s1korupka
30.11.04, 11:49
Moja Ala ma 10 m-cy i od jakiś 2-3 m-cy absolutnie nie chce wykonywać
ćwiczeń. Jak tylko się zorientuje, że to nie zwykła zabawa, że coś próbuję z
nią zrobić-złości się, napręża i nie ma mowy o prawidłowym wykonaniu
ćwiczenia. Przez to rehabilitacja jest właściwie szczątkowa, zajęcia z
rehabilitantem wyglądają w ten sposób, że on pokazuje coś na sobie, a ja potem
(na ogół bezskutecznie) próbuję to potem robić w domu. Przy tym mam mega-
wyrzuty sumienia,że nie rehabilituję właściwie dziecka, no ale spędzam z nią
na podłodze całę godziny próbując choć czasem przemycić jakieś ćwiczenie...
Czy ten brak współpracy i niechęć do ćwiczeń minie z jakimś wiekiem, czy po
prostu mam takie dziecko? Czy Wasze dzieci dają się tak po prostu
rehabilitować bez większych oporów?