Mowa

28.02.05, 14:20
Właściwie Fionna mnie zmotywowała do rozpoczęcia tego wątku, bo trochę
skrobnęła już na ten temat, a w sumie gnębi mnie on już jakiś czas.
Jak postępy z mową u Waszych pociech? Czy dzieciak ogólnie z lekka wolniejszy
w rozwoju, mówi też później?
Pytam, bo jakoś nie widzę specjalnego pędu do mówienia u Kaśki. A skończyła
rok, więc było by miło gdyby jakieś, bo ja wiem, może "mama" rzekła?...
Na razie konsekwentnie "tata", ale niekoniecznie ze zrozumieniem (che, che,
che)no i "baba", "daj" - to już raczej ze zrozumieniem i jeszcze trochę sylab
typu: ra-ra (!) di-di-di, i-di. I już. A tak w ogóle, to mam wrażenie, że
wcale jej na tym gadaniu nie zależy:-(
    • ali_bey Re: Mowa 01.03.05, 01:04
      Magggi, ja wiem,że łatwo się mówi, ale nie przejmuj się.Ja mam w rodzinie
      rocznego szkraba, który nic nie mówi(no może poza "am";-)).Nikt nie widzi w tym
      nic niepokojącego, po prostu niektóre dzieci zaczynaja mówić później inne
      wcześniej...ale ponoć te które zaczynaja później, od razu mówią pełnymi
      zdaniami.
      Jeżeli chodzi o mojego synka, to mimo opóźnienia rozwoju mowę ma na 5+;-)))
      Pozdrawiam.
      Alicja
      • fionna Re: Mowa 01.03.05, 07:52
        No właśnie - mową mój młody za bardzo nie odbiega od rówieśników, tylko nie
        wszystko umie powiedzieć (z powodu niedorozwoju jęzora), ale na peno są dzieci
        bardziej rozwinięte w tej dziedzinie, ale są też mówiące tyle co młody. Ważne
        jest, żeby sprawdzić słuch, czy wszystko jest w porządku, no i masaż
        logopedyczny czyni cuda naprawdę.
        • magggi Re: Mowa 01.03.05, 13:02
          Dzięki, idę masować. A na to mówienie pewnie dlatego tak czekam, bo wtedy
          dopiero bedzie możliwa pełna diagnoza wzroku, mała powie co i jak widzi.
Pełna wersja