Czy ćwiczyć z nogą w gipsie?

18.01.05, 13:00
To właściwie pytanie do rehabilitanta. Może jest tu jakiś. A może któraś z
mam ma swoje doświadczenia?
Moje dziecko (teraz skończone 7 miesięcy) jest po operacji stopy
przywiedzionej. Operacja się nie powiodła. Na początku lutego czeka nas
kolejny zabieg.
Ma też rozpoznaną przez naurologa asymetrię (co może być konsekwencją
trzymania jednej nogi w gipsie przez pół roku) i zaleconą rehabilitację.
Czy warto zawracać sobie teraz głowę szukaniem rehabilitanta, skoro za chwilę
znowu moje dziecko będzie miało włożony gips (na całą nogę) na wiele tygodni?
Jak długo można zwlekać z rozpoczęciem rehabilitacji, aby wciąż mieć szansę
na ustąpienie asymetrii?
Dodam jeszcze, że ortopeda prowadzący dziecko twierdzi, że ta asymetria nie
ma znaczenia, bo to minie, albo i nie minie, niezależnie od tego czy się
będzie ćwiczyć czy nie. Ale teraz, jak mu się pierwszy zabieg nie udał, jakoś
straciłam zaufanie do tego co on mówi...
Co sądzicie?

Ewa
    • osmag Re: Czy ćwiczyć z nogą w gipsie? 19.01.05, 21:24
      Ja na Waszym miejscu ćwiczyłabym i to jak najbardziej intensywnie, aby dziecko
      dostało dużo dobrego bodzca przed ponownym gipsowanioem.
      Co do asymetrii to bardzo "ładnie" uwidacznia się później w ostaci wady postawy
      lub samej skoliozy, na ogół sama nie mija.
      • mewus Re: Czy ćwiczyć z nogą w gipsie? 20.01.05, 12:15
        To mnie trochę wystraszyłaś :(
        Do operacji mamy tylko 2 tygodnie, to sobie myślałam, że nie warto zaczynać
        ćwiczeń, zwłaszcza, że rehabilitantka, na którą się zdecydowałam, ma wolny
        termin dopiero za tydzień. Czyli jak by nie patrzeć nie zdążymy nic sensownego
        zrobić...
        A może mogę coś prostego sama w domu robić z małą?
        Dodam, że mała jest raczej silna i już sama staje w łóżeczku. Nie mogę sobie
        wyobrazić jak sobie dam radę, gdy będzie miała znowu ten gips...
        Ewa
    • osmag Re: Czy ćwiczyć z nogą w gipsie? 20.01.05, 20:46
      To faktycznie problem.Myślę, że jednak warto skorzystać z konsultacji.
      Jeżeli chodzi o dziecko to one szybko adoptują się do nowej sytuacji.
Pełna wersja