Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy zamykają się w gettach?

13.04.09, 22:49
Dlaczego Polacy zagranicą obcują wyłącznie z przedstawicielami własnej
narodowości? Czy naprawdę nie potraficie się chociaż troszeczkę zintegrować z
lokalną społecznością? Studiuję teraz w Londynie i nie zamykam się (tak jak
90% emigracji) w grupie Polaków. Właściwie, to oprócz kilku ludzi to w
większości obcuję z Anglikami oraz innymi nacjami. Nie wiem dlaczego, ale np.
Czesi bardzo chętnie kumplują się z innymi i stają się tzw. częścią
społeczności. Na pewno jest to spowodowane tym, że Polaków jest w Anglii o
wiele więcej, no ale jednak... Poza tym uważam, że o wiele więcej łączy mnie z
ludźmi którzy mają podobno zainteresowania co ja, jakoś nie odczuwam ogromnej
chęci obcowania z Wieśkiem z budowy, tylko dlatego że dzielimy to samo
obywatelstwo. Kiedyś myślałem, że to dotyka tylko ludzi z niższym
wykształceniem ("taniej siły roboczej"), którzy nie umieją wystarczająco
języka albo mają jakieś uprzedzenia, ale również studenci zamykają się w
polskich "gettach". Nie chce, żeby ktoś mnie źle zrozumiał, sam spędzam dużo
czasu wśród Polaków i nie wstydzę się tego. Jestem dumny, że jestem Polakiem.
Tylko widzę też potrzebę dostosowania się jakoś do społeczeństwa, nie chcę i
nie ograniczam się do obcowania tylko i wyłącznie z Polakami. Trochę mi nawet
wstyd za rodaków, bo z tego powodu jesteśmy widziani jak jacyś murzyni, co ani
be ani me tylko na zmywak i pieniążki do Polski przesyłać...Co nie jest złe,
tylko występuje to w większości emigrantów, nie tylko zwykłych "roboli". Boimy
się dostosować?
Obserwuj wątek
    • starkson Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 13.04.09, 22:53
      Chciałbym dodać, że szanuję ludzi pracujących fizycznie (choćby na "zmywaku") i
      sam tak przez pewien czas pracowałem. Chodzi mi o to, że Anglicy tak nas widzą,
      jak zwykłych roboli co tylko na budowie robią i chleją wódę co piątek...głównie
      dlatego że w ogóle się nie integrujemy.
      • gadajaca-glowa Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 15.04.09, 04:30
        > bywalcy "Emigracji" raczej tego nie podchwyca, no bo przecie
        > wlasnego zywota krytykowac nie beda ;)

        O sobie mowisz???
        Od prawie 30 lat mieszkam w US i widzialem juz rozne emigracje.

        Powojenna, po II wojnie swiatowej, prosta, ciezko pracujaca i
        wyjatkowo uczciwa. Trzymala sie razem, razem chodzila do kosciola i
        tworzyla raczej nie getto ale community. Wiekszosc wychowala i
        wyksztalcila dzieci na porzadnych, dobrze zarabiajacych ludzi.

        Solidarnosciowa, 25% tej emigracji posiadala dyplomy uniwersyteckie.
        Byl to evenement w skali swiatowej emigracji. Dla przykladu wielka
        emigracja wloska w latach 50-60 tylko w 15% umiala czytac i pisac!

        Ta emigracja lat 80-tych znala jezyki juz wczesniej, miala zawod i
        wielu wypadkach nawet dosc powazne osiagniecia zawodowe. W
        wiekszosci nic nie przepadlo a ludzie doszli do tego do czego
        chcieli. Poniewaz znali jezyki bardzo szybko sie aklimatyzowali.
        Znam kilku inzynierow zonatych z Amerykankami i dwoch lekarzy,
        ktorzy takze zalozyli rodziny z nie-Polakami. Zaden z moich
        znajomych Polakow nie mieszka w gettcie i ma szeroki wachlarza
        znajomych roznych narodowosci. A niedouczone przyglupki i buraki
        znajda sie wszedzie, Polacy to taki narod niestety.
        Zdecydowanie jednak emigracja lat 80-tych to byla smietana polska, o
        zadnych polskich gettach nie bylo mowy i to od poczatku.

        I ta ostatnia emigracja zarobkowa, po prostu polscy gastarbeiterzy
        ery polskiego komunistycznego kapitalizmu, ktorym sie wydaje, ze
        poniewaz dzieci ruskich politrukow obsiadly polska poityke i
        oglosily kapitalizm wiec Polacy raptem stali sie europejscy, madrzy
        i wszystkowiedzacy.

        Niestety ten mlody czlowiek, ktory studiuje w Anglii nic nie rozumie.
        Nie istnieje jedna polska emigracja. Poniewaz nie zna swiata i
        nigdzie poza UK nie byl wydaje mu sie, ze jest pepkiem swiata i
        emigracja to wlasnie to, co on oglada. Ta do ktorej on nalezy jest
        niewatpliwie najgorsza, jaka moze byc. To esencja tego, jaki jest
        obenie polski narod. A jest zdemoralizowany, zdegenerowany i po
        prostu glupi... nawet jezeli studiuje poza Polska.

        Tak to jest jak sie ktos wypowiada, malo wiedzac o swiecie.
        Wychodzi sie wtedy na ograniczonego, nadetego idiote.
        • tomek854 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 01:37
          Niestety, ale Ty za to potwierdzasz zdanie nowej emigracji o starej emigracji -
          nadęci wszystkowiedzący którzy lekceważąco traktują nowe pokolenie emigracji.

          30 lat temu nie było tak łatwo zamknąć się w Polskim gettcie jak dzisiaj jest to
          w UK bo po prostu Polaków było o wiele mniej.

