Zaczynamy rehabilitację...

04.12.04, 22:32
Dołączam do was. Jesteśmy po wizycie u neurologa (dr Potakiewicz). Natalka ma obniżone napięcie mięśniowe i asymetrię. Na poniedziałek jestem umówiona z rehabilitantką. Jestem tym wszystkim przerażona. Dziewczyny, pocieszcie mnie jakoś..........
    • magda_poland Re: Zaczynamy rehabilitację... 04.12.04, 23:44
      Witaj! Przede wszystkim, to najważniejsze,że zaczynacie rehabilitację. Przy
      dobrym rehabilitancie i waszym wkładzie w ćwiczenia córeczki wszystko da się
      skorygować. I to nawet w kilka miesięcy. Na pewno przed Tobą niejedne "wzloty i
      upadki", ale to przeżywają wszystkie mamy na tym forum.
      Mój Antek ma prawie 7 m-cy, ćwiczymy od 4 m-cy, też konsultowaliśmy się u dr
      Potakiewicz, poza mną już kilka zmian rehabilitantów, różne diagnozy, doły
      psychiczne i wzloty, ale najważniejsze, że jakoś do przodu.
      Jak będziecie ćwiczyć ? Prywatnie czy państwowo ? Ciekawa jestem Twoich wrażeń
      z pierwszych ćwiczeń. Magda
      Ps. Antek też ważył 4080g :-) Teraz prawie 10 kg.
    • veronia Re: Zaczynamy rehabilitację... 05.12.04, 00:24
      Narazie jestem umówiona prywatnie z rehabilitantką poleconą przez dr Potakiewicz. Nie ukrywam że koszty są jak dla mnie wysokie, więc jakby się udało to może spróbuję załatwić coś państwowo. Chciałabym dotrzeć do jak najlepszych fachowców, narazie się rozglądam. A jak lepiej: prywatnie czy państwowo? Widzę że masz już jakieś doświadczenie, może możesz kogos polecić?
      • iza_luiza Re: Zaczynamy rehabilitację... 05.12.04, 10:51
        Veronia, napiszę do ciebie na priv.
        Iza
    • veronia Re: Zaczynamy rehabilitację... 05.12.04, 00:26
      Aha a jakie masz zdanie o dr Potakiewicz? Trafną diagnozę postawiła?
      • mami2 Re: Zaczynamy rehabilitację... 05.12.04, 12:28
        Witaj Veronio w naszym gronie. Tak jak juz Madzia pisała, wazne ze w ogole
        trafiliscie do neurologa. Nie martw sie na zapas i nie przejmuj malymi
        niepowodzeniami, ktore z pewnoscia i Ciebie nie omina (och, obym sie mylila!).
        Zacisni zeby i walcz.
        Aha. Niektore z nas stawały przed Komisja ds. osób niepełnosprawnych po zasilek
        pielęgnacyjny. To ok. 140 zł miesiecznie ale mialabys na rehabilitacje
        przynajmniej. Do wniosku musisz dolaczyc jednak wszystkie mozliwe badania
        dziecka.
    • magda_poland Re: Zaczynamy rehabilitację... 06.12.04, 00:28
      Dr Potakiewicz i nam polecała rehabilitantkę, ale nie skorzystałam. Iza na pewno już Ci napisała, o co chodzi :-). Antka rehabilitujemy prywatnie. Chcieliśmy dostać się do rehabilitantki, która przychodzi do Izy synka, ale jest tak oblegana, że niestety nie ma czasu. Od 2 tygodni przychodzi do nas pani, która tez była polecana przez mamy na tym forum. Jestem bardzo zadowolona, bo przychodzi do nas w soboty rano, kiedy jest mąż i kiedy on też może się czegoś nauczyć i potem ćwiczyć z Antkiem, co też czyni, ku mojemu zadowoleniu. Dodatkowo, ta pani za przyjazd i ćwiczenie przez godzinę bierze tylko 60 zł, to najniższa stawka, jaką spotkałam, bo płaciłam już 70 (za 30 minut) i 80 zł (za godzinę). A doświadczeniem, fachowością może też może z nimi konkurować. Magda
    • veronia Re: Zaczynamy rehabilitację... 06.12.04, 18:24
      Jesteśmy po pierwszej rehabilitacji. Nauka pielęgnacji. Oczywiście wszystko do
      tej pory zarówno ja jak i Natalka robiłyśmy źle :( Płaczu było co niemiara,
      Natalcia jest typem małej terrorystki i nie podobało jej się to co podobało się
      pani rehabilitantce. Teraz dziecko padło i śpi wymęczone. Było ciężko.
