Potrzebuję porady - może przesadzam?

30.03.05, 11:42
Drogie Mamy,
Moja szwagierka ma maluszka - 5 miesięcy .
Piszę bo zaniepokoiło mnie ,że maluch ma stale właściwie napięte stopki i
nóżki - paluszki prawie cały czas podkurczone i na dodatek pociera stópkami
jedną o drugą - tak śmiesznie - jak świerszczyk...
Jestem mama dwulatki i moje dziecko nigdy nie miało tak napiętych nóżek -
stópek. Nie mówiąć o tym,że nie pocierała nimi. Jak ją nosiłam, to nóżki
luźno zwisały sobie.
Nic nie mówiłam - bo nie znam się i co ich będę straszyć moimi wątpliwościami.
Co o tym myślicie? Czy dzieci tak mają?
Dzięki za wszelkie komentarze...
Pozdrawiam
A.
    • agnied Re: Potrzebuję porady - może przesadzam? 30.03.05, 12:16
      Dodam jeszcze,że Mały ma te nóżki jakby " na beczce prostowane"
      jeśli wiecie co mam na myśli - takie zawinięte troche do środka, jak sie patrzy
      z przodu to tworza literke O - stykając się stopkami...Moje dziecko miało
      proste stąd moje niepokoje - ale może niepotrzebne?
      A.
      • iza_luiza Re: Potrzebuję porady - może przesadzam? 30.03.05, 16:19
        Ciężko powiedzieć czy przesadzasz, może wypowie się jeszcze Radlena albo Osmag,
        ale moim zdaniem to niepokojąco wygląda. Ja bym nastraszyła szwagierkę trochę i
        niech się uda czym prędzej do dobrego neurologa. Sprawdzić nie zaszkodzi, a
        mozna pomóc. Ja tam wychodzę z założenia, że lepiej na zimne dmuchać...
        Pozdrawiam,
        Iza
    • osmag Re: Potrzebuję porady - może przesadzam? 31.03.05, 21:11
      Myślę, że warto aby zobaczył to lekarz i to najlepiej neurolog. Po zbadaniu
      dziecka będzie mógł wypowiedzieć się wiarygodnie na ten temat. Takie napięcie
      jest zawsze zastanawiające
Pełna wersja