          Dzisiaj możesz sobie żyć nie otwierając gęby po angielsku - pracujesz z
          Polakami, firmowy bus odwozi Cię na osiedle, po drodze wpadasz do polskiego
          sklepu, siadasz przed cyfrowym polsatem popijając polskie piwko i zajadając
          schabowego i oglądasz polską telewizję, w przerwach gadając sobie na skype z
          kolesiami z podwórka.

          A potem tacy narzekają "ale głupi ci Szkoci" nigdy z żadnym nie rozmawiając.

          Jest duża liczba takich ludzi, ale myślę, że 90% to jest gruuuubo przesadzony
          szacunek.

          Niemniej odpowiedź jest prosta: pierwszy i podstawowy powód to brak znajomości
          języka.
          --
          Orysiowa Pisanina
          • ratpole Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 02:40
            tomek854 napisał:

            > Niestety, ale Ty za to potwierdzasz zdanie nowej emigracji o starej emigracji -
            > nadęci wszystkowiedzący którzy lekceważąco traktują nowe pokolenie emigracji.

            A przeciez wiadomo jak powinno byc!
            Stara emigracja powinna byc skromna, ciemna i z rozdziawiona geba obserwowac
            mloda emigracje, ktora nawet po polsku ani dobrze pisze ani mowi.
            Stara emigracja powinna nowej okazywac nalezny szacunek jak to w zwyczaju ma
            okazywac stare wojsko nowym poborowym wchodzacym do koszar.
            Prawda ziomalu?
            I jak was tu smrody z nadetym ego traktowac jak partnerow?

            --
            "Gott, Ehre, Vaterland"
            • tomek854 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 03:20
              Kolejny, tym razem wyzywający od smrodów ;-)

              > Stara emigracja powinna byc skromna, ciemna i z rozdziawiona geba obserwowac
              > mloda emigracje, ktora nawet po polsku ani dobrze pisze ani mowi.

              Jaki jest cel napisania tego co właśnie zacytowałem?

              > Stara emigracja powinna nowej okazywac nalezny szacunek jak to w zwyczaju ma
              > okazywac stare wojsko nowym poborowym wchodzacym do koszar.

              To już bardziej jestem w stanie rozumieć. Pominąwszy ironię mamy jasne
              przesłanie: w wojsku też jest fala i dziady dosrywają kotom jak mogą. I to są
              Wasze zasady moralne stara emigracjo?

              > Prawda ziomalu?

              Ziomalu? :-) Jak szukasz jakiejś specjalnej formy, to możesz do mnie mówić
              "Panie Tomaszu" tak jak to jest przyjęte, zapewne, również wśród kulturalnych
              ludzi którzy wyjechali z Polski dawniej. Ja jednak wolę formę "ty" jako ogólnie
              przyjętą w Internecie.

              > I jak was tu smrody z nadetym ego traktowac jak partnerow?

              Jeśli to jest takie partnerstwo jakie właśnie zaprezentowałeś, to ja dziękuję,
              postoję.

              A teraz na poważnie, bo może kulturalni ludzie też to czytają:

              Droga "Stara Emigracjo"!Jest takie mądre przysłowie (polskie, może już
              zapomnieliście): Zapomniał wół jak cielęciem był.

              Przecież nikt z was nie przyjechał do nowego kraju w pełni zintegrowany z
              lokalną społecznością i kulturą. Każdy miał ze sobą mniejszą czy większą
              walizkę, jakiś pomysł na życie i kilka kontaktów.

              Nie możecie, nie macie prawa oczekiwać od nowych że przyjadą i będą od razu
              wieść życie na takim poziomie, jakie wy macie po 30 czy iluś latach. Nie chcecie
              pomagać - ok. Siedźcie sobie (teraz się opieram na przykładzie mojego miasta) w
              swoich klubach polskich kreując się na jedyne ośrodki polskości całkowicie
              lekceważąc potrzeby nowej polskiej społeczności, która zamiast kolejnego
              wieczoru wspominek kombatanckich w sali kominkowej w stylu "Cepelia oddział
              Zakopane" chciałaby np. spotkania z jakimś współczesnym pisarzem czy koncertu
              muzycznego.

              Nastawienie, dla większości w większosci młodych ludzi którzy wyemigrowali w
              ostatnich latach krzywdzące, jakie można zaobserwować nie tylko na tym forum
              czyli "ta nowa hołota, co się z Polski zjechała i nawet dwóch zdań nie umie
              sklecić" niczemu nie służy.

              Możnaby współpracować - stara emigracja ma niezwykły bagaż doświadczeń, którym
              mogłaby podzielić się z nowymi aby ułatwić im odnalezienie się w nowej
              rzeczywistości. Z kolei przybyła obecnie na wyspy (bo na tym doświadczeniu, jako
              na własnym, się opieram) młodzież może przynieść nieco świeżego powiewu do nieco
              zatęchłej atmosfery polonijnej. Wszyscy mogą na tym skorzystać.

              Ale jest jak jest - "starzy" traktują "młodych" tak, jak to widać na powyższym
              przykładzie, na co młodzi odpowiadają swoim "niech se stare dziadki siedzą w
              klubie kombatanta czy innym towarzystwie wzajemnej adoracji a my sobie robimy
              swoje nie oglądając się na nich". I tak sobie wszyscy żyją jedni obok drugich,
              kaźda grupa uważa się za jedyną słuszną reprezentację "prawdziwej" Polonii i do
              niczego to nie prowadzi.

              Ani podejście 'z rozdziawioną gębną obserwować młodą emigrację', ani
              oczekiwanie, że młodzież przyjdzie na kolanach w darze niosąc kamień z Jeleniej
              Góry po którym chodził wszyscy wiemy kto, na pewno w tym nie pomoże.

