Stopy płasko-koślawe

24.08.04, 15:14
Taka padła dzisiaj diagnoza.
Lekarz zlecił mojemu dwuletniemu synkowi ćwiczenia. Po ćwiczeniach mamy
zgłosić się na kontrolę i jeżeli będzie poprawa to dalsze ćwiczenia a jeżeli
nie, to buty ortopedyczne. Niestety w tym roku nie ma już wolnych terminów:( I
nie wiadomo kiedy będzie wolny termin.
Nie wiem co mam robić. Jak myślicie? Czy te co najmniej 4 miesiące czekania to
nie jest za długo? Boję się, że Kubusiowi całkiem wykoślawią się nogi i wtedy
będzie dopiero problem. Nawet nie wiem jakie ćwiczenia mogłabym wykonywać z
synkiem w domu. Lekarz był raczej małorozmowny. Ciężko było coś z niego
wydusić. Jak poprosiłam aby zbadał ogólnie synka (np. kręgosłup) był lekko
zdziwiony. A mi się wydaje, że przy pierwszej wizycie należałoby się
przyglądanąć dziecku!
Jak to wyglądało u Was. Ile czasu potrzeba na wyprostowanie nóg? (jeśli to w
ogóle możliwe) Jakie ćwiczenia i jak długo wykonywać? Jakie buciki polecacie?

Pozdrawiam, Ania
    • gabi11 Re: Stopy płasko-koślawe 24.08.04, 19:22
      Przykro to mówić ale państwowa opieka zdrowotna często nie spełnia swych zadań
      w należytem stopniu. Radziłabym ci prywatną wizytę u dobrego specjalisty. Tam
      na pewno dowiesz się co trzeba robić.
    • osmag Re: Stopy płasko-koślawe 24.08.04, 21:24
      Przedewszystkim ćwiczenia i to najlepiej jak pokaże Wam je rehabilitant.
      Oczywiście ,że dziecko naley zobaczyć całościowo ponieważ wadzie stóp może
      toważyszyć wada postawy. Dobry terapeuta jest w stanie ocenić Twoje dziecko.
      Pod żadnym pozorem nie dawaj dziecku wkładek do buta. Jeżeli już to ęwentualne
      podbicie bucików od strony podeszwy z uniesieniem krawędzi wewnętrznej o ok.
      0,5 cm.
    • akinga2 Re: Stopy płasko-koślawe 16.11.04, 14:05
      mój synek tez ma stopy płasko koślawe.
      Do tej pory robilismy wkładki ortopedyczne na zamówienie, ale ortopeda zalecił
      nam buty MEMO. Kupilismy sandałki i traktujemy je jako "kapcie":).
      diagnoza lekarza była taka, e jak te buty nie pomogą to trzeba będzie włożyc mu
      nóżki w "łuski". W styczniu jedziemy na kontrolną wizytę (po ok. pół roku
      chodzenia).
      Nigdy nie miałam przekonania do tych butów, ale okazało się że mój synek lepiej
      w nich chodzi i jest coraz bardziej chętny do spacerów.
      Wcześniej męczył sie i marudził, ciągle chciał żeby go brać na ręce.
      Te buty sa bardzo sztywne, koszt 175 zł, ale nie radziłabym ich kupować bez
      wcześniejszej konsultacji z lekarzem ze względu na sztywność, gdyż
      uniemożliwiają one pracę stóp.
      Nam akurat pomogły, ale wiadomo - każda stopa jest trochę inna...
      My oprócz butów mamy codziennie intensywnie rehabilitowane stopy.
      Wydaje mi się, że odpowiednie buty + ćwiczenia dopiero mogą przynieść efekty:)
      Pozdrawiam
Pełna wersja