Szukam rady

11.03.05, 08:26
Witam
Mam 9 mies. córeczkę ze wzmożonym napięciem mięsniowym dopiero teraz zostaly wprowzdzone ćwiczenia metodą Vojty. Moje pytanie czy to jeszcze ten wiek?Co zrobić gdy dziecko płacze a serce pęka?
Słyszałam również że można z dzieckiem ćwiczyc poprzez zabawe może znacie takie?
Dziękuje
    • gabi11 Re: Szukam rady 11.03.05, 15:03
      Mój maluch ma 12 miesiąc i ciagle ćwiczymy Vojtą. Mam wrażenie że wiek nie
      jest w tym momencie decydujacym kryterium. Ważne czy ćwiczenia działają i czy
      przynoszą jakieś rezultaty. Co do płaczu- całe szczęście mój synek mało płacze.
      Taki już jego charakter. Nie ma w tym mojej zasługi- on po prostu jest
      spokojny. Jest jedno ćwiczenie którego on nie toleruje i wrzeszczy jak opętany.
      Ale to ćwiczenie trwa jakieś 2-3 minuty więc da się wytrzymać.

      Przy ćwiczeniach puszczam muzykę wesołą, śpiewam mu, zagaduję- żeby miał dobry
      humorek. To takie zabawowe elementy w naszej rehabilitacji.
    • fajka7 Re: Szukam rady 11.03.05, 18:56
      czesc,
      im wczesniej zaczyna sie rehabilitacje tym lepiej, ale nigdy nie jest tak, ze
      zaczeta pozniej nie ma sensu; najwazniejszy jest pierwszy rok, a 9 mcy to wciaz
      ten przedzial, prawda? :))
      najwazniejsze ze cwiczycie;
      metoda vojty stosowana jest rowniez u doroslych, wiec "ten wiek" to wciaz
      znakomity wiek;
      a placz, hmm, wiele nie pomoge, moj synek sie wydzieral przy wszelkich
      cwiczeniach bardzo dlugo- jest to rodzaj proby dla rodzica, czy dla dobra
      dziecka wytrzyma ten placz i sie nie ulituje, nie odpusci robiac tym samym
      dziecku krzywde;
      haslo cwiczen przez zabawe kojarzy mi sie wylacznie z druga metoda
      rehabilitacji - NDT Bobath; prawdopodobnie o to chodzi; jesli o to, to ja ci
      moge powiedziec, ze moj synek cwiczony jest obiema metodami i przy obu rowno
      sie wydziera, taka to zabawa :) ale mozesz poszukac terapii ndt i sama
      zobaczysz jak dziala; tylko pamietaj- jesli vojta przynosi dobre rezultaty to
      bron boze nie rezygnuj, bo nawet jesli przy innej metodzie dziecko bedzie
      spokojniejsze, to sedno tkwi nie w zabawie i dobrym samopoczuciu, ale w jak
      najszybszych efektach, bo im szybciej maluch nadrobi zaleglosci i osiagnie
      pelna sprawnosc, tym lepsza jakosciowo bedzie cala jego przyszlosc - w tym
      sensie liczy sie tu czas.
      pozdrawiam, fajka
      pozdrawiam , fajka
Pełna wersja