              Jako dziennikarz lokalnej społeczności próbowałem w jakiś sposób wciągnąć starą
              emigrację w życie kulturalne nowych. Mimo wielu prób nie udało mi się nawet
              zrobić najprostszego wywiadu i w końcu poradnik "jak odnaleźć się w nowym kraju"
              zaoferował się pisać Brytyjczyk żyjący na emigracji w Polsce z zażenowaniem
              obserwujący na redakcyjnym forum nasze działania. Powszechne nastawienie "co
              będę z gó...arzem gadać" i "co oni tam mogą być za dziennikarze".

              Po prostu: zero kredytu zaufania, totalne uprzedzenie oraz zamknięcie się na
              jakiekolwiek kontakty z "tą nową hołotą".

              Czemu to ma służyć?


              --
              Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
              W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
              Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
              A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
              • ratpole Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 06:10
                tomek854 napisał:

                > I to są Wasze zasady moralne stara emigracjo?

                Opowiedz nam najpierw o zasadach moralnych mlodej emigracji. Obsmialem sie jak
                nutria

                > Droga "Stara Emigracjo"!Jest takie mądre przysłowie (polskie, może już
                > zapomnieliście): Zapomniał wół jak cielęciem był.

                Ja tam pamietam. Czy to znaczy, ze na gwizdniecie jakiegos 20-latka mam sie
                znowu poczuc 20-letnim cieleciem, bo inaczej on sie moze obrazic i rozplakac
                albo mnie skopac?
                A moze wykorzystujac swoje doswiadczenie starego wolu, znajomosci na ktore
                pracowalem jak wol podsunac to wszystko pod nos jakiegos szczyla z ogolonym
                lbem, bo on co prawda mlody, glupi ale bardzo "chcacy" no i przeciez Polak,
                rodak! Jak mu juz to dasz to nawet nie podziekuje, bo niby gdzie sie mial
                nauczyc wdziecznosci, a po chwili wyslizga cie uzywajac wiedzy, ktora od ciebie
                wyplakal hehehe

                > Przecież nikt z was nie przyjechał do nowego kraju w pełni zintegrowany z
                > lokalną społecznością i kulturą. Każdy miał ze sobą mniejszą czy większą
                > walizkę, jakiś pomysł na życie i kilka kontaktów.

                No i co z tego? Wy przechodzicie ta sama droge. Dlaczego chcecie isc na skroty?
                (ktorych nie ma)

                > całkowicie lekceważąc potrzeby nowej polskiej społeczności

                Te, ziomal. Ostatnio modne jest u was okreslenie "postawa roszczeniowa". Napij
                ty sie dziecko zimnej wody i przestan pieprzyc glodne kawalki z trybuny zjazdowej

                > która zamiast kolejnego wieczoru wspominek kombatanckich w sali kominkowej w
                stylu "Cepelia oddział Zakopane" chciałaby np. spotkania z jakimś współczesnym
                pisarzem czy koncertu muzycznego.

                Chcialaby? To niech se zrobi hehehe Moze mam ci dac kase na bilet wstepu na "Ich
                truje"? Ty jestes ziomal bezczelny troll, ot co hehehe

                > czyli "ta nowa hołota, co się z Polski zjechała i nawet dwóch zdań nie umie
                sklecić" niczemu nie służy.

                Jak to nie sluzy? Sluzy nazwaniu rzeczy po imieniu przeciez hehehe

                > Możnaby współpracować - stara emigracja ma niezwykły bagaż doświadczeń, którym
                > mogłaby podzielić się z nowymi aby ułatwić im odnalezienie się w nowej
                > rzeczywistości. Z kolei przybyła obecnie na wyspy (bo na tym doświadczeniu, jak
                > o
                > na własnym, się opieram) młodzież może przynieść nieco świeżego powiewu do niec
                > o
                > zatęchłej atmosfery polonijnej. Wszyscy mogą na tym skorzystać.

                Stara Polonia jest juz za stara, zeby nauczyc sie kradziezy, mordobicia,
                chlania, gwalcenia i oszustwa. Tak, ze chyba jednak nic nie skorzysta hehehe

                > "niech se stare dziadki siedzą w klubie kombatanta czy innym towarzystwie
                wzajemnej adoracji a my sobie robimy
                > swoje nie oglądając się na nich".

                I co takiego konkretnie robicie? Budujecie sobie Mlode Getto? hehehe

                > I tak sobie wszyscy żyją jedni obok drugich, kaźda grupa uważa się za jedyną
                słuszną reprezentację "prawdziwej" Polonii i do niczego to nie prowadzi.

                A mialoby do czego, przepraszam, prowadzic? hehehe

                > Jako dziennikarz lokalnej społeczności

                Samozwanczy czy namaszczony? hehehe

                > Czemu to ma służyć?

                Zaryzykuje.... swietemu spokojowi? hehehe

                Dam ci rade, bo lubie Mloda Prawdziwa Polonie...
                Wez sie synu do roboty i mysl o sobie. Porzuc mrzonki, ze bedziesz sie lekko
                slizgal na czyichs plecach jako samozwanczy siennikarz. Nie masz ani talentu,
                ani rozumu, ani sprzyjajacych okolicznosci. Wszyscy "polonijni dziennikarze"
                koncza jako styrani zyciem alkoholicy, a w najlepszym przypadku scigani za dlugi
                naciagacze jak wasz minister sprawiedliwosci hehehe

                --
                "Gott, Ehre, Vaterland"
                • tomek854 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 19:37
                  > Opowiedz nam najpierw o zasadach moralnych mlodej emigracji. Obsmialem sie jak
                  > nutria

                  Średnie zasady moralne młodej emigracji nie odbiegają zwykle od zasad moralnych
                  przedziału wiekowego w którym dany delikwent się znajduje. Myślę jednak, ze jest
                  pewne skrzywienie w porównaniu do średniej krajowej dotyczące, że tak to nazwę,
                  ujednolicania Polaka z Katolikiem.

