diplegia spastica - do "Marty i koty"

29.10.04, 07:28
Witajcie
Moje pytanie głównie kieruję do Marty ale postanowiłam umieścić je na forum
bo może ten temat zainteresować jeszcze kogoś.
Droga Marto opoweidz jak to u was było tzn chodzi mi jak często i jaką metodą
był rehabilitowany twój chłopak, jak długo trwało żeby chodził na własnych
nóżkach, jak u niego wyglądała ta diplegia, czy miał czasami wzmożone
napięcie w nóżkach czy cały czas mocno napięte i sztywne, czy udało wam się
raczkowanie, noi jeszcze pewnie wiele pytań napisz prosże coś wiecej o waszej
drodzę do usprawnienia syna, bo do tej pory myśląłam że tego się tak całkiem
wyrehabilitować nie da i mój bombel będzie jednak naznaczony MPD do końca.


Pzdr
Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
Pełna wersja