2 latek nie chodzi

11.04.05, 21:56
Gdzieś już były poruszane te tematy ale nie mogę ich odnaleźć. Moja 2-letnia
córka jeszcze nie chodzi. Od 7-mca jest rehabilitowana tylko metodą NDT. Co
jakiś czas gdy nie widzę rezultatów rehabilitacji zmieniam rehabilitantów,
uważam ich za "słabych" poprostu szukam cudu. Niby wszystko idzie powoli do
przodu ale czas leci. Niestety za dużą motoryką idzie też mała. Widać, że ma
braki. Jak miała rok i 2 m-ce usiadła sama, rok i 6 m-cy zaczęła raczkować,
rok i 8 m-cy wstawać w kojcu. Teraz chodzi w kojcu trzymając się. Boi się
otwartych przestrzeni (wg psychologa), wogóle nie myśli stojąc przy meblach,
odwraca się i przewraca. Nie potrafi iść sama, trzymając się. Nawet na
raczkach przewraca się centralnie na buzię. (4 razy rozbita broda w tym raz
szyta, złamana jedynka).Jest opóźnienie rozwoju psychiczno - motorycznego.
Robiłam prawie wszystkie badania, metaboliczne, genetyczne, neurologiczne itd.
To co nam zostało to CT ale się boję. Boję się narkozy ale też o siebie, że
czegoś złego mogę się dowiedzieć (a już jestem wyczerpana). Z punktu widzenia
medycznego można to zrobić ale to i tak nic nie zmieni w rehabilitacji. Czy
któraś mam ma podobny problem.
Pozdrawiam
Aneta
    • gabi11 Re: 2 latek nie chodzi 11.04.05, 22:23
      mam podobne obawy co do rezonansu i narkozy. Chcieli małemu robić to badanie
      zaraz po urodzeniu- wtedy się nie zgodziłam, czym naraziłam się na wielką
      krytykę ze strony lekarzy. Potem, po kilku miesiącach od neurologa usłyszałam
      że takim malutkim dzieciom to właściwie tylko w wyjatkowych wypadkach się robi.
      A normalnie to dopiero po roku. Uspokoiłam się więc że moja decyzja nie była
      zła.
      Tym bardziej że "kluczowym" argumentem lekarza namawiajcego mnie na rezonans
      było: "teraz będzie taniej ( byłam na oddziele)a potem będzie pani musiała
      długo czekać..." Nie przemówiło to do mnie.

      Ale za kilka miesięcy chyba jednak zdecyduję sie na to badanie... sama nie
      wiem...
      Asia
      • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 11.04.05, 22:53
        Dzięki za odpowiedź. Ja pewnie też kiedyś zrobię to badanie jak mała zacznie
        chodzić i już będę trochę spokojniejsza. Teraz nie nie chcę się już martwić. Mam
        dość lekarzy - opowiadnia o przebiegu ciąży, porodzie. Wszyscy Ci którzy
        rehabilitują małą mówią, że nie ma sensu. to nic nie zmieni. Te same ćwiczenia,
        ta sama praca. Tylko osłabię dziecko. A też narkoza.
        Zastanawiam się tylko dlaczego płatne, idziesz do szpitala, na oddział i chyba
        robisz to za darmo?
        Pzdr
        Aneta

        • fajka7 Re: 2 latek nie chodzi 11.04.05, 23:17
          zdaje sie ze badania robione z oddzialu maja inne stawki niz z ulicy;
          ale ja o czym innym - chcialam wam tylko powiedziec, ze ani rezonans, ani
          tomografia wcale nie sa straszne pomimo narkozy; do badan nie robi sie takiej
          narkozy jak do operacji, chodzi tylko o plytki sen, zeby pacjent sie nie
          krecil :)) nie jest to wcale ryzykowne ani grozne, a nastepnego dnia dziecko
          jak nowe (a nawet tego samego dnia jesli zabieg jest rano);
          ja was do badan nie namawiam, skoro nie chcecie wasza sprawa, tylko mowie, ze
          narkoza nie jest tu argumentem jesli nie ma stwierdzonych przeciwskazan do
          narkozy w ogole to akurat z tego powodu nie ma sie co bac;
          rycerz mial kilka rezonansow (3 albo 4, nie pamietam) i jedna tomografie.

