antoku
24.08.04, 15:14
Taka padła dzisiaj diagnoza.
Lekarz zlecił mojemu dwuletniemu synkowi ćwiczenia. Po ćwiczeniach mamy
zgłosić się na kontrolę i jeżeli będzie poprawa to dalsze ćwiczenia a jeżeli
nie, to buty ortopedyczne. Niestety w tym roku nie ma już wolnych terminów:( I
nie wiadomo kiedy będzie wolny termin.
Nie wiem co mam robić. Jak myślicie? Czy te co najmniej 4 miesiące czekania to
nie jest za długo? Boję się, że Kubusiowi całkiem wykoślawią się nogi i wtedy
będzie dopiero problem. Nawet nie wiem jakie ćwiczenia mogłabym wykonywać z
synkiem w domu. Lekarz był raczej małorozmowny. Ciężko było coś z niego
wydusić. Jak poprosiłam aby zbadał ogólnie synka (np. kręgosłup) był lekko
zdziwiony. A mi się wydaje, że przy pierwszej wizycie należałoby się
przyglądanąć dziecku!
Jak to wyglądało u Was. Ile czasu potrzeba na wyprostowanie nóg? (jeśli to w
ogóle możliwe) Jakie ćwiczenia i jak długo wykonywać? Jakie buciki polecacie?
Pozdrawiam, Ania