                  > Ja tam pamietam. Czy to znaczy, ze na gwizdniecie jakiegos 20-latka mam sie
                  > znowu poczuc 20-letnim cieleciem, bo inaczej on sie moze obrazic i rozplakac
                  > albo mnie skopac?

                  No coż, każdy mierzy swoją miarą. Może u Ciebie się gwiżdże i kopie ludzi...

                  > A moze wykorzystujac swoje doswiadczenie starego wolu, znajomosci na ktore
                  > pracowalem jak wol podsunac to wszystko pod nos jakiegos szczyla z ogolonym
                  > lbem, bo on co prawda mlody, glupi ale bardzo "chcacy" no i przeciez Polak,
                  > rodak! Jak mu juz to dasz to nawet nie podziekuje, bo niby gdzie sie mial
                  > nauczyc wdziecznosci, a po chwili wyslizga cie uzywajac wiedzy, ktora od ciebie
                  > wyplakal hehehe

                  Dla Ciebie jedyna forma pomocy to podsunąć nowemu wszystko gotowe?

                  > No i co z tego? Wy przechodzicie ta sama droge. Dlaczego chcecie isc na skroty?
                  > (ktorych nie ma)

                  Wcale nie potrzebujemy iść na skróty, ale miłoby było, żeby ci, co już są na
                  górze jeżeli nie chcą pomagać to żeby przynajmniej nie sikali na tych, co
                  dopiero się wdrapują.

                  > Te, ziomal.

                  Spadaj, fajansie (kulturalnie nie zrozumiałeś, może w Twoim języku będzie jaśniej).

                  > Ostatnio modne jest u was okreslenie "postawa roszczeniowa".

                  U was to znaczy u kogo?

                  Napij
                  > ty sie dziecko zimnej wody i przestan pieprzyc glodne kawalki z trybuny zjazdow
                  > ej

                  Ech dziadku, ale to nie mi tutaj ochłodzenia potrzeba :-)

                  > Chcialaby? To niech se zrobi hehehe Moze mam ci dac kase na bilet wstepu na "Ic
                  > h
                  > truje"? Ty jestes ziomal bezczelny troll, ot co hehehe

                  I sobie robi. Z przykładu mojego miasta: zorganizowano duży festiwal kultury
                  polskiej (bynajmniej nie ich troje). Klub Polonijny palcem nie kiwnął. Ale do
                  konsula po dotacje to są pierwsi.

                  > Ty jestes ziomal bezczelny troll, ot co hehehe

                  Jeżeli ja jestem troll, to ciekawe kto Ty jesteś :-)

                  > Stara Polonia jest juz za stara, zeby nauczyc sie kradziezy, mordobicia,
                  > chlania, gwalcenia i oszustwa. Tak, ze chyba jednak nic nie skorzysta hehehe

                  Za to jak widzę w szkalowaniu, wrzucaniu wszystkich do jednego worka i siedzeniu
                  z wielkim samozadowoleniem
                  Tych-co-wszystko-wiedzą-najlepiej-i-patrzą-z-góry-na-hołotę jesteście świetni
                  (przynajmniej Ty).

                  > I co takiego konkretnie robicie? Budujecie sobie Mlode Getto? hehehe

                  Nie, dziękujemy. Nie będziemy kopiować błędów poprzedników. Bo w polskim gettcie
                  jad nie znajduje ujścia i potem można skończyć tak jak Ty.

                  > A mialoby do czego, przepraszam, prowadzic? hehehe

                  Choćby do tego, że jeżeli miasto szuka kontaktów z polonią nie staje w
                  konieczności wyboru: rozmawiać z elitą, która ma znajomości, konsulat po swojej
                  stronie i instytucje istniejące od II wojny światowej czy z tymi, których Ci
                  pierwsi uważają za hołotę, gwałcicieli i złodziei, ale tak się dziwnie składa,
                  że to ci nowi coś robią.

                  > Samozwanczy czy namaszczony? hehehe

                  A to trzeba namaszczenia żeby w gazecie pracować? Może Twojego?

                  > Wez sie synu do roboty i mysl o sobie. Porzuc mrzonki, ze bedziesz sie lekko
                  > slizgal na czyichs plecach jako samozwanczy siennikarz.

                  Jak już napisałem - każdy mierzy swoją miarą. Ty żeś się doślizgał na czyichś
                  plecach? Bo ja sobie sam buduję swoje życie...

                  Nie masz ani talentu,
                  > ani rozumu, ani sprzyjajacych okolicznosci.

                  Muszę szybko powiedzieć naczelnej żeby mnie wyrzuciła i przestała płacić, bo
                  stara emigracja tak mówi :-) Myślisz, że powinienem oddać także wszystko co
                  zarobiłem na pisaniu jeszcze w Polsce? :) A przeprosiny ustne wystarczą?

                  Wszyscy "polonijni dziennikarze"
                  > koncza jako styrani zyciem alkoholicy

                  To jest kolejna sprawdzona informacja, zaraz po tym, że każdy jeden
                  przedstawiciel nowej fali emigracji to ogolony na łyso złodziej i gwałciciel :-)

                  , a w najlepszym przypadku scigani za dlug
                  > i
                  > naciagacze jak wasz minister sprawiedliwosci hehehe

                  O przepraszam. Ten minister sprawiedliwości, to akurat jest Wasz ;-)






                  --
                  Nie masz jeszcze pomysłu na swój 1 % podatku?