          pozdrawiam fajka
          • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 11.04.05, 23:27
            Przyznaje się - bardziej boję się wyniku niż badania. Już i tak jestem zdołowana.
            Rehabilituję i każdego dnia mam nadzieję, że stanie na nogi i szybko wszystkie
            dzieci dogoni. Jak się dowiem, że coś jest nie tak to... sama już nie wiem.
            A 4 - maja jedziemy na turnus do Stobna (gdzieś pod Piłą), podobno jest tam
            fajnie - są kombinezony, pająk, rehabilitacja normalna, terapie ręki, konie,
            basen itd. Może po tym będzie lepiej.
            Aneta
            • fajka7 Re: 2 latek nie chodzi 11.04.05, 23:43
              tak sadzilam, ze jednak chodzi o ten wynik, tylko wiesz, co wlasciwie moze byc
              nie tak? co jest kazdy widzi prawda? rehabilitacja jest i taka bedzie, nic sie
              w zasadzie nie zmieni. a moze moglabys poznac lepiej przyczyne zaburzen po
              prostu - nie chcialabys? pytam retorycznie bo widze ze nie, tak tylko sobie
              pomyslalam, ze ja bym nie mogla spac w nocy, wiedzac, ze moge cos sprawdzic, a
              tego nie robie :)) ten wynik to opis po prostu, jak opis usg w ciazy, to nie
              jest wynik w sensie takim, ze np. norma liczbowa iles tam, a tu wychodzi o
              polowe za malo...
              a z innej beczki - a moze faktycznie cos by wyszlo, co mozna, a nawet trzeba
              leczyc??
              nie bede podawala przykladow, choc znam odpowiednie, zeby nie dramatyzowac, ale
              rzucam pomysl do przemyslen :))
              pzdr fajka
    • gabi11 Re: 2 latek nie chodzi 12.04.05, 11:13
      Rozumiem ta niechęć do coraz to nowych badań. Jak trafiłam z dzieckiem po
      porodzie do kliniki na ligocie to miałam wrażenie że lekarze najchętniej
      pokroili by go na kawałeczki by sprawdzić czy aby jeszcze czegoś nie mozna
      znaleźć. Wiele mówili " na wyrost"- potem okazało się że specjaliści w
      poszczególnych poradniach wiele z tych diagnoz zmienili. Ale nieztedy sporo
      potwierdziło się- choćby to obnizone napięcie.
      Teraz przestałam juz biegać po specjalistach- chodzę tylko tam gdzie naprawdę
      muszę. I odsuwam myśl o rezonansie- wiązało by się to niestety z pobytem w
      szpitalu. Być może jest w tym też obawa przed wynikiem- ale większa jest chyba
      ciekawość. Ja to sobie tak tłumaczę że jak mały będzie trochę silniejszy to
      przyjdzie czas na kolejne stresujące badania. Na razie musimy sobie w miarę
      normalnie pożyć :)
      pozdrawiam
      A.
      • amela1 Re: 2 latek nie chodzi 12.04.05, 15:04
        nie chcę Cię przekonywać do wykonywania tych badań, ale moja siostrzenica w
        wieku 2 lat miała rezonans ze względu na dośc liczne naczyniaki na całym ciele
        i wszystko było ok. dziecko dostało narkozę, ale rzeczywiście taką na płytki
        sen, a nie do operacji. ja bym wykonała to badanie, ale to Twoje dziecko i
        Twoja decyzja.
        • arleta.kamilek Re: 2 latek nie chodzi 12.04.05, 15:31
          A propo rezonansu lub tomografii- podobne badania.
          Mój synek miał tomografię w wieku 6 tygodni życia. Dostał lekką narkozę.
          Wybudził się po ok.30 min. Ale tu narkoza nie była najgorsza.
