madziulec
01.02.05, 15:25
No wiec - Myszol rehabilitowany od mniej wiecej 3 miesiaca zycia. Wzmozone
napiecie i asymetria. Na poczatku plaska glowka z prawej strony.
Praktycznie teraz nie widac juz sladu - po rehabilitacji metoda Vojty wyszedl
z tego bardzo szybko.
Teraz - Bobath i jest coraz lepiej.
Ostatni miesiac rehabilitujemy Myszola u innej pani. ta stwierdzila, ze
Myszol zle uklada miednice, poza tym ma nierowno uszy.
No i ja juz nie wiem co myslec.
Jutro Myszol konczy 9 miesiecy. Usiadl dokladnie raz i raz sam stanal! w
lozeczku i odbylo sie dokladnie tego samego dnia. Tearz nie widzi potrzeby -
bylo to prawie 3 tygodnie temu.
Caly czas spedza prawie na podlodze, czyli czym s twardym - ale widze, ze sie
kladzi ena boku i probuje sie podniesc, ale.. tak jakby sie blokuje, nie wie
co dalej ma zrobic.
Czy tak juz bedzie zawsze???
Smutno mi, bo inne dzieci w jego wieku siedza, mimo ze chlopcy. Tylko ten moj
taki.. no inny .... Ale i tak kochany...