musi być rehabilitowany wg Vojty???????

08.10.04, 15:36
cześc dziewczyny!
Mój synek ma prawie 6 miesięcy (wcześniak, 3,5 miesiąca korygowanego).
Rehabilitantka stwiedziła, ze konieczna jest Voja ze względu na napięte
rączki.
Synek okropnie krzyczał a rączki słabo otwierał.
Faktycznie synek często ma napięte rączki, a moim zdaniem po tych ćwiczeniach
jeszcze bardziej ze wzgledu na jego nerwowość. Ogólnie najwięcej napina
raczki, zaciska piąstki jak jest marudny, nerowy, płaczkiwy, gdy jest
spokojny jest w miare ok - ładnie sie nimi bawi, dwoma rączkami trzyma sobie
grzechotke,której sie przygląda i pacha do buzi, gdy mu ją podaje ładnie
chwyta, ale sam nie sięga. W pozycji na brzuszku wysoko trzyma głowe
opierając się na przedramionach.
Czy konieczna jest dla niego rehabilitacja wg Vojty? jest moze inny sposób?
Prosze poradźcie.
Pozdrawiam Asia i Kamilek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13662617&a=14617821
    • iza_luiza Re: musi być rehabilitowany wg Vojty??????? 08.10.04, 17:57
      Asiu, a próbowałaś Bobathem ? To łagodniejsza, mniej inwazyjna metoda, podobno
      lepsza dla dzieci, które reagują na Vojtę większym napięciem. Słyszałam też
      teorię, że od Vojty właśnie dziecko bardziej się napina i efekt bywa wręcz
      odwrotny - zwiększenie napięcia. Może to zależy od dziecka ?
      Z tym, że NDT Bobath musiałabyś ćwiczyć dość często, a to raczej nie jest
      metoda do samodzielnej rehabilitacji, trzeba kogoś wziąć..:-(((
Pełna wersja