Dogoterapia na wesoło c.d.

12.01.05, 11:51
czesc z Was wie, ze w ramach dogoterapii a z lenistwa, bo nie mam czasu
jezdzic kupilam rycerzowi psa, donosze wiec o postepach we wzajemnych
stosunkach:
pies przerosl dziecko i sie panoszy :) kochaja sie jak brat i siostra, ale
Baba (czyli pies) jak sie zwali na rycerza ciezkim dupskiem to jest bez
szans :)) tylko, ze on kurcze to lubi i ryczy ze smiechu jak opetany - malo
co go tak bawi;
kudly sa wszedzie, a rabarbary i tak maja krotkie te klaki, nie wiem co by
bylo, gdyby to byl golden;
sikanie i sr.. w miare opanowane, ale nie ma sie czym chwalic, za tydz. Baba
skonczy pol roku;
nigdy w zyciu nie mialam psa i ... teraz wiem co stracilam, a rycerz jest
innym facetem, niewiele wciaz moze, ale zrobil sie 10 razy bardziej kumaty
przez te 4 mce;
Wszystkich, ktorzy mi odradzali, niech moj Babsztyl kiedys kąśnie w tylek!
    • monkastonka Re: Dogoterapia na wesoło c.d. 12.01.05, 15:02
      ja też chcę taką fajną babę :(
      mieliśmy mieć psa przed świętami już był dla nas szczeniak ale to spadło na nas
      tak nagle że nie mielibyśmy go z kim zostawić na sylwestra i szczeniak poszedł
      w inne ręce.
      Szkoda Maczo miałby się z kim siłować .
      Cieszę się że twój Maciuś ma radochę z baby
    • iza_luiza Re: Dogoterapia na wesoło c.d. 12.01.05, 16:53
      Hi, hi, no pies jest po prostu niezastapiony :)
      Ja mam suczkę dość wiekową, ona nie jest już zainteresowana dziećmi tylko
      miską. Siedzi nad miską cały dzień, ledwo widzi, ledwo słyszy, ale czuwa aby
      być na miejscu jakby coś wpadło :)))
      Natomiast Maciek z wielką fascynacją wpatruje się w maskotki siostry. Własnie
      leży na tapczanie i patrzy ze zdumieniem na czarnego konia z IKei, którego
      Luizie przyniósł Mikołaj. Koń stoi dumnie nad Mackiem a ów aż zastygł ze
      zdumienia :D
      A matka korzysta...:)))
      • fajka7 mowilam ci ze on czarny lubi! 12.01.05, 17:31
        pomaluj mu sufit w krowie łaty!
Pełna wersja