    • chalim Re: Zaczynamy rehabilitację... 06.01.05, 06:00
      Prosze podajcie mi namiary na dobrych wg was rehabilitantów prywatnie czy
      państwowo obojętne chodzi o obniżone napięcie mięśniowe u 7 tyg dzidziusia w
      Warszawie Pozdrawiam
    • zolma1 Re: Zaczynamy rehabilitację... 07.01.05, 15:33
      O co chodzi z rehabilitantami polecanymi przez neurologa???
    • aleksandraantek Re: Zaczynamy rehabilitację... 07.01.05, 21:49
      Witam!
      Mój Antek też jest pod opieką dr Potakiewicz (mieszane napięcie i asymetria)
      rehabilitowany od 5 tyg życia i chyba powoli udaje nam się wychodzić z tego (ma
      teraz 11m-cy)! Rehabilituje go pani polecona przez dr Potakiewicz z której ja
      osobiście jestem zadowolona ale korzystaliśmy też z państwowej rehabilitantki
      (20min ćwiczeń razem z rozebraniem i ubraniem dziecka)!
      Trzymam kciuki za Was i Waszą wytrwałość! A co do załamania na początku to jak
      większość tu powie następuje jeszcze w trakcie i pod koniec, chyba można się
      przyzwyczaić choć nie da się nie przjmować!
      Pozdrawiam ola
      • zolma1 Re: Zaczynamy rehabilitację... 10.01.05, 21:54
        Hej,
        my też zaczynamy ćwiczyć.Diagnoze(asymetria i wzmozone napiecie) znam od
        niedawna i trudno mi jeszcze to wszystko sobie poukładać,mam mnóstwo pytań na
        które mało kto może znac odpowiedz:((( Typu jak długo tak bedzie,czy wszystko
        bedzie dobrze,etc....
        Cóż byle do przodu mamy za soba pierwsze spotkanie z rehabilitantką,która
        troche rozwjala moje strachy.
        Cwiczymy vojta,mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze

        Pozdrawiam
        Monika
        • gabi11 Re: Zaczynamy rehabilitację... 10.01.05, 22:37
          Dużo pytań i mało odpowiedzi... skąd ja to znam :)
          Ale głowa do góry. Na pewno będzie dobrze. Trzeba w to wierzyć i być cierpliwym.
          Wiedze po swoim dziecku że choć powolutku jednak z każda chwilą napięcie
          większe ( my mamy problem z obniżonym) i asymatria mniejsza :)To dodaje
          optymizmu na przyszłość.
          pozdrawiam
          Asia
      • mma1 Re: Zaczynamy rehabilitację... 22.02.05, 21:43
        Czy moge jakies namiary dostac na pania dr Potakiewicz potszebuje konsultaci
        dla mojego sloneczka.Dz Pozd
    • martamaria10 Re: Zaczynamy rehabilitację... 11.01.05, 15:52
      Ja w ramach pocieszenia mogę polecić swój wątek „Ola chodzi...”.
      Trzymajcie się,
      pzdr
      Marta
    • reni12 Re: Zaczynamy rehabilitację... 01.02.05, 19:18
      ja tez sie do was dołączam my też jesteśmy po wizycie u dr. Potakiewicz
      powiedziałą ze z mała nie jest żle ma lekka asymetrię ale trochę cwieczen i
      bedzie ok. poleciłą rehabilitantke przyszła obejrzała zaleciłą ćwiczenia.
      ćwiczyłyśmy z wiekszym i mniejszym zapałem małej nie zawsze odpowadało. Była
      teraz w ubiegłym tygodniu i o zgrozo powiedziała że mała ma przeiążony grzbiet
      co jest wynikiem noszenia na rękach a do tego zasugerowała że ją już stawiamy
      na nogi - to mnie wkurzyło bo to nie moje pierwsze dziecko i wiem jak
      postępować z maluchami. - zanaczę ze mała prawie cały czas lezy podnoszona jest
      tylko jak jest ku temu potrzeba. zastanawiałam sie czy nie zasiegnąc opinii
      innego specjalisty może mi coś poradzicie bo już sama nie wiem co robić.
Pełna wersja