popchnięcie farmakologiczne ??

25.01.05, 23:09
Swego czasu jak byliśmy z Maćkiem u neurochirurga na kontroli powiedział, że
w razie gdyby Maciek się jakoś zatrzymał, przestał iść do przodu, to
zaordynuje mu że się tak wyrażę "popchnięcie farmakologiczne", ale póki co
nie mamy co wchodzić w szczegóły...
Zabrzmiało to groźnie, wolałam się nie dopytywać, ale ponieważ zbliża się
termin kolejnej kontroli, i nie wiem czy nasz lekarz nie uzna, że mały jednak
potrzebuje takiego kuksańca, pytam:
czy któraś z was szanowne towarzyszki niedoli wie o co chodzi lub coś jej się
obiło o uszy ??
    • fajka7 Re: popchnięcie farmakologiczne ?? 26.01.05, 18:27
      chodzi zapewne o leki stymulujace rozwoj i napiecie - sa takie; mysmy mieli
      takie kuracje homeopatyczne, ale istnieja tez, ze tak powiem "prawdziwe" leki,
      ale witaminy to to nie sa, wiec bez powodu nie przepisuja.
      pozdrawiam iza - f.
Pełna wersja