gabi11
24.12.04, 14:06
"... i spojrzałem w powietrze i ujrzałem, że pełne jest zdumienia i ptactwo
niebios zakrzepło w locie. I skierowałem oczy na ziemie i ujrzałem misę
leżącą i robotników spoczywających przy posiłku i ręce ich były w misie. I
ci, którzy gryźli pokarm nie gryźli go, i ci, którzy go nabierali, nie
podnosili rąk, i ci, którzy nieśli do ust, nie donieśli, ale wszyscy mieli
oblicza wzniesione i patrzyli w górę. I ujrzałem, jak pędzono owce, i stanęły
owce, i podniósł pasterz rękę, aby je uderzyć, i zamarła ręka wzniesiona do
góry. I zwróciłem oczy na prąd rzeki, i ujrzałem kozły, które przytknęły
pyski do wody i nie piły. I wszystko pobudzone nagle podjęło znowu swój bieg."
Życzę Wam by w zamieszaniu przygotowań świątecznych każdy znalazł czas
na chwilę zdumienia przy Betlejemskiej grocie.Zatrzymania się nad tajemnicą
Nowonarodzonego i otwartości serca na pokój, miłość i radość, które On
przynosi. Oby tej radości i miłości było w waszych domach jak najwięcej :)
Asia