Raczkuje !!??!!??!!

22.11.04, 00:04
bylo tak: siedzi sobie ten moj rycerz na materacu po turecku walac rekami w
tenze, od czasu do czasu robi "potwór" i dalej wali, no i przy ktoryms
potworze (=podporze)przenosi ciezar ciala na rece, nogi hyc do tylu, dupsko
do gory i staje na czterech; patrze znudzona ziewajac, troche sie zdziwilam
bo nikt go tak nie uczyl sie podnosic, ale poniewaz wczoraj sam dal mi buzi
pierwszy raz w zyciu to to mnie nie ruszylo, bo myslalam o caluskach;
no, wiec patrze co on robi, bo zamiast tradycyjnie sie obalic wyciagnal do
przodu reke i postawil dalej; ja patrze prosze was, a on zaczyna sie gramolic
do przodu, reka noga reka noga, dupsko faluje, rece sie trzesa, jezor do
pasa, a on lezie! mowie kurcze- chyba snie! dolazl do konca materaca, wiec ja
w szoku przestawilam go "nazad" :)))) patrze, a on dalej lezie, rekami
wymachuje jak na defiladzie- musi zamach mu potrzebny zeby w materac dobrze
wcelowac- wali w ten materac i normalnie lezie! i znowu koniec materaca
(1,5m), wiec ja znowu nazad, a on jak nekrecony;
i tak z 5 razy az sie zmeczyl i zaczal juz kompletnie tracic rownowage i padl;
no ale sama widzialam - lazl! przeciez nie jestem slepa, przysiegam ze
widzialam!
nikt mi nie powie, ze ten pies mu w koncu porzadnie nie pokazal jak to sie
robi!!
aha- nie mialam watpliwosci co do gratulacji tym razem- darlam morde na cale
osiedle (godz. 23.) :)))

pozdrawiamy Fajka i Rycerz

ps. przypominam rycerz 4,5 roku, pies 4 mce.
    • fionna Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 00:12
      Gratulacje!!!!!!!!!!!! Uściskaj Rycerza od nas. Jak młody pierwszy raz sam
      usiadł to też go co chwila przewracałam, żeby sprawdzić, czy mi się nie śni.
      • fajka7 Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 00:15
        zartujesz, tez tak masz?? a ja myslalam ze tylko ja taka kopnieta :)))))))))
        dziekujemy, jutro go chyba obudze o 6 zeby nie zapomnial :)))
        • gosiamol Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 04:26

          BRAWO dla Rycerza. Uściskaj go ode mnie.
      • madzik78 Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 10:16
        No i mowilam ze pojdzie jak z gorki..najpierw sam usiadl a teraz
        prosze..raczkuje..a z tym sprawdzaniem to chyba normalne..ja tez wciaz
        obserwowalam jak moj Mati zaczal sie przekrecac na boczki...pozdrawiamy i
        oczywiscie czekamy na wiecej..Magdalena
        • magda_poland Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 10:26
          kurcze, łza mi się w oku zakręciła...wspaniała nowina ! Teraz to dopiero się
          zacznie, jak ciekawski 4,5 -latek zacznie po domu buszować !Pozdrawiamy !
    • iza_luiza Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 11:02
      Fajka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Po prostu super ! No widzisz, jak żeście się rozkręcili :-)))))
      Długo nic, ale jak sie zaczęło !!!
      Teraz czekamy na pierwsze kroki !
      Ucałuj Rycerza porządnie ode mnie :-D
    • pestka_wp Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 12:47
      Ojejku gratuluje, wiem jak ogromnie się cieszysz. Mój daniel własnie po długich
      próbach i męczarniach też zaczoł raczkować majac teraz 13 miesięcy. Wiem nie
      musiałam tak długo czekać na to jak Ty, ale miałam już momenty zwątpienia i
      teraz z tej okazji szampan się polał, niesamowicie się cieszę. Wyobrażam sobie
      jaka radość musi byc dla Ciebie, chyba pod sufit skaczesz :). Chlapnijcie sobie
      również szampana bo chyba lepszej okazji nie znajdziesz. Gratuluję wam z całego
      serca i cholernie sie ciesze że komuś też sie teraz udało. Całusy.

