agus252
01.12.04, 19:08
Na pierwszej rehabilitacji córka płakała przez 45 min. i nie dała się
dotknąć.Pokazano nam tylko ćwiczenia ,ale w domu preży się i też płacze jakby
ktoś robił jej krzywdę.Dodam ,że ma problemy z samodzielnym wstawaniem i
siadaniem.Chodziła trzymana za rączkę ,ale tego rehabilitantka zakazała bo
inaczej nigdy sama nie nauczy się chodzić i teraz mała ma jakąś
blokadę.Chodzi tylko po pokojach ale nie przemieszcza się po mieszkaniu a
kiedyś to robiła sama(chodziła sama przez 4 dni).W łóżeczku potrafi sama
wstać,ale sprawia jej trudność zrobienie tego gdy siedzi na podłodze.Dodam że
mała ma już 16 miesięcy i nie raczkowała.Co dalej robić?