                  Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
                • aleksandra11 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 07.08.09, 01:18
                  o ja piernicze
                  slow mi braknie
                  nic dodac nic ujac- ratpole reprezentuje typowa obrzydliwa mentalnosc
                  polaczka-emigranta
                  zawistnego, przepelnionego zawiscia, plujacego jadem zgorzknialego trufla
                  w zadek se pan mozesz wsadzic te wszystkie dyplomy i osiagniecia bos pan prostak
                  i przyglup
                  gwalcicieli i mordercow w "starej polonii" w usa bylo dokladnie tyle samo ile w
                  tej nowej, polakow sie szserokim lukiem na zachodzie obchodzi od co najmniej 40
                  lat, czyli od czasu kiedys pan wpieluszkach pomykal a renome robili nam ludzie z
                  pokolenia panskich rodzicow
                  sloma z butow i tyle
                  zapluty jadem frustrat
                  • ratpole Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 07.08.09, 01:49
                    aleksandra11 napisała:

                    > o ja piernicze
                    > slow mi braknie
                    > nic dodac nic ujac- ratpole reprezentuje typowa obrzydliwa mentalnosc
                    > polaczka-emigranta
                    > zawistnego, przepelnionego zawiscia, plujacego jadem zgorzknialego trufla
                    > w zadek se pan mozesz wsadzic te wszystkie dyplomy i osiagniecia bos pan prosta
                    > k
                    > i przyglup
                    > gwalcicieli i mordercow w "starej polonii" w usa bylo dokladnie tyle samo ile w
                    > tej nowej, polakow sie szserokim lukiem na zachodzie obchodzi od co najmniej 40
                    > lat, czyli od czasu kiedys pan wpieluszkach pomykal a renome robili nam ludzie
                    > z
                    > pokolenia panskich rodzicow
                    > sloma z butow i tyle
                    > zapluty jadem frustrat

                    Olu, dziecino, zaplulas sobie t-shirta z bialym orlem na piersi. Wytrzyj buzie,
                    skup sie, uspokoj gonitwe mysli i napisz jeszcze raz, tylko tak, zeby sie dalo
                    zrozumiec.
                    Czy ty tez oczekujesz od starej Polonii zwrocenia wlasciwej uwagi na wasze problemy?


                    --
                    "Gott, Ehre, Vaterland"
                    • aleksandra11 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 08.08.09, 07:30
                      Napisalam jasno i wyraznie co mialam napisac, jesli pan nadaal nie rozumiesz, to
                      se ten przyslowiowy mlotek z panskiego posta wez i wstukaj se nim w glowe.
                      Poczytalam tez inne panskie posty i w innych watkach i bylo tam znacznie gorzej.
                      Nie, nie oczekuje od nikogo zwrocenia uwagi na moje problemy, ani ich
                      rozwiazywania. I nie o tym pisal "dziennikarzyna". Takim ludziom jak on chodzi o
                      co innego - o integracje srodowiska i ja to swietnie rozumiem.
                      Podsumowywanie tych milionow, ktore w ciagu ostatnich lat wyjechaly z kraju jako
                      gwalcicieli, mordercow i obwiesi to jakies nieporozumienie.
                      W Wlk Brytanii robione byly badsnia na temat "wzrostu przestepczosci" w zwiazku
                      z nowa fala migracji z europy wschodniej. Tzw "agenda" byla jasna. Wniosek byl
                      nastepujacy - tak, przestepczosc wzrosla, bo jest coraz wiecej ludzi, ale
                      statystycznie nie zmienilo sie nic.
                      Ale owszem, z Polski wyjezdza pewna grupa ludzi, ktorzy poprzez wyjazd staraja
                      sie uniknac wymiaru sprawiedliwosci, ale tak bylo od zawsze.
                      I jeszcze na zakonczenie - szkoda mi pana szanownego, naprawde. Moze ma pan
                      osiagniecia, sukcesy i dobra sytuacje, ale to przesiadywanie na forum i plucie
                      jadem na prawo i lewo i dowartosciowywanie sie cudzym kosztem wskazywaloby na
                      cos dokladnie odwrotnego.
                      • ratpole Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 08.08.09, 16:22
                        aleksandra11 napisała:

                        > Napisalam jasno i wyraznie co mialam napisac, jesli pan nadaal nie rozumiesz,
                        to se ten przyslowiowy mlotek z panskiego posta wez i wstukaj se nim w glowe.

                        Pfuj, jaka agresywna niewiasta. Nie uchodzi, dobrodziko, naprawde.
                        Jeszcze sobie pomysle, ze w realu tym mlotkiem rozbijasz szyby sklepow
                        jubilerskich w towarzystwie lysych ziomali hehe

                        > Poczytalam tez inne panskie posty i w innych watkach i bylo tam znacznie gorzej.

                        Gorzej? Dla kogo lub komu?
                        Co mnie to obchodzi, ze wam gorzej jak ktos wam prawde w oczy mowi?
                        Pani zauwazy, ze ja sie o prace w Pani gazecie nie staram hehe

                        > Nie, nie oczekuje od nikogo zwrocenia uwagi na moje problemy, ani ich
                        rozwiazywania. I nie o tym pisal "dziennikarzyna". Takim ludziom jak on chodzi o
                        co innego - o integracje srodowiska i ja to swietnie rozumiem.

                        Wy, belkotniki oszolomiaste, faktycznie macie jakis talent do rozumienia sie
                        nawzajem hehehe
                        Ja, przyznam sie szczerze Szanownej Pani, za chooya nie rozumiem o co wam chodzi
                        z tym przymusem integrowania sie, a rowniez jakimi sposobami chcecie ta
                        integracje zrealizowac w praktyce, oraz dlaczego tubylcy musza sie jej poddac hehe

                        > Podsumowywanie tych milionow, ktore w ciagu ostatnich lat wyjechaly z kraju
                        jako gwalcicieli, mordercow i obwiesi to jakies nieporozumienie.

