czy to pełzanie?

17.11.04, 22:24
Córka (9,5 m-ca) nie raczkuje jeszcze, zresztą mimo prób sama też jeszcze nie
siada(a chyba już dawno powinna?), leżąc na podłodze przemieszcza się w
kierunku zabawki jak ja to określam-"rzutami", tzn. przewraca się na bok,
robi zamach i ląduje z powrotem na brzuchu, przesuwając się nieznacznie do
przodu.Nie wiem, czy to prawidłowa forma przemieszczania się dziecka?
Zastanawiam się też, czy można nazwać pełzaniem to, co robi-na przemian unosi
pupę i szybko przebiera nóżkami, rączki wyprostowane do przodu.Efekt-stoi w
miejscu. Czy to jest pełzanie?
    • pestka_wp Re: czy to pełzanie? 19.11.04, 08:10
      Witaj.
      To co opisujesz nie jest pełzaniem, jest to forma która wymyśliła sobie twoja
      córcia do przemieszczania bo z jakiś powodów nie potrafi sięinaczej
      przemieścić. Mój Daniel właśnie przeszedł tą fazę i również nie do końca według
      wzorca tj według prawidłowego wzorca pełzanie powinno wyglądać w ten sposób:
      dziecko wyciąga lewą rącze do przodu i prawą nóżką się odpycha od podłoża,
      potem idzie prawa rączka i lewa nóżka : jest prawidłowa naprzemienność. Mój
      niestety sobie uprościł poprzez to że lewy bok stosował bardziej jako podpór
      podczas przesuwania a prawa strona była tą aktywą. Długo prubowałam korygować
      ten schemat ruchu ale niewiele to dało za bardzo się do tego przyzwyczaił. Z
      twojego opisu wygląda tak jakby brakowało córce tego podciagania ciałka
      rączkami aby móc posunąć się do przodu. Jeszcze mi sie nasuneło: pełzanie w
      zasadzie wygląd tak jak w wojsku się czołgają: dupcia i tłów na dole nogi i
      rączki pracują naprzemiennie. Będziecie pewnie musieli popracować jeszcze nad
      tym i najlepiej jak najszybciej aby się zabardzo nieprzywiązała do tej formy
      ruchu.

      Pzdr.
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      • s1korupka Re: czy to pełzanie? 19.11.04, 10:51
        Dziękuję za odp.
Pełna wersja