Dodaj do ulubionych

Jak Wam się żyje w UK...?

25.06.09, 12:11
Ja po roku jakos nie potrafię się wciąż odnależc...gdyby nie mąż od
razu bym wróciła...Jak jest u Was? Ułozyliscie sobie życie od nowa i
jestescie szcześliwi..?
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Jak Wam się żyje w UK...? 25.06.09, 13:38
      Tak, jestem zadowolona. A zadowolenie wzrastało w miarę odcinania się od Polaków
      mieszkających w UK. Teraz mam kontakt tylko z jednym kuzynem mieszkającym w
      Londynie i wierz mi lub nie, atmosfera się oczyściła, ambicje wzrosły i poziom
      ogólnego zadowolenia też.
      • krupniok_pl Re: Jak Wam się żyje w UK...? 25.06.09, 14:36
        Gdybyś się jeszcze tak całkowicie odcięła od kraju zwanego Polską, to żyłoby się tobie jeszcze lepiej.
        Jak typowemu wog'owi wśród WASP'ów.

        Zupełnie więc nie rozumiem co robisz na polskim forum, polskiej witryny, polskiej gazety.

        W UK jest wiele innych forum.
              • krupniok_pl Re: Jak Wam się żyje w UK...? 25.06.09, 22:19
                sueellen napisała:

                >
                > Psss. głupi jakis

                -----------------------------------------------------------

                Particularly, particularly. Język się rozwija

                Wog is slang for a foreign, particularly a black, person.

                www.probertencyclopaedia.com/cgi-bin/res.pl?keyword=Wog&offset=0
            • krupniok_pl Re: Jak Wam się żyje w UK...? 25.06.09, 22:22
              krecik napisała:

              Mamy wsrod nas patriote.

              --------------------------------

              Tu jest prawdziwy patriota:

              sueellen napisała:

              ... zadowolenie wzrastało w miarę odcinania się od Polakó w mieszkających w UK. Teraz mam kontakt tylko z jednym kuzynem mieszkającym w Londynie i wierz mi lub nie, atmosfera się oczyściła, ambicje wzrosły i poziom ogólnego zadowolenia też.
          • krupniok_pl Re: Jak Wam się żyje w UK...? 25.06.09, 22:07
            sueellen napisała:

            > > Jak typowemu wog'owi wśród WASP'ów.
            >
            > Możesz rozwinąć te tajemnicze skróty?

            -----------------------------------------

            Jak nie rozumiesz co to jest WASP to znaczy, że jesteś typowy PIGS albo wog
            zależni od twojej opalenizny.
            WASP'em to ty nigdy nie zostaniesz choćbyś się zesrał na swój obcy paszport.

            pl.wikipedia.org/wiki/White_Anglo-Saxon_Protestant

            Nie widziałeś nigdy ustawionej przez WASP'ów tablicy z napisem:
            "Dogs, wogs and PIGSes no allowed !"
            • krecik Re: Jak Wam się żyje w UK...? 26.06.09, 13:54
              A czy istnieje jakis automatyczny patriotyczny wymog lubienia
              rodakow mieszkajacych za granica? Zwlaszcza jesli mialo sie z nimi
              nieciekawe doswiadczenia.
              I czy oznaka patriotyzmu jest nie zauwazanie typowych przywar
              Polakow?

              Bo ze oznaka buractwa jest okazywanie wlasnej, ach, znajomosci
              slownika skrotow to raczej nie ma watpliwosci.

              Ag
              • krupniok_pl Re: Jak Wam się żyje w UK...? 26.06.09, 14:25
                A czy istnieje jakiś automatyczny patriotyczny wymóg lubienia
                rodaków mieszkających za granica? Zwłaszcza, jeśli miało się z nimi
                nieciekawe doświadczenia.
                I czy oznaką patriotyzmu jest nie zauważanie negatywnych zachowań
                przedstawicieli obcych narodowości do Polaków?

                Bo, że oznaką buractwa jest okazywanie własnej, ach, nienawiści do rodaków i
                wszystkiego co polskie to raczej nie ma wątpliwości.
                • krecik Re: Jak Wam się żyje w UK...? 28.06.09, 13:06
                  Ale o co chodzi? Jakiej nienawisci? Jesli nie lubie kolegi z pracy, to znaczy,
                  ze nienawidze swojej pracy? Jesli zle mi sie jezdzi Peugeotem, to znaczy, ze
                  uwazam wszystkie francuskie samochody za kiepskie w prowadzeniu?
                  Cos ci sie kwantyfikatory pomerdaly...