      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      • mami2 Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 13:29
        A nie mówiłam? Ja wiedziałam ze tak będzie....:)
      • fajka7 Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 13:35
        chyba naprawde sobie golne bo z wrazenia zaczelam sie nadmiernie nakrecac, ale
        dzis przemaszerowal znowu jak w morde z wielkim mozołem caly materac!
        ewidentnie chcial i wiedzial co robi - czy tak juz mu zostanie?

        to nawet nie o to chodzi ze ja na to czekalam, bo po tylu latach to sie juz w
        napieciu nie czeka i nie wypatruje kazdego dnia postepow, to jest cos innego:
        wlasnie juz chyba nie czekalam, ostatnie ponad 4 lata widzialam moje dziecko
        wylacznie tam gdzie je zostawilam; moj mozg jest zaprogramowany, ze on sie nie
        przemieszcza sam, moj mozg tego nie przyswaja, bo dla niego to nienaturalne! ja
        sie oczywiscie ciesze ale szok jest wiekszy niz radosc, musze to przetrawic bo
        jestem cala zdenerwowana dzisiaj - BOJE SIE UWIERZYC! paranoja normalnie co sie
        z czlowiekiem z tego wszystkiego robi.
        wszystkim wam dziekuje serdecznie za udzial w naszych sukcesach :)) F.
        • edytaw75 Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 14:10
          Wielkie, wielkie gratulacje również od nas. Ucałowania dla Rycerza, no i
          oczywiście uściśnij łapę psa od nas, bo coś mi się wydaje, że chyba się też
          przyczynił do tego sukcesu.
          Pzdr.
          Edyta i Konrad
    • magggi Re: Raczkuje !!??!!??!! 22.11.04, 21:29
      Właśnie miałam lekkiego doła, wchodzę na forum, a tu taka wiadomość! Super!
      Gratulacje! Zmotywowaliście mnie, z Rycerzem, do dalszej walki o Kaśkę.
      Ależ musicie mieć teraz w chałupie twórczą atmosferę...
      Pozdrawiam i radosnych podbojów :-)))
    • aleksandraantek Re: Raczkuje !!??!!??!! 23.11.04, 20:03
      No i mówiłam że teraz to ruszy jak lawina!!!!!!!!!
      Ale się cieszę!!!!!!!
      Ucałuj od nas Rycerza, psa pogłasz (i mu powiedz że już niech się martwi o
      swoją miskę bo od tygodnia wiem co interesuje raczkujących obywateli - mój pies
      niedługo zacznie wyć z rozpaczy) i poproś Rycerza żeby Cię ode mnie mocno
      ucałował!!!!!
      pozdrawiam ola i Antek
    • fajka7 gramolenia ciąg dalszy 24.11.04, 00:38
      dzis rehabilitantka potwierdzila, ze to co sie odbywa nazywa sie
      czworakowaniem :) jest jednak male "ale"- to nie jest tak ze rycerz nagle
      zaczął zachrzaniac po calym mieszkaniu: on sie powoli gramoli, przelazi po
      materacu i dalej ani rusz, to jest naprawde bardzo niestabilne i rozlazle,
      traci rownowage bardzo latwo (on ma uszkodzony mozdzek, wiec rownowaga to
      gigantyczny problem u niego); ale jemu sie chyba wydaje ze juz sie nauczyl, bo
      zamiast doskonalic przemarsz od razu dzis wystrzelil z tysiacem glupich
      pomyslow np. zacząl raczkowac w kólko, dotargal sie do fotela i zaczal sciagac
      stamtad co sie da oczywiscie przy okazji sie przewrocil, doczolgal sie do
      jakiejs poduszki i tez sie za nia zabral i znowu sie wypierniczyl prosto glowa
      na parkiet (zlapalam), co chwile sie zatrzymywal i prostowal do siadu klecznego
      i sprawdzal czy nie poleci do tylu (oczywiscie polecial,a to byl brzeg
      materaca, dalej parkiet - zlapalam);
      nie sadzilam ze raczkowanie jest takie niebezpieczne- mial chodzic na czterech
      a nie kombinowac!
      wzielam go na lozko, to zaczal tam fikolki strzelac, czyli stawal na czterech,
      prostowal sie do siadu i do tylu hyc - zgadnijcie czy patrzyl co jest za nim!!!