                        Zara tam podsumowanie. Jest przeciez garstka normalnych, mieszczaca sie w
                        granicach bledu statystycznego. Moze zyczy sobie Szanowna Pani podyskutowac do
                        ilu procent zlodziei i meneli w danym spoleczenstwie uwazamy je za przecietne, a
                        powyzej jakiego procentu w/wym. za nieprzecietne? hehe

                        > W Wlk Brytanii robione byly badsnia na temat "wzrostu przestepczosci" w
                        zwiazku z nowa fala migracji z europy wschodniej. Tzw "agenda" byla jasna.
                        Wniosek byl nastepujacy - tak, przestepczosc wzrosla, bo jest coraz wiecej
                        ludzi, ale statystycznie nie zmienilo sie nic.

                        A to sie Angole musialy ucieszyc! hehehe

                        > Ale owszem, z Polski wyjezdza pewna grupa ludzi, ktorzy poprzez wyjazd staraja
                        sie uniknac wymiaru sprawiedliwosci, ale tak bylo od zawsze.

                        A to co innego! Jak od zawsze, to zwracam honor buhahaha

                        > I jeszcze na zakonczenie - szkoda mi pana szanownego, naprawde.

                        Normalnie wzruszenie mnie przewrocilo na lewy bok hehe

                        > Moze ma pan osiagniecia, sukcesy i dobra sytuacje, ale to przesiadywanie na
                        forum i plucie jadem na prawo i lewo i dowartosciowywanie sie cudzym kosztem

                        Przepraszam, a czyim kosztem Szanowna Pani sie dowartosciowuje? Czy aby nie
                        moim? buhahahaha

                        --
                        "Gott, Ehre, Vaterland"
          • pia.ed Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 20.04.09, 12:24

            W "polskim ghetto" mozna bylo sie zamknac takze 30 lat temu!
            Znam Polke, ktora wyszla za jugoslowianina.
            Nigdy nie nauczyla sie jezyka kraju w ktorym mieszka, tylko meza
            nauczyla jezyka polskiego!
            Kilka polskich kumoszek znalazla na polskiej mszy
            i byla zadowolona z zycia ...


            Czytalam wypowiedz innej Polki. Stwierdzila ze w kraju w ktorym
            mieszka (protestanckim)
            nie ma tradycji, bo nie swieca baranka!

            Ona od ponad 20 lat zyje we wlasnym polskim ghetto ktore sobie
            stworzyla z mezem Polakiem ...





    • mtt44 Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 14.04.09, 14:25
      nie sadze ze to tylko polacy ,byc moze ze to ten sam jezyk a jak
      innego sie nie zna to ... niby latwiej ...ale po co emigrowac
      osobiscie znam takich co wyjechali z PL 20 lat temu ,ale jedyne co
      zmienili to addres i walute ....w glowach maja to samo .
      Jedynie co proponuje to trzymaj sie od takich z daleka
      • be.e Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 14.04.09, 20:14
        Zeby odniesc jako taki sukces na emigracji trzeba sie zintegrowac,
        inaczej jest sie bardzo samotnym. Ja sobie szukalam klas w ktorych
        nie bylo zadnych Polakow, po to tylko, zeby byc zmuszonym rozmawiac
        po angielsku, bo juz wtedy nie ma zmiluj sie. "Niesmialosc" jezykowa
        z czasem zanikala, bo wszyscy bylismy na jednakowych taczkach. A juz
        po paru "numerach" wykreconych przez swoistych rodakow ochota na
        getto zupelnie zanikla. Mam teraz przez to ciekawe, wielokulturowe
        zycie, jak mozna to tak nazwac. No, a jezyka polskiego i tak nie
        zapomnialam.
          • be.e Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 01.05.09, 18:01
            Wiesz z moich obserwacji zadna nacja sobie tego nie robi, a sasiadow
            mam roznokulturowych. Mam na mysli wykorzystywanie, obgadywanie,
            zawisc, klamstwa, kradzieze i szczycenie sie ta obrotnoscia, wieczne
            fochy i obraze jak sie wreszcie powie dosc. Ostatnia miarka bylo
            zwyzywanie mnie od najgorszych przez ludzi, ktorych przyjelam pod
            dach jak sie przeprowadzali z Kanady za praca, ktora im pomoglam
            zdobyc. Wlacznie z probowaniem narobic mi dziadowstwa w moim biurze.
            Uslyszalam takie rzeczy, ze postanowilam tutaj reki Polakowi nie
            podac. Kazdej innej narodowosci tylko nie rodakowi. Nie mam zamiaru
            za pomoc czuc sie jak smiec, bo komus zawsze jest malo, czy zle. Ale
            wszystko sie kiedys wraca. Ja w swojej pracy dalej egzystuje, ich
            juz tutaj nie ma. Ale nauczke dostalam niezla. Nie wiem dlaczego my
            jako narod nie potrafimy sie cieszyc z cudzych sukcesow tylko
            patrzyc na to z zawiscia i checia zrobienia komus kolo tylka.
            Postawa roszczeniowa typu Ty powinienes mi dac, bo masz wiecej niz
            ja doprowadza mnie do konwulsji. A gdzie wtedy ludzie byli ja jak o
            bulce tyralam fizycznie, wieczorami sie uczac, zeby byc w tym
            miejscu, ktorym jestem teraz? Myslicie, ze wtedy zaofiarowali
            pomocna dlon? Nie zebym na to liczyla, bo na pomoc od strony rodaka
            juz dawno nie licze. Teraz tylko slysze ale Ci dobrze, bo masz taka
            fajna prace. No mam, bo sobie ja bardzo ciezko wypracowalam, a nie
            ze mi sie udalo ja zdobyc. Ale nic mieszkam sobie teraz wsrod
            obcokrajowcow i dosyc dobrze mi sie zyje. Dobrze, ze czlowiek sie
            uczy na bledach. Ale moze ktos inny ma inne doswiadczenia. Ja to
            tylko tak z autopsji pisze. Ja sobie zyje uczciwie, wysmiewana za
            to, ze place podatki i swojej postawy nie zmienie.
    • krupniok_pl Spytaj się o to Żydów,Hindusów,Arabów,Chińczyków 15.04.09, 19:14
      itp., itd.