                  Ag
        • stonoga150 Re: Jak Wam się żyje w UK...? 02.07.09, 09:52
          Dlaczego ja atakujesz? Ja mam niewielu znajomych Polakow w UK. A ci, z ktorymi
          utrzymuje kontakt, to sa ludzie, ktorzy sa otwarci na inne kultury, podrozuja,
          mowia po angielsku, zalezy im na karierze (robia to co lubia) i generalnie
          integruja sie z brytyjskim spoleczenstwem. Z tymi co mieszkaja w polskich
          komunach, nie wsiada do srodku publicznego transportu bez puszki piwa, pracuja
          nielegalnie i nawet nie chca sie nauczyc jezyka, nie mam o czym rozmawiac.
        • penk_tynk Re: Jak Wam się żyje w UK...? 28.06.09, 00:50
          bo zawsze bedziesz nie anglikiem. mozesz znac jezyk, pracowac w zawodzie, miec
          angielskich znajomych, ale zawsze znajdzie sie jakas durna pala, ktora gdy widzi
          cie jak rozmawiasz ze swoim dzieckiem po polsku spojrzy na ciebie z tak glupim
          wyrazem twarzy, ze sie odechciewa, albo sasiad idiota, ktory zbyt powaznie
          potraktowal haslo brytyjska praca dla brytyjczykow. zbyt jednolite
          spoleczenstwo, zeby sie w nie wtopic do konca i zostac jednym z nich, a bez tego
          zawsze jestes tym obcym. i kolo sie zamyka. to nie ameryka, gdzie kazdy kiedys
          przyjechal.
            • krecik Re: Jak Wam się żyje w UK...? 28.06.09, 13:19

              > No, no.
              > Niektórzy już do tego doszli. Brawo.
              > Reszta żyje jeszcze złudzeniami.

              Jakimi zludzeniami? Ze mozna zyc w innym kraju normalnie? Ja uwazam, ze mozna.
              Wystarczy pozbyc sie kompleksu nizszosci. A ze niektorzy z tubylcow uwazaja mnie
              za cos gorszego, bo jestem imigrantem? Kij im w oko. Znam innych, ktorzy mysla
              wrecz przeciwnie.
              Pytanie, dlaczego tobie to tak przeszkadza.

              Ag
          • azalijazaza Re: Jak Wam się żyje w UK...? 15.07.09, 11:07
            Wiesz, kto mi sie najglupiej przygladal, kiedy na parkingu przed domem
            rozmawialam z "kuma" po polsku? Polak, ktory jest tu (niew UK) o polowe krocej
            niz ja i nawet byl prezesem tutejszej "Polonii".
            Kiey innym razem w przelocie zlozylam mu po polsku zyczenia noworoczne balam
            sie, ze jego zuchwa spadajaca na posadzke zdemoluje hall budynku.
      • odzim22 Re: Coraz lepiej ! 13.07.09, 09:57
        Swojskie klimaty, jak żyłem w Polsce to koleś pod moim blokiem
        został zatłuczony kijem do baseballa za zwrócenie uwagi żeby dresiki
        nie bawiły się domofonem. Też był polakiem.
        • ratpoles_tamer Re: Coraz lepiej ! 13.07.09, 13:34
          No, jak ktoś się wtrąca do czyjejś zabawy to ryzykuje i nie może się później
          dziwić reakcji dresików. Tyle, ze dresiki nie zabili gościa za to, że był
          Polakiem. Śmiem twierdzić, że narodowość tego obywatela była im zupełnie obca.

          Szkot Szkota też nieraz poturbuje, czy ubije.
          Ale nigdy za to, że jest Szkotem.
          • odzim22 Re: Coraz lepiej ! 13.07.09, 16:10
            Chodziło mi raczej o to, że w każdym miejscu na świecie można trafić
            na bydło i fakt czy stanie się to w Polsce, UK czy na Wyspie
            Wielkanocnej, oraz moje pochodzenie niewiele zmieni. Wpie...
            i tak murowany.

            Tak na marginesie nigdy nie miałem problemów z dresikami za granicą
            (odpukać). W Polsce za to pare razy miałem nieprzyjemnosć wrócić do
            domu w 'przefarbowanej' koszulce i w zasadzie w każdym przypadku nie
            wiem w czym leżał problem, chyba w tym że ich było więcej, także dla
            mnie subiektywnie za granicą jest bezpieczniej.
        • ratpoles_tamer Re: Coraz lepiej ! 13.07.09, 23:20
          tomek854 napisał:

          > A co z tym Polakiem podejrzanym o atak cegłówką na dwoje ludzi w Oban?
          >
          > Nie wkleisz żadnego newsa?
          ---------------------------------------------

          Jak to co? To samo.
          Widać nieudacznikom żyje się tam coraz lepiej i czują się już, jak u siebie.

          Link jest tu zbędny.
      • ratpole Re: Bardzo dobrze ! 31.07.09, 15:41
        tow.ortalion napisał:

        > Jest po prostu SUPER !

        Hehehehe przeciez to znowu polacy polakom stworzyli ten los.
        Polskie bydlo zawsze da o sobie znac, chocby w lasach Papui Nowej Gwinei buhahahaha

        "The reporter complained to her boss, Hotelcare Area Manager Iwona Pirog, who
        was secretly recorded appearing to blame staff from Park Plaza County Hall hotel
        for the underpayment."

        http://www.facebook.com/people/Iwona-Pirog/1313749028
    • jan_stereo Re: Jak Wam się żyje w UK...? 02.08.09, 00:19
      Gdyby nie te deszcze i wilgotnosc przesadna, bylo by duzo fajniej...faktem jest tez, ze architektura tutaj mocno przypadkowa i tanim straganem czasem zajezdza, zwlaszcza w wiekszych miastach o dziwo, nie jest to jednak jakis problem warty roztrzasania globalnego :"))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka