do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.????

24.02.05, 00:10
Kacperek ma w tej chwili 4 miesiące i WNM oraz asymetrię. Rehabilitowany w
sumie od miesiąca metodą NDT Bobath i...niestety ze skutkiem miernym ze
wskazaniem na poniżej miernego co sugeruje na ewidentne pogorszenie napięcia.
Może opiszę w skrucie jakie są moje spostrzeżenia. Przed rozpoczęciem
rehabilitacji Kacperek prężył się przy piersi , noszony na rękach (zaznaczam
nieprawidłowo-nie miałam o tym pojęcia) wyginał się do tyłu , w leżeniu na
brzuszku wyginał główkę mocno do tyłu natomist na pleckach nie ciągnął
głowiny w cale. W ogóle w pionie główka była bardzo niestabilna.Neurolog
stwierdził WNM w okolicach karku i barków oraz asymetrię. Ćwiczenia głównie
opierały się na podnoszeniu nóżek z pozycji leżenia na pleckach do pionu wraz
z miednicą oraz leżenie na brzuszku na piłce i turlanie.Zaznaczam że bardzo
zdziwiło mnie iż mam maluszka układać na brzuszku na piłce ponieważ on
strasznie mi się wtedy wyginał do tyłu.Jednak ćwiczenia wykonywaliśmy
sumiennie.Po ok 2 tyg. Kacperek zaczął się buntować. Kiedy dotykałam mu tylko
do nóżek zaczął robić mostki , wyginał mi się coraz więcej i intensywniej ,
stał się bardziej płaczliwy i grymaśny doszło do tego ,że nie mogłam mu
zmienić nawet pieluszki bo tak mi się wyginał.Przerwałam ćwiczenia aby biedak
zapomniał o tych nóżkach.Od tygodnia nie ćwicze z nim udaje mi się
przynajmniej zmienić pieluszkę i założyć mu rajstopki jednak robienie mostków
pozostało (których wcześniej nie robił) robi je nie tylko kiedy jest wściekły
ale również kiedy się bardzo cieszy. Zastanawia mnie więc czy ćwiczenia
zostały żle dobrane ???? Czy rehabilitantka beznadziejna??? Jaka może być
przyczyna pogorszenia się napięcia w tak szybkim tempie???
Bardzo proszę o radę kogoś kto ma pojęcie o tych metodach rehabilitacji i
skutkach jakie mogą wywołać.
Z góry dziękuję
M.
    • pestka_wp Re: do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.???? 24.02.05, 07:36
      Witaj
      Miajam te same odczucia podaczas rehabilitacji z jednym z rehabilitantów /
      zobacz post 05-11-2004 rehabilitacja, rehabiloitant, pionizacja/ Daniel
      okropnie znosił jego ćwiczenia a może poprostu jego osobę. Po takich sesjach
      zobaczyłam nieprawidłowści których przedtem nie było widać, stres dzicka jakby
      je potęgował, wkońcu zrezygnowałam z niego. W tej chwili mam rehabilitantke
      która na spokojnie wykonuje te ćwiczenia z przerwą na zabawę i idzie nam to
      dużo mniej stresowo, ale pewnie i wolno.
      Jeszcze 2 dni temu zastanawiałam sie czy czasem dawnego rehabilitanta nie
      przyjać na 1 dzień w tygodniu spowrotem bo był dobry w rozluźnianiu nóżek
      małego ale po wczorajszym dniu kiedy mieliśmy z nim spotkanie i młody zanosił
      się o dpłaczu jak nigdy dotąd to sobie daruję, wręcz uwazam ze takie znęcanie
      sie nad dzieckiem może odbić się na jego psychice.
      Spróbujecie to zrobić spokojniej, chociaz ćwiczenia na piłce dla takiego
      malucha muszą być mocno stresujące. Nie powinno sie dopuszczac do
      nieprawidłowych reakcji aby się nie utrwaliły.