      Sam się zintegruj z małpami małpiarni, he,he


      --
      Jak_zdobywano_raj: "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy.
      Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt nie bierze. Panie roznoszą jedzenie.
      Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę bardzo, $2.
      Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
      Jak_zdobywano_wizę "Do USA trafiał najgorszy element.
      O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem
      na amerykańską wizę."
    • krupniok_pl Nie warto zbyt mocno się integrować 15.04.09, 19:16
      Ci się zintegrowali i teraz mają deprechę po przymusowym powrocie:

      www.sfora.pl/USA-masowo-deportuje-legalnych-imigrantow-a5279



      --
      Jak_zdobywano_raj: "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy.
      Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt nie bierze. Panie roznoszą jedzenie.
      Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę bardzo, $2.
      Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
      Jak_zdobywano_wizę "Do USA trafiał najgorszy element.
      O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem
      na amerykańską wizę."
    • starucha_izergiel Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 19.04.09, 12:39
      Mów za siebie.
      Ja bym chętnie poznała jakiś sympatycznych Polaków, bo języka już powoli zapominam!
      Kiedy dzwonię do Polski mam czasem problemy z wysłowieniem się. Np wczoraj nie
      mogłam sobie przypomnieć jak jest po polsku bransoletka, w końcu zajrzałam do
      słownika. Mieszkam w Londynie, - znajomych Polaków mogłabym na palcach jednej
      ręki policzyć.
        • marguyu Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 19.04.09, 23:05
          Ciesze sie, bo wyglada na to, ze mam doskonala pamiec. Juz cwierc
          wieku minelo od czasu gdy wyjechalam, a jezyka wciaz nie
          zapomnialam. Owszem, ostatnio zdarzylo mi pomylic jezyki i mowic do
          Czechow po hiszpansku, ale tylko raz :) i tylko dlatego, ze polski i
          francuski sa moimi jezykami a czeski i hiszpanski jednak obcymi. No
          i wlasnie te obce mi sie pomieszaly :)

          --
          photomar.over-blog.com/ No Kill: marfish.pl/

          Ne restreins pas le champs du possible aux limites de ton
          imaginaire. [Anthony Bouchardon]
                    • figus_us Re: EU za pomoca palcow u reki ... 24.04.09, 05:04
                      > A co mysmy takiego potwierdzili?

                      Jak to, ze polactwo nie lubi byc krytykowane, najmniejsza proba
                      natychmiast napotyka fale polskiego koltuna, ktory chciaz glupi
                      lubi, zeby prawic mu komplimenty, tak dla zasady. Wiadomo przeciez,
                      ze Polki, to najpiekniesze kobiety na swiecie itd. Chociaz kazdy
                      wie, ze tak naprawde uroda nie grzesza ale co tam...
                      • brunetka212 Re: EU za pomoca palcow u reki ... 24.04.09, 14:33
                        figus_us napisał

                        > Jak to, ze polactwo nie lubi byc krytykowane, najmniejsza proba
                        > natychmiast napotyka fale polskiego koltuna, ktory chciaz glupi
                        > lubi, zeby prawic mu komplimenty, tak dla zasady. Wiadomo przeciez,
                        > ze Polki, to najpiekniesze kobiety na swiecie itd. Chociaz kazdy
                        > wie, ze tak naprawde uroda nie grzesza ale co tam...


                        Glupie,glupie panie i brzydkie a do tego w gettach siedza i jezykow nie znaja.Na
                        szczescie maja konstruktywna krytyke na forach od kogos kto wie jak "polactwu"
                        na wtykac.










      • figus_us Roznica miedzy bracelet i bransoletka. 24.04.09, 04:57
        >Np wczoraj nie mogłam sobie przypomnieć jak jest po polsku
        >bransoletka, w końcu zajrzałam do słownika.

        Wiadomo, roznica miedzy wymowa jest tak znaczaca bracelet-
        brasoletka, ze trudno sobie przypomiec, he he he he he ale sie
        usmialem......


        Na twoim miejscu przebadalbym sie dokladnie na powazny zanik pamieci.
        Z doswiadczenia wiem, ze brak polskich slow, nawet tych najpostszych
        to dolegliwosc polskich analfabetow, ktorzy zadnego jezyka nie znaja
        ani polskiego ani innego.

        Moi sasiedzi, zydzi maja babcie urodzona w Lodzi w 1915 i
        poslugujaca sie piekna polszczyzna. Babcia ma daleko posunietego
        Alzheimer'a nie jest w stanie sklecic ani jegego porzadnego zdania
        ale zapytana po polsku odpowiada bez problemu.