      a jaki kurcze zadowolony ze go lapalam na krawedzi lozka! super zabawa!
      nie moge isc do ubikacji bo nie wiem gdzie w tym czasie wyladuje - albo spadnie
      z lozka, albo na podlodze walnie glowa w posadzke, a co bedzie jak sie rano
      obudzi i postanowi wyjsc z lozka?? chyba dzis nie zasne!
      • mami2 Re: gramolenia ciąg dalszy 24.11.04, 09:11
        Wiesz co? Mateusz do dzisiaj robi akcje ze staje na łózku i nagle na prostych
        nogach leci prosto do tyłu nie zastanawiając się co jest za nim. Cóż...witaj w
        klubie mam zabierających swoje dziecko do toalety:), nie masz nawet pojęcia jak
        się cieszę, że się Wam udało:)
      • jagnisia5 Re: gramolenia ciąg dalszy 24.11.04, 18:29
        Fajka - czytam o Waszych osiągnięciach i ciepło mi się na sercu robi.
        Twoja troskliwość i nesłabnący upór przynoszą naprawdę świetne efekty! Możesz
        być zatem dumna ze swego Rycerza, a sobie ... pogratulować w duchu sukcesu.
        Tak trzymać! Agnieszka z Piotrusiem (13 m-cy).
      • aleksandraantek Re: gramolenia ciąg dalszy 25.11.04, 18:50
        :))))
        też witam w klubie mam zabierających dziecko do toalety :) (ja swojego Antka
        wsadzam do kosza na brudną bieliznę i mam parę sekund dla siebie ;)!
        Nawet nie wiesz jak się cieszę :)
        Pozdrawiam ola
        • fajka7 jest coraz gorzej 25.11.04, 22:42
          nie znam koszy na bielizne mieszczacych 4,5 letnich chlopczykow, a jesli sa
          takie nie posiadam lazienki o stosownych gabarytach! zreszta ja nie moge go
          nosic - 18 kg to juz od dawna nie na moj kregoslup
          jest dramatycznie, bo gramolenie nie posuwa sie do przodu tylko wzwyz,
          podnoszenie do siadu to teraz pestka - takich akrobacji nawet w cyrku nie
          widzialam, bo niektorym sie wydaje ze usiasc mozna z kazdej pozycji wiec
          wytrwale probuja, a to jednak nie do konca jest tak, zwlaszcza gdy rownowaga
          jak z wynikiem 5 promili we krwi;
          w moim domu jest czlowiek guma - czlowiek joga - czlowiek demolka i do tego
          kamikaze.
          • mami2 Re: jest coraz gorzej 26.11.04, 09:23
            A ja myślałam, że tytuł postu wskazuje na to, że Rycerz odpuścił na jakis czas
            i się przestraszyłam, a tu takie rewelacje:)
            Ale tak serio. Wiem, że jest Ci teraz ciężko (nawet dosłownie), bo przyznaj że
            pewnie zdarzają się sytuacje "gardłowe" kiedy musisz go jednak przenieść...Ale
            chyba o to chodziło przez te wszystkie lata, nie? Zeby rzeczywistość przerosła
            Twoje oczekiwania. Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy nad usprawnianiem
            Rycerza. Czekam na ulotki.
            Mam kompletnego doła po wczorajszej wizycie u lekarza, ale to jest temat na
            osobny post...:(
            • fajka7 Re: jest coraz gorzej 30.11.04, 23:41
              tak serio to gites, po prostu boje sie ze sobie cos zrobi i tyle; zastanawiam
              sie czy go lapac czy jednak jakby tak porzadnie walnal kilka razy to by mu
              ochota na wyglupy przeszla, ale jakos nie moge sie zdecydowac zeby pozwolic mu
              przyrabac w ten parkiet; to jednak glowa, w ktorej ma taki balagan ze nie do
              konca mnie bawi mysl , ze moglby cos sobie jeszcze uszkodzic
              ale robi cos cudownego- gramoli sie do mnie, podnosi sie troche zeby mnie
              zlapac za szyje, probuje podejsc na kolanach i rozesmiany nastawia sie do
              caluskow; to mnie kompletnie rozbraja :)
          • aleksandraantek Re: jest coraz gorzej 29.11.04, 21:02
            fajka7 napisała:

