Pomóżcie!

06.01.05, 21:45
Witam!
dzisiaj byłam na rehabilitacji- chciałam się nauczyć metody bobath, aby
ćwiczyc z moim 4,5 miesięcznym synkiem, który ma obniżone napięcie mięśniowe.
Teraz ćwiczymy vojtą, ale dziecko będzie miało operację i chciałabym coś
łagodniejszego.
No i okazało się że napiecie kregosłupa przerodziło się z obniżonego w
wzmożone.... Jak to???? Teraz mięśnie brzucha są słabe, w okolicach łpatek
wzmożone i dziecko nie ciągnie główki do przodu, a z kolei na brzuchu za
mocno wygina.
No i wdarła się asymetria (to jeszcze nie jest potwierdzone przez lekarza).
Czyli więcej szkody niż pożytku.
Dlaczego tak się stało??
Proszę o radę co dalej.
Arleta
    • iza_luiza Re: Pomóżcie! 06.01.05, 22:19
      U nas było odwrotnie. U Maćka wzmożone napięcie przeszło w obnizone, a raczej w
      mieszane. Maciek początkowo makabrycznie odginał głowę do tyłu, potem przestał
      odginać ale wogóle jej nie trzymał i okazało się, że ma obniżone napięcie
      osiowo a wzmozone na obwodzie, czyli w barkach, rączkach. Teraz zresztą znowu
      makabrycznie odgina głowę do tyłu, robi mostek i jedzie na postawionej na
      sztorc głowie do tyłu, co jest efektem nieprawidłowej rehabilitacji.
      Ja zmieniłam rehabilitantkę, może skonsultuj się z kimś innym, sprawdzonym.
      Czasem po prostu rehabilitant/tka nie radzi sobie z danym przypadkiem, tak było
      w naszym przypadku. Jeśli tak jest nie marnuj czasu tylko poszukaj kogoś innego.
      Zresztą czasem vojta jest podobno dla niektórych dzieci zbyt drastyczna, może
      twoje dziecko lepiej zareaguje na ndt bobath, ale nie wiem czy możesz się tak
      po prostu nauczyć tej metody.
      • fajka7 nauczyc sie ndt ot tak sie nie da 06.01.05, 23:41
        to nie kurs krawiecki; musialabys miec dobrego terapeute, ktory nie tylko
        dobrze cwiczy, ale umie te wiedze laikowi przekazac oczywiscie pod katem
        twojego dziecka; nie ma tak ze pojdziesz i sie nauczysz;
        ja nawet mialam taki momet ze zaczelam czuc bluesa z moim rycerzem, ale to bylo
        po miesiacu codziennych cwiczen (nawet w niedziele) pod okiem naprawde super
        trenerki, gdzie ja cwiczylam z dzieckiem przez godzine a ona ustawiala mi kazdy
        palec na ciele dziecka; ndt tylko tak niepozornie wyglada, wazne sa detale,
        ktorych my nie widzimy;
        bo to trzeba robic dobrze, tylko wtedy dziala;
        no, ale wszystko jest do opanowania, powoli po jednym cwiczeniu na pewno jestes
        w stanie opanowac przyzywoity zestaw cwiczen pod warunkiem, ze bedziesz miala
        dobrego instruktora, ktory cie bedzie regularnie sprawdzal i nie pozwalal za
        bardzo rozwinac sie twojej wlasnej inwencji, bo cos tam ci sie wydaje, ze jest
        w sam raz, a tu lipa.. :))
    • osmag Re: Pomóżcie! 07.01.05, 12:25
      Tak dzieje się bardzo często.Sprawdz czy terapeuta ma certyfikat ukończenia
      kursu. To daje większą gwarancję prawidłowo prowadzonych ćwiczeń.
Pełna wersja