10-mies.niemowlę-rozwój ruchowy.

20.11.04, 22:46
Co właściwie powinno mieć opanowane? Czytam w różnych poradnikach i co
publikacja to co innego...Córka ma prawie 10-m-cy, siedzi samodzielnie od
dawna, ale dopiero teraz próbuje, zresztą z miernym skutkiem sama siadać,
choć odnoszę wrażenie,że pomoc jest jej potrzebna tylko minimalnie, bo sama
przejmuje ciężar ciała na rączkę którą się podpiera; opierając się o
szczebelki zaczyna klękać, z siadu na podłodze przechodzi do czworaków, potem
wraca do siadu,nie raczkuje i nie pełza(leżąc na brzuchu macha zawzięcie
naprzemiennie nóżkami, ale praktycznie nie przesuwa się do przodu).Wiem,że
jej rozwój ruchowy jest trochę wolniejszy, choćby z powodu lekkiego
wcześniactwa i choroby zaraz po urodzeniu i nie chodzi mi o porównywanie jej
z innymi dziećmi, tylko chciałabym wiedzieć, czy to opóźnienie nie zwiększa
się...Jeszcze niedawno martwiłam się,że nie ma odruchu podpierania się
rączkami, a teraz trudno byłoby ją przewrócić, może więc niedługo sama
usiądzie i zacznie się poruszać na brzuchu(to mnie najbardziej niepokoi), ale
teraz się martwię, tym bardziej,że jest wyjątkowo niechętna ćwiczeniom, a
rehabilitantowi nie da się nawet dotknąć...
    • osmag Re: 10-mies.niemowlę-rozwój ruchowy. 21.11.04, 09:01
      Bo to jest trudny wiek do ćwiczeń. Dziecko zaczyna rozróżniać obcych od swoich
      i nie lubi jak ktoś je do czegoś zmusza. Myślę, żę waszym błędem było
      posadzenie jej , nie czekając aż sama to zrobi. Długo więc posiadała
      umiejętność statyczną nie umiejąc samodzielnie zmieniać pozycji. Dlatego nie
      pełza ani nie czworakuje.Ja doradzałabym pozostawienie jej na podłodze i nie
      ułatwianie siadania. Troszeczkę musi się "pomęczyć".
Pełna wersja