            > w moim domu jest czlowiek guma - czlowiek joga - czlowiek demolka i do tego
            > kamikaze.

            i do tego Rycerz :)

            A co do tak dużych koszy na bieliznę to faktycznie problem :) ja do swojego
            wsadzam tylko 10 m-cy i 12kg :)
            A na pocieszenie to mam w domu kamikaze który co chwilę wali w coś głową i do
            wczoraj to nawet z tego powodu płakał a teraz chyba przywykł bo nawet nie
            jęknął przez cały dzień (a miał kilka cięzkich spotkań z podłogą, ścianą i
            różnymi szafkami)!

            Pozdrawiam!!! 1000 całusów dla Rycerza
            • fajka7 Re: jest coraz gorzej 30.11.04, 23:43
              dzieki, hmm, to moze jednak przestane sie tak o niego trzasc i tez mu pozwole
              zaznac troche prawdziwego life'u :))
            • leli1 Re: jest coraz gorzej 01.12.04, 17:16
              fajka7 cudnie to opisałas :))), juz sobie wyobrazam jak to musialo wygladac. Gratulacje, a teraz poluznij srobki na szyi coby ci sie głowa mogła dookoła obracać :))
              Pozdrawki
              • hanya00 Re: jest coraz gorzej 03.12.04, 14:06
                fajka jestes swietna z tym poczuciem humoru!!!!moj maly raczkuje od 1.12. a juz
                myslalam,ze ominie ten etap.na szczescie nie!!!a ma 9,5 miesiaca
                pozdrawiam.hania mama oskara i igorka
    • fajka7 uprzejmie donosze.. 03.12.04, 18:59
      ze moj rycerz na fali ostatnich sukcesow dokonal niemozliwego, a mianowicie
      nauczyl sie ... dlubac w nosie!
      wreszcie wcelowal palcem w dziurke i od razu wsadzil cala reke chyba po lokiec!
      swinia, nie?
      • mami2 Re: uprzejmie donosze.. 03.12.04, 22:05
        Ale za to jaka zręczna;)
        A tak na serio.....mogę sie tylko domyslac ile go to musiało wysiłku kosztowac.
        Uałuj go ode mnie! Koniecznie! Dzielny chłopak!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17130110&a=17130110
        pozdrawiam
        mami
      • aleksandraantek Re: uprzejmie donosze.. 04.12.04, 11:53
        Boski jest!!!
      • monkastonka Re: uprzejmie donosze.. 19.12.04, 02:53
        Fajka czadowo opisujesz postępy swojego rycerza szczególnie o dłubadniu w
        nosie :))))))
        mój maczo nagminie w nim grzebie i kurcze już mu sie chyba otwory nosowe
        powiekszyły.
        powodzenia i dalszych postepów
        Mońka i Maczek
    • joanna35 Re: Raczkuje !!??!!??!! 16.12.04, 23:52
      Fajka, Kochana! Jak dobrze, że weszłam na to forum. Mam jakieś problemy z gg.
      Dzięki za zdjęcia. A co do raczkowania - to wspaniała wiadomość. Chociaż sama
      juz nie wiem czemu dać palmę pierwszeństwa - raczkowaniu czy wspomnianemu
      całusowi w wykonaniu Rycerza - zazdroszczę Ci szczęściaro!:-) Moc serdeczności.
      Asia
      • fajka7 Re: Raczkuje !!??!!??!! 20.12.04, 00:10
        dzieki Asia, o twoim gg juz mi nic nie mow, zainstaluj sobie jakis tlen albo
        inne ustrojstwo, to niemozliwe zeby tyle czasu nic sie nie dalo zrobic;
        buziaki , pa, F.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja