Krzyżowanie nóżek - martwię się

22.11.04, 23:32
Dziewczyna, doradźcie. Moj synek - 3,5 m. zaczął krzyżowac nóżki. Wyczytałam
w jednym z wątków słowa Osmag, że może to by objaw MPD. Tylko chcę zaznaczyć,
ze mały był badany przez neurologa, który stwierdzil, że nie wymaga
rehabilatacji, jest w granicach normy ruchowej. Ja jednak może jestem trohę
przewrażliwiona (byl owiniety pepowiną, mialam CC) i ciągle uważnie
przyglądam się maluszkowi, i wciąż mnie coś potrafi zatwożyć, tak jak teraz.
Nie widzę innych objawów o ktorych piszecie - asymetrii, ladnie podnosi
główkę, i przy podciąganiu za rączki, i na brzuszku, łączy rączki i bawi się
nimi, itd, ale te krzyżowanie nożek mnie niepokoi. Jak myślicie, czy słusznie?
    • osmag Re: Krzyżowanie nóżek - martwię się 23.11.04, 06:14
      To zależy w jaki sposób krzyżuje. Jeżeli są to luźno zgięte nóżki to dzieci w
      tej pozycji podpierająsobie mocniejszą nogą tą słabszą. Jeżeli natomiast jest
      to prężenie ze sztywno napiętymi nogami i do tego zrotowanymi do wewnątrz to
      napewno trzeba się tym zająć
      • merces Re: Krzyżowanie nóżek - martwię się 23.11.04, 09:06
        A jak wygląda ro rotowanie do wewnątrz? Mogłabyś to objaśnić?
    • osmag Re: Krzyżowanie nóżek - martwię się 23.11.04, 18:40
      Nóżki skręcają się do środka
Pełna wersja