        • pia.ed Re: Roznica miedzy bracelet i bransoletka. 24.04.09, 12:20

          Akurat to co zachodzi u ludzi z demencja lub Alzheimer'em
          jest typowe dla tych chorob!
          Najpierw zapomina sie jezyki wyuczone, a na dopiero na koniec jezyk
          dziecinstwa ...
          i to bez wzgledu na to czy jest sie analfabeta czy nie,
          wiec przyklad nie byl trafiony.




          figus_us napisał:
          > Moi sasiedzi, zydzi maja babcie urodzona w Lodzi w 1915 i
          > poslugujaca sie piekna polszczyzna. Babcia ma daleko posunietego
          > Alzheimer'a nie jest w stanie sklecic ani jegego porzadnego zdania
          > ale zapytana po polsku odpowiada bez problemu.
    • krupniok_pl "Integracja" jednostronna - monogracja ? 28.04.09, 08:57
      Nieudaczniki twierdzą, że się "zintegrowały", he, he

      Ciekawe, że tubylcy tego nie potwierdzają i do głowy im nie przyjdzie, żeby się integrować z kopolskim nieudaczniekiem.



      --
      Jak_zdobywano_wizę "Do USA trafiał najgorszy element.
      O dziwo na ten dzień zawsze trzeźwy. Wybite zęby i blizny były dodatkowym atutem na amerykańską wizę."
      Jak_zdobywano_raj: "Puszczają jakiś film. Nikt nie patrzy. Panie roznoszą słuchawki. Cena $2. Nikt nie bierze. Panie roznoszą jedzenie. Wszyscy biorą. Piwo do obiadu? Proszę bardzo, $2.
      Nikt nie bierze. Wielu ma własne zapasy. Obsługa samolotu anglojęzyczna."
      • ratpole Re: "Integracja" jednostronna - monogracja ? 30.04.09, 17:19
        krupniok_pl napisał:

        > Ciekawe, że tubylcy tego nie potwierdzają i do głowy im nie przyjdzie, żeby się
        > integrować z kopolskim nieudaczniekiem.

        A juzci Krawczyk. Tubulcy sie z toba nie integrowali bos se nazwisko wybral jak
        gupi.
        Jakbys pozostal przy samym Krawczyk to chociaz Polonia australijska by cie
        zaakceptowala. Ale jak dobrales sobie to Keller Rosenzweig to ani Polonia ani
        miejscowi nie chcieli z toba gadac
        Widzisz w Australii mieszkaja przewaznie Australijczycy.
        Mozes ja pomylil z Izraelem? buhahaha
        Swiat jest okrutny, odkad pamietasz tak bardzo chciales byc Zydem, a tu ci zycia
        zabraklo

        --
        "Gott, Ehre, Vaterland"
    • prawdziwystarywjarus Bo nikt nie chce się z nimi asymillować 14.08.09, 00:27
      Nieudaczniki myślą, że jak nauczą się języka to się zasymilują, he,he

      "Co czwarty Polak twierdzi, że w Holandii czuje się jak w domu. Aby ułatwić sobie start, na potęgę uczą się holenderskiego i zaprzyjaźniają z sąsiadami. Problem jednak w tym, że Holendrzy nie są do nas tak przyjaźnie nastawieni jak my do nich. Nie chcą u siebie Polaków: organizują przeciwko nim demonstracje i wiece, zdarzały się też przypadki pobicia polskich pracowników."


      --
      Wyznanie nieudacznego Starego Kloszarda:
      „Australia - jak najdosłowniej - nakarmiła mnie, kiedy byłem głodny,
      i dała mi dach nad głową, kiedy byłem bezdomny,
      nic nie żądając w zamian, nie zapomnę tego, dopóki żyję.”
    • marzannasz Re: Dlaczego Polacy zamykają się w gettach? 25.08.09, 21:59
      Ze mna to jest tak, mam faceta Polaka poznanego tutaj (UK) na miejscu, nie mamy
      znajomych poznanych w UK, jedynie z ktorymi sie kontaktujemy to Ci poznani w
      jeszcze przed przyjazdem do UK, ktorzy zyja tutaj. Ogolnie jestem dosc wybredna
      , a do tego mam trudnosci w nawiazywaniu kontaktow, jesli mam wychodzic z ludzmi
      tylko zeby z kims wyjsc to wole sobie w domu posiedziec. Tak samo liczy sie
      jakosc znajomosci, moglabym miec wiecej znajomych Anglikow ale ich mentalnosc mi
      nie odpowiada, sa to bardzo mile osoby, ale za bardzo lubia slodzic, a jak dlugo
      mozna slodzic.
      Natomiast z Polakami w UK jest jeszcze trudniej znajomosc nawiazac, ostatnio
      poznalam mila dziewczyne, ale zaczela mi sie kiedys chwalic jaki to ona drogi
      szal za £700 kupila - po co mi to wiedziec - ok jestes szczesliwa z zakupu
      fantastycznego szala i dodasz przy okazji ze nie wazne ze kosztowal tyle
      pieniedzy, ale gdy glowna informacja jest cena - dziekuje pania bardzo!!!
      Inna kolezanka poznana w UK - polka, swietnie nam sie gada, bylismy pare razy na
      piwie wszyscy w czworke (jej UK narzeczony i moj facet) i ta znajomosc miala by
      szanse bycia gdyby nie fakt ze jestem jej supervisorem w pracy i juz kiedys
      pokazal mi pare razy niezadowolenie w pracy.
      Natomiast inne nacje - Chinczycy, Japonczycy trzymaja sie razem, Arabowie i
      inne nacje muzulmanskie - ogolnie nie lubia bialych, a ja sama na tyle nie czuje
      sie komfortowo w i towarzystwie ze wole ich kolem omijac - niewiadomo czym ich
      mozna urazic!!
      Z czarnymi mialam bardzo zle doswiadczenie - bylam wrecz wykorzystywana przez
      czarna pracodawczynie, po miesiacu zmienilam prace, ale uraz mam do teraz.
      Takze enjoy sie towarzystwem mojego chlopaka a ze z "natury" mam nature
      samotnika w zupelnosci mi to odpowiada:))))
      Ps. ja mysle ze to bardziej azjaci stronia od Anglikow niz Polazy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka