kamilka1979
08.03.05, 08:16
Witam
Jestem mamą 10 miesięcznego Bartka.Gdy synek miał 3,5 miesiąca skierowano nas
na rehabilitację z powodu WNM i asymetri ciała.Ćwiczyliśmy ok 2 miesięcy i na
kolejnej wizycie okazało się,że rehabilitacja jest już niepotrzebna,bo mały
robi wszystko jak na swój wiek,a nawet dużo więcej.Tak więc nie ćwiczyliśmy i
wszystko było dobrze,no prawie wszystko.Bartek zaczął szybko pełzać,ale nie
robił tego prawidłowo.Odpychał się z jednej nogi i podpierał przeciwległą
ręką.Jednak nie było to naprzemienne,cały czas motorem była jedna ręka i jedna
noga. W wieku 7 miesięcy zaczął podnosić się na czworaki i bujać,miałam
nadzieję,że niebawem zacznie raczkować , niestety,dalej pełza swoim
nieprawidłowym sposobem.Najgorsze jest jednak to,że sam nie siada z pozycji
leżącej.Owszem umie usiąść ,ale tylko wtedy gdy stoi przy meblach i klapnie
pupą.No i włąśnie wczoraj dostaliśmy skierowanie na ćwiczenia .Lekarz
stwierdziła,że warto pouczyć go raczkowania i siadania z tej pozycji.Jak
myślicie czy mój synek nauczy się jeszcze raczkować i siadać?Ile to może
potrwać i jaka metoda jest najlepsza? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam Kamila z Bartkiem(17.05.2004)