veronia 05.12.04, 22:03 Jestem na poniedziałek umówiona z rehabilitantką p. Dąbrowską. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tą rehabilitantka? Dziękuję za wszystkie opinie- to dla mnie bardzo ważne. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kasik111 Re: Czy ktoś ćwiczył z p. Dąbrowską? 06.12.04, 10:17 Jeśli chodzi o Panią Teresę Dąbrowską z CZD to ćwiczyła mojego synka i jest bardzo dobra i gorąco ją polecam. Więcej mogę napisać Ci na priv. Odpowiedz Link
veronia Re: Czy ktoś ćwiczył z p. Dąbrowską? 06.12.04, 21:13 Kasik, napisałam do ciebie na adres gazetowy. Odpowiedz Link
iwonaf77 Re: Czy ktoś ćwiczył z p. Dąbrowską? do Kasik11 30.01.05, 23:50 Jestem po jednej godzinie ćwiczeń z panią Dąbrowską i ciekawa jestem jakie są twoje opinie o tej rehebilitantce.Kuba ma 6 m-cy i nie chce podnosić główki brany do siadu. Odpowiedz Link
veronia Re: Czy ktoś ćwiczył z p. Dąbrowską? do Kasik11 31.01.05, 10:35 My zaczęliśmy rehabilitację z panią Dąbrowską ale zmieniliśmy rehabilitanta po ok 1,5 mies. Nie podważam kompetencji p. Dąbrowskiej bo to akurat trudno mi oceniać. Ale mała po prostu hiseryzowała na jej rehabilitacji, płakała aż się krztusiła. Teraz zmieniliśmy rehabilitanta, który bierze pod uwagę także sferę emocjonalną Natalki. Może jestem przewrażliwiona ale Natalka jest bardzo wrażliwa, a skoro teraz nie płacze przy ćwiczeniach to obie jesteśmy zadowolone. Napewno każde dziecko jest inne, może u was będzie inaczej. Odpowiedz Link
iwonaf77 Re: do Veronia 31.01.05, 12:55 My jestesmy dopiero po pierwszej godzinie ćwiczeń.Kuba płakał ale pewnie dlatego że pani przyszła po 10 minutach jak usnął i musiałam go obudzić.Ćwiczenia wykonuje ze mną chętnie bo w sumie to dla niego zabawa.Zastanawia mnie to że pani Dąbrowska miała zupełnie inne zdanie co do rehabilitacji Kuby niż dwóch lekarzy neurologów (pierwszy kazał nie ćwiczyć, drugi zalecił spotkanie jednorazowe by zapoznać się z ćwiczeniami i noszeniem dziecka).Sama już nie wiem co robić, za dwa tygodnie mam wizytę u neurologa i chyba poćwiczę z małym sama i ewentualnie potem umówię się na drugie spotkanie. Dodam że Kuba ma 6 m-cy i nie ma ochoty podciągać główki do siedzenia, gdy biorę go za rączki wygina się w łuk, czesto robi to też leżąc na pleckach. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kasik111 Re: do iwonaf77 31.01.05, 13:51 My ćwiczyliśmy BOBATHEM z panią Dąbrowską. Pielęgnacja i pierwsze ćwiczenia wyglądały tak jak u Ciebie. Zrolowany kocyk podkładaliśmy bardzo często, nawet w gondolce. Co zwracało uwagę spacerujących, 7 miesięczny chłopczyk w gondoli, ułożony na jakimś wałku. Wałek pomógł, bo mały nie mógł się w tej pozycji wyginać i asymetria została zlikwidowana dzięki temu. Odpowiedz Link
iwonaf77 Re: Jeszcze jedno pytanko? 31.01.05, 13:02 Jestem niewtajemniczona i mam pytanie :jaką metodą ćwiczy pani Dąbrowska bo jej o to nie pytałam ? Napiszę co mi zaleciła: - pokazała jak prawidłowo przewijać małego - jak brać go na rączki (ćwiczone na misiu) - zleciła podkładanie zrolowanego kocyka wzdłuż dziecka tak by przechodził pod pupką (mały wtedy nie może się wyginać do tyłu) - zabawę :prawa ręka łaskocze lewą nóżkę i tak na przemian, łapie za kolanka itp. - łapanie rączkami jego nóżek i turlanie się w tej pozycji i podnoszenie do siadu rónież z tej pozycji Za tydzień miałaby nam pokazać inne ćwiczenia. Odpowiedz Link
iwonaf77 Re:do Kasik111 31.01.05, 16:02 Czy wkładałas ten kocyk również jak mały spał w łóżeczku. Pani Dąbrowska pokazywała mi i był on ułożony jakos między nogami ale przez ten płacz Kuby zapomniałam jak. Jesli to robiłas i pamiętasz to proszę o pomoc. Odpowiedz Link
kasik111 Re:do Kasik111 31.01.05, 16:28 Kocyk rolowałam, następnie zrolowany podkładałam wysoko pod pupę, a boki wałka ścisło przylegały do ramion dziecka. Nie wiem czy dość jasno to napisałam, ale nie jestem dobra w opisach. Odpowiedz Link
kasik111 Re:do Kasik111 31.01.05, 16:31 Ja to wszędzie kładłam dziecko w tym wałku, w łóżeczku, wózku. Odpowiedz Link