iza_luiza
24.08.04, 22:45
Ciekawa jestem, jak to u was wygląda. Mój synek miał odroczone szczepienia z
wiadomych względów, ale ostatnio neurolog stwierdziła, że skoro stan jest że
się tak wyrażę stabilny, a nawet idzie ku lepszemu bo komory powiększone się
zmniejszają, to czas zaszczepić.
Zaszczepili nas infanrixem, broniliśmy się bo chcieli tą 5-czy 6 w jednym, a
ja jakoś nie jestem przekonana bo się nasłuchałam, że to jednak nie dobry
pomysł. W każdym razie pediatra się zdziwiła, która prowadzi synka, że kazali
szczepić. No i bądź tu człowieku mądry, nie ?
Teraz za parę tygodni powtórka i pewnie "pojadą po całości", co im się tak
spieszy z tymi szczepieniami, a jeszcze każdy mówi co innego, bo druga
neurolog mówiła, żeby odroczyć do odwołania...