agabu
02.03.05, 09:35
A zasadą tą było w moim przypdaku rozdzielenie jedzenia od zabawy. Tzn jak
Macio je - to siedzi w krzysełku, albo przy stole (małe odstępstwo - biega z
bułą/marchewką/jabłkiem w garści)
Jak się bawi - jedzenie na talerzyk należy odłożyć.
A wracam ja sobie wczoraj do domu, a tu Macio siedzi z teściową na kanapie, w
lewej (sprawnej) rączce buła, a PRAWĄ otwiera okienka w księżeczce (wiecie,
są takie książeczki, gdzie trzeba otworzyć "klapkę", a pod nią jakaś
niespodzianka). Tzn próbuje otwierać, okropnie niezbornie mu to idzie,
rezultaty mierne,
ale PRÓBUJE !!! Prawą rączką!!!
Zasady wyrzucić przez okno?