Jak to jest z tymi wylewami?

24.01.05, 18:10
Dziewczyny, oswiećcie mnie... Czytam w rożnych wypowiedziach ze dziecko mialo
wylew np II stopnia czy IV. O co tu chodzi? Neurolog, ktory stwierdzil u
Piotrusia asymetrie komor mozgowych powiedzial ze jest ona PRAWDOPODOBNIE
spowodowana JAKIMS wylewem. Powiało nierozwiązalną tajemnicą... A widze ze sa
nawet jakies stopnie wylewu. Kiedy wylew ma miejsce? Czy w czasie porodu, czy
przed czy po? I co go powoduje - niedotlenienie?
    • amela1 Re: Jak to jest z tymi wylewami? 24.01.05, 18:49
      cześć!
      ja napiszę Ci jak to było u mnie. moja córka też ma asymetrię bocznych komór
      mózgu. pani doktor, która wykonywała usg stwierdziła, że ta asymetria jest
      wynikiem uszkodzenia okołoporodowego lub w czasie samego porodu, ale o wylewie
      nic nie wspomniała. ale nie wiem czy to uszkodzenie mogło wystąpić w czasie
      porodu, gdyż miałam cesarskie cięcie wcześniej zaplanowane (a nie zadecydowane
      w trakcie porodu). to wszystko co wiem na ten temat.pozdrawiam małgosia
      • mami2 Do Ameli 24.01.05, 18:53
        Napisze Ci tylko ze miałam planowaną cesarkę, Mateusz dostał po urodzeniu 10
        pkt, w 4 mies. wyszło ze przeszedł wylew II st. do lewej komory (stąd asymetria
        własnie)
    • mami2 Re: Jak to jest z tymi wylewami? 24.01.05, 18:50
      Primo. Zrobic USG przezciemiączkowe mózgu to się okaze czy był wylew czy nie.
      Dobry neurolog określi na tym usg którego stopnia był wylew.
      Secundo. Trudno określic kiedy dochodzi do wylewu, nie wiem czy ktokolwiek jest
      w ogole w stanie odpowiedziec na to pytanie....moze byc podczas porodu, moze
      byc przez zakazenie wewnatmrzaciczne a nawert przez przedłuzającą się zółtaczkę
      (bilirubina moze uszkadzac komórki w mózgu), kiedys chciałam to wiedziec: jak,
      kiedy i dlaczego? dzisiaj juz mi przeszło....
    • osmag Re: Jak to jest z tymi wylewami? 24.01.05, 19:20
      Dokładnie, nie wiadomo do końca kiedy. I nie jest to istotne, natomiast ważne
      są stopnie wylewu Ii II są to niewielkie krwawienia nie poszerzające komór
      mózgowych z regóły dają asymetrię lub zaburzenia w napięciu mięśniowym.
      Poważniejsze sa wylewy III i IV stopnia.Tak czy inaczej obserwuje się czy sie
      nie powiększają a z dzieckiem poprostu należy ćwiczyć.
      • marta_i_koty Re: Jak to jest z tymi wylewami? 24.01.05, 23:49
        Mój Szymek miał wylew III/IV stopnia. Niezmiernie rzadkie są przypadki, kiedy
        dziecko tak obciążone rozwija się prawidłowo. A jednak zdarzają się - taki
        przypadek to mój syn, choć jego stan nawet dla lekarzy jest zagadką... Ma mpdz,
        ale wygląda to tak, jakby minimalnie utykał. I to wszystko...
        • joanna35 Re: do Marty 25.01.05, 20:40
          Marta chciałabym z Tobą porozmawiać poza forum, mój numer gg878513, ewentualnie
          podaje maila wnuk@atol.com.pl
    • osmag Re: Jak to jest z tymi wylewami? 25.01.05, 06:15
      a to jest dowód, że mózg jest nadal wielką zagadką
Pełna wersja