aguzale
07.01.05, 02:32
Witajcie serdecznie.
Nie niosę dobrych wiadomości, a wręcz druzgocące.
Nie wiem czy wiecie, że wszystkie darowizny, w naszym przypadku na „leczenie
i rehabilitację” naszych dzieci są opodatkowane? Bo ja się dowiedziałam przez
cysty przypadek mając kontakt z fundacją „Zdążyć z Pomocą. To tyczy się
wszystkich dzieci i dorosłych będących członkami jakiejkolwiek instytucji
pożytku publicznego, na której koncie gromadzone są fundusze na różne
priorytetowe dla każdego cele.
Podatek ten jest w wysokości 19%. Czyli np. mój synek zgromadził w 2004r
prawie 30000zl, podatek od tek kwoty to prawie 6000zl.
Dla mnie jest to kwota kosmiczna i na pewno nie zapłacę takiego podatku, bo
nie mam takich pieniędzy, ba, nie mam żadnych pieniędzy.
Fundacja Dzieciom już zaczęła rozsyłać PIT-y (ten PIT ma symbol 8c), w
których jest zawarta kwota wydana w 2004r na cokolwiek. Tą kwotę wpisujemy do
głównego PIT-a w rubrykę „INNE DOCHODY”. Jeśli masz pieniądze na subkoncie
dziecka, a w ubiegłym roku nic nie wydałaś z tych pieniędzy, nie płacisz
podatku, bo ten podatek jest od sumy pieniędzy wydanych w danym roku.
Żyjemy w państwie kierowanym przez krwiożerców, nie ważne jak, nieważne czyim
kosztem, ważne jest tylko to, żeby napchać sobie kieszenie kapuchą.
Ustawa, która tyczy się właśnie tego podatku została zatwierdzona w styczniu
2004 i nikt z rodziców, założę się, nie wiedział, że będzie trzeba płacić, i
to słono.
Fundacja też zawiniła, nie informując rodziców o istnieniu takiego aktu
prawnego, ja gdybym wiedziała wcale bym nie zbierała pieniążków przez
fundację. Tylko jest też taki problem, Kiedy byśmy zbierali pieniążki na
własny rachunek, ale też po firmach i instytucjach, też trzebaby było wykazać
jako dochód, bo firma zawsze darowiznę odpisuje od podatku, a jak jest
darowizna to jest też obdarowany. Dodatkowo w liście z PITem będzie dołączony
wzór pism, jaki można wysłać do swojego Urzędu Skarbowego o zwolnienie z
owego podatku, decyzję o tymże zwolnieniu podejmuje naczelnik US.
Jeśli fundacja wysyła te PITY listem poleconym to ja nie wiem, ale chyba nie
odbiorę, w sumie to jeszcze nie wiem, co mam zrobić.
Wczoraj była u mnie w domu pani redaktor z gazety codziennej FAKT i
rozmawiałyśmy m.in. o tej sprawie, ona naprawdę chce coś zrobić.
Poza tym skontaktowałam się z „Sprawa dla Reportera”, „Express reporterów”
i „Interwencją”, wszystkie te programy są zainteresowane ta sprawą, tylko, że
ja w niedzielę (9 stycznia) wyjeżdżam z synkiem na turnus i dopiero po
powrocie będę działać, czyli za dwa tygodnie. I właśnie w tej sprawie
potrzebują kilku chętnych mam lub tatusiów do udziału w programie na temat
tych naszych nieoczekiwanych podatków. Czekam na zgłoszenia.
Mamusie i Tatusie liczę na Was., jak nasze biedne dzieci są okradane i
pozbawiane możliwości leczeni
Mój email aguzale@interia.pl