czy to minie?(niechęć do ćwiczeń).

30.11.04, 11:49
Moja Ala ma 10 m-cy i od jakiś 2-3 m-cy absolutnie nie chce wykonywać
ćwiczeń. Jak tylko się zorientuje, że to nie zwykła zabawa, że coś próbuję z
nią zrobić-złości się, napręża i nie ma mowy o prawidłowym wykonaniu
ćwiczenia. Przez to rehabilitacja jest właściwie szczątkowa, zajęcia z
rehabilitantem wyglądają w ten sposób, że on pokazuje coś na sobie, a ja potem
(na ogół bezskutecznie) próbuję to potem robić w domu. Przy tym mam mega-
wyrzuty sumienia,że nie rehabilituję właściwie dziecka, no ale spędzam z nią
na podłodze całę godziny próbując choć czasem przemycić jakieś ćwiczenie...
Czy ten brak współpracy i niechęć do ćwiczeń minie z jakimś wiekiem, czy po
prostu mam takie dziecko? Czy Wasze dzieci dają się tak po prostu
rehabilitować bez większych oporów?
    • osmag Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 30.11.04, 18:46
      Błędem jest ,że rehabilitan pokazuje Ci na sobie co masz robić z dzieckiem. To
      on przede wszystkim powinien ćwiczyć z dzieckiem , a Twoje zajęcia w domu to
      dodatek. Nie znasz do końca wszystkich zasad według których powinnaś wykonywać
      ćwiczenia.
    • iza_luiza Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 30.11.04, 20:31
      To rzeczywiście dziwne, pierwsze słyszę, żeby rehabilitant pokazywał na sobie,
      a co dziecko wtedy robi ??
      Rehabilitant powinien ci dokładnie pokazać wszystkie ćwiczenia na dziecku, w
      razie wątpliwości powtórzyć i jeszcze sprawdzić czy ty je dobrze wykonujesz.
      Inaczej to nie ma sensu, to nie jest zabawa tylko poważne ćwiczenia od których
      zależy zdrowie twojego dziecka.
      • s1korupka Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 30.11.04, 22:03
        Ale to jest jedyny sposób pokazania mi co mam choć próbować robić z córką w
        domu. Pytacie co ona robi w czasie gdy on pokazuje? Płacze w niebogłosy
        uwieszona na mojej szyi.W ogóle o ile wykazuje zainteresowanie obcymi
        ludźmi,tzn. zaczepia w poczekalni, zagaduje po swojemu, to żadnemu lekarzowi,
        pielęgniarce, rehabilitantowi nie da się nawet dotknąć. Nie wiem czy to ma
        związek z tym,że po urodzeniu przez pierwsze 3 tyg.swojego życia przeszła
        więcej badań, niż ja przez 30 lat i przez pierwsze m-ce reagowała odrzucaniem
        rączek nawet gdy JA tylko brałam ją na ręce, ale naprawdę gdzieś od 3 m-cy nie
        da się dotknąć rehabilitantowi i nie jest to kwestia zmiany rehabilitanta, bo
        tak było z poprzednią i jeszcze inną.Mnie też kiepsko idzie wykonywanie z nią
        ćwiczeń w domu, bo nie chce współpracować, złości się, napina i płacze,choć
        lubi się bawić ,ale gdy tylko próbuję coś zrobić wbrew jej woli-tak właśnie
        reaguje. Ćwiczenia mają generalnie na celu rozluźnienie rączek i nóżek, więc
        przy jej zachowaniu-osiągam efekt odwrotny od zamierzonego. Naprawdę nie wiem
        już co robić...
        • iza_luiza Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 30.11.04, 22:18
          No to nie wiem co ci radzić. Bo naprawdę ciężko się nauczyć ćwiczeń kiedy je
          ktoś pokazuje na sobie, to zupełnie inaczej wygląda.
          A próbowaliście zaprosić rehabilitantkę do domu ? Może wtedy czułaby się
          pewniej. A może dla niej te ćwiczenia nie są odpowiednie, jeśli zamiast
          rozluzniać ją napinają jeszcze bardziej...
          A byłaś u terapeuty SI ? Ja byłam z moim Maćkiem bo też mamy problem z
          napięciem rączek. To super terapia, spokojna, terapeutka się z nim bardziej
          bawiła bo trudno to nazwać ćwiczeniami. Mojemu Maćkowi się bardzo podobało :-)))
          • s1korupka Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 01.12.04, 11:14
            A skąd jesteś?My mieszkamy k/Katowic.Wiem,że takie zajęcia są prowadzone w
            Bielsku, ale nie mam tam jak dojeżdżać.
            • mami2 Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 01.12.04, 14:39
              Takie zajęcia prowadzone są też w Rybniku i w Żorach. Skoro są u nas to nie
              wierzę, że w Katowicach nic się w tej sprawie nie robi.
              • s1korupka Re: czy to minie?(niechęć do ćwiczeń). 01.12.04, 23:15
                Spróbuję się dowiedzieć.
Pełna wersja