Pytanie o asymetrie ???

22.10.04, 20:54
Witam Szanowne Mamusie, mam pytanie co się stanie jak asymetria nie będzie
leczona, czy to zagraża prawidłowemu rozwojowi Dziecka ??? Bo czy nasze Mamy
słyszały o asymetrii, czy też innych problemach typu wzmożone, czy też
obniżone napięcie mięśnowe ??? Przepraszam nie piszę tego złośliwie, tylko
zastanawiam się jak to było kiedyś rozwiązywane.
Pozdrawiam
Grzesia
    • fajka7 Re: Pytanie o asymetrie ??? 22.10.04, 22:09
      napisalam strasznie dlugi post i go skasowalam;
      nasze mamy ewidentnie nie slyszaly skoro 90% dzieci ma wady postawy i to nie
      nowe odkrycie, ta zmora ciagnie sie w polsce od dziesiecioleci;
      nasze mamy o wielu rzeczach nie slyszaly (lub nie mialy mozliwosci) i dlatego
      mielismy szalejaca prochnice- mam nadzieje ze dzis to sie juz poprawilo
      itd.itp.
      tych problemow sie nie rozwiazywalo prawidlowo na duza skale i tyle
      inna sprawa ze gros dzieci z zaburzeniami o ktorych wspominasz to wczesniaki,
      ktore kiedys nie mialy szans na przezycie...teraz jest ich po prostu wiecej,
      duzo duzo wiecej
      pzdr
    • magda_poland Re: Pytanie o asymetrie ??? 25.10.04, 09:53
      Wiecie co, żałuję, że moja siostra urodziła się prawie 33 lata temu, a nie w obecnych czasach. Mając rok, leżała tylko na plecach, a lekarz uspokajał moją mamę, że jest wcześniakiem i usiądzie z opóźnieniem ! Dopiero, z powodu choroby tamtego lekarza, mama trafiła na inną p. doktór, która od razu stwierdziła, że Ola ma porażenie mózgowe. No i zaczęła się rehabilitacja, w ciągu kilku m-cu Ola usiadła, potem zaczęła chodzić (przechodziła ok. 10 m ), a potem było kilka nieudanych operacji, które pogorszyły sytuację. Teraz Ola chodzi o kulach, a mogłaby biegać, gdyż, jak słyszę, widzę i czytam, dzieci z większymi problemami po skutecznej rehabilitacji same chodzą. Od jednego rehabilitanta usłyszałam, że dopiero od 12 lat prawidłowo rehabilituje się dzieci z MPDz, że wcześniej to wołało o pomstę do nieba.
      Co do asymetrii, to moja mama, ciocia itp. nigdy nie słyszały, a jak mówię że mały miał spłaszczoną główkę i odwracał ją tylko w jedną stronę, to często słyszę, że moja/mój miał tak samo a teraz nie ma i że przesadzam. Wydaje mi się, że wtedy to były inne problemy i nie przywiązywano wagi to pewnych spraw, ot choćby, jak wspomniała fajka, do mycia zębów. A teraz zazdroszczę młodzieży ich białych i równych uśmiechów.
Pełna wersja