      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      Kontakt: g-g 4535547 e-mail pestka_wp małpa wp.pl
      zdjęcia: foto.onet.pl/albumy/album.html?id=24897&q=Danielek&k=3

    • martamila1 Re: do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.???? 24.02.05, 07:49
      Hej! Odnosnie pogorszenia stopnia napiecia to nie napisze zbyt wiele, ale te
      mostki... Mam taka broszurke z Gerbera "Przeczytaj to mamo 1" i tam jest
      opisany rozwoj dziecka miesiac po miesiacu. Cytuje 5 miesiac: "Kiedy leze na
      pleckach wyginam kregoslup i robie mostek wspierajac sie na glowie i nogach" No
      i dalej rozne takie inne smieszne rzeczy ktore dzidzius powinien robic. Moj
      Piotrus tez ma wzmozone napiecie, wyginal sie od urodzenia ale wlasnie okolo 4-
      5 miesiaca zaczal odwalac takie mostkowe akrobacje i wygladalo to troche
      inaczej niz te odgiecia spowodowane napieciem. Ja absolutnie nie chce Ci
      wmawiac ze wszystko jest ok i ze to normalna rzecz te mostki, bo sama wiem ze z
      reguly matka pierwsza wychwyci wszystkie nieprawidlowosci u dziecka. Dla
      pewnosci poradz sie innego rehabilitanta - lepiej nie polegac na zdaniu tylko
      jednej osoby.
      Pozdrawiam
      marta
    • iza_luiza Re: do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.???? 24.02.05, 11:17
      Moim zdaniem ten mostek nie jest prawidłowy. Miałam identyczną sytuację z moim
      synkiem. Na początku bardzo odginał się do tyłu, prężył, odginał głowę.
      Neurolog (dr. Potakiewicz) stwierdziła problemy z napięciem i kazała
      rehabilitować. Rehabilitantka zaleciła nam ćwiczenia, m.in. różne takie na
      piłce i tzw jelonek, polegający na tym, że łapałam rączkami małego jego stópki
      i ciągnęłam go do siadu. Teraz wiem, że to było najgorsze co w tej sytuacji
      mogłam mu zaaplikować. Efekt tych ćwiczeń był taki, że zamiast poprawy wszystko
      się pogorszyło. Odginanie na maksa, chociaż już przestał odginać po
      wcześniejszych ćwiczeniach z kimś innym, zero trzymania głowy. Zmieniłam
      rehabilitantkę, zresztą kiedy jej opisałam ćwiczenia złapała się za głowę.
      Niestety, ale musimy jak widać bardzo uważać, nie wszyscy rehabilitanci są
      godni polecenia, co nie raz na tym forum przerabiałyśmy. Radzę ci zaprzestać
      tych ćwiczeń dopóki nie skonsultujesz się z kimś innym. Nie powinno się ćwiczyć
      na brzuchu ani podciagać do siadu dziecka, które się odgina, bo to tylko
      pogłębia odginanie !
      Iza
      • moniokey Re: do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.???? 25.02.05, 02:09
        Dziękuję serdecznie za radę , myślę ,że Iza masz rację ,muszę skonsultować się
        z inną rehabilitantką .To strasznie smutne że na początku trzebna obdarzyć
        rehabilitanta kredytem zaufania oddając w jego ręce nasze dzieciątko, wierząc
        że teraz z dnia na dzień na pewno będzie coraz lepiej a tu....jeszcze się
        pogarsza bo pani rehabilitantka nie wstrzeliła się z właściwymi ćwiczeniami czy
        może jakieś luki w wiedzy sama juz nie wiem .
        Pewnie dla wielu z nich nasze dzieci są jednymi z wielu, natomiast dla nas
        tymi JEDYNYMI .... i stąd ta rutyna...
        Pzdr.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20955030&a=20955030
    • radlena Re: do Radleny i innych -pomóżcie- zła rehab.???? 25.02.05, 19:07
      nie mogę ocenic Twojego rehabilitanta ale moge powiedzieć na podstawie Twojego
      opisu ćwiczeń że napewno nie była to metoda Bobath może cos podobnego, wiesz
      połozyc na piłce dziecko może kazdy ale trzeba wiedziec po co to sie robi jaki
      cel ma dane ćwiczenie, poza tym oprócz prawidłowego noszenia jest równiez
      wiele innych elementów pielęgegnacji które wspieraja rehabilitacje i sa jej
      częscia
      może to zostało pominiete nieświadomie stymulowałas dziecko do nieprawidłowych
      zachowań(wzorców) ruchowych
      równiez uważam że ćwiczenia które wykonuje rodzic powinny byc nadzorowane co
      jakis czas modyfikowane oraz zmieniane jeżeli nie przynosza efektów lub nie sa
      tolerowane przez dziecko
      to takie moje spostrzeżenia
      mysle że możesz pomyslec o skonsultowaniu sie z innym rehabilitantem
      pozdrawiam
Pełna wersja