie oslabiac wiec za jakis czas kurs wymiany
        powroci tu gdzie byl i powinien byc czyli znacznie powyzej 4,5
        zl/funt.
    • Gość: guantanamero A może najpierw uściślij definicję? IP: *.loercks.net 10.09.08, 16:56
      Chcecie wyemigrować, czy wyskoczyć na rok-dwa jako gastarbeiterzy, wyrwać z UK
      jakąś kasę i wrócić? Bad news jest taki, że w zasadzie nie ma już takich krajow,
      do których moglibyście z Polski wyskoczyć na chwilę, żeby tam potrząsnąć tym
      sławnym drzewem z dularami i wrócić z uśmiechem i workiem szmalu. Niektórzy
      nawet twierdzą, że nigdy ich nie było.

      Gastarbeiterzy nie są żadnymi emigrantami, emigrant to ktoś kto się przenosi do
      innego kraju aby tam mieszkać na stałe.
Pełna wersja