          Podczas badania dają kontrast w żyłkę. Kamilkowi trafili poza żyłkę i nastąpił
          obrzęk. Rączka wyglądała jak balon, przezroczysto biała i wiśniowo- fioletowe
          paznokcie. Makabra!!!!!!!!!!!
          Jest to badanie inwazyjne i powinno się je wykonywac w naprawdę w potrzebnych
          momentach. Jest napewno bardzo dokładne, a moze nawet najdokładniejsze, ale
          niestety nie obojętne dla dziecka.
          Pozdrawiam
          Arleta
    • anyaa Re: 2 latek nie chodzi 12.04.05, 21:45
      Aneta,
      Twoja opowieść bardzo przypomina mi historię mojego synka. Tez ma opoźniony
      rozwój psychoruchowy; został przebadany na wszelkie możliwe sposoby i właściwie
      wciąz nie wiadomo, co mu jest. Prawdopodobnie nastapiło niedotlenienie
      okołoporodowe, ale nikt nam tego nigdy wprost nie powiedział i pewnie juz nie
      powie:(
      Mój Michałek też zacząl rehabilitację w 7 miesiącu życia i żałuję, że nie
      wcześniej. Zaczął chodzić, jak mial prawie dwa lata. Wcześniej bardzo długo
      raczkowal i chodził przy meblach.
      Teraz ma 3,5 roku i porusza się wprawdzie dość sprawnie, ale widać, że ruchowo
      odbiega od rówieśników (jest nawet w tyle za swoją zdrową, 1,5 roczną siostrą).
      Na szczęście widać też postępy:) Chodzimy na rózne zajęcia, nie tylko ruchowe
      (gorąco polecam w Warszawie ośrodek na Pilickiej, mój synek mam tam zajęcia z
      rehabilitantem, który wprowadza elementy SI, hydroterapię, indywidualne zajęcia
      z pedagogiem i grupowe, przygotowujące do przedszkola). Uczęszczamy tez
      prywatnie na terapię integracji sensorycznej i widzę efekty. Moje dziecko też
      ma bardzo duże problemy z równowagą i nadwrazliwośc dotykową, ale dzięki
      ćwiczniom jest coraz lepiej.
      Pozdrawiam i nie martw się, Twoja córeczka niebawem pewnie zacznie chodzić,
      musi tylko poczuć, że ma wiekszą kontrolę nad swoimi ruchami i przestrzenią.
      Powodzenia!
      Ania
      • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 13.04.05, 00:09
        Dzięki!!! To pocieszająca opowieść. U nas myślę, że też było niedotlenienie
        ponieważ nie dałam sama rady urodzić, gdy już podałam a mała traciła tętno
        zabrali mnie na stół. Ale dostała 10 pkt. My też rozpoczęłyśmy rehabilitację ok.
        7 m-ca ale nawet ta była kiepska. Przychodził do nas rehabilitant do domu 2 razy
        w tygodniu a raczej miał przychodzić bo w praktyce wyglądało to gorzej. A jej
        płacz a bardziej ryk tylko mnie stresowały. Badania wyglądały super więc po co
        się śpieszyć, wszystko będzie ok. EEG 2-razy robione wychodziło wzorcowo,
        badania metaboliczne, genetyczne też. Dopiero gdy mała miala ok. 1,5 roku
        zabrałam się za nią. Była na etapie samodzielnego siadania. Po 2-tyg.
        rehabilitacji zaczęła raczkować. Teraz ćwiczy ekstra. Nie lubi tylko terapii
        zajęciowej bo się nudzi, nie chce się skupić. Jej forma zabawy to rozwalanie a
        tu musi coś układać. A Pilickiej bałam się jak ognia ale to chyba przez samą
        nazwę. Od 19 idziemy na kolejny turnus do Dziekanowa Leśnego, od 4 maja jedziemy
        do Stobna a potem ... może rzeczywiście Pilicka.
        dziękuję jeszcze raz
        Pzdr
        Aneta
        • hanya00 Re: 2 latek nie chodzi 13.04.05, 15:59
          moj igor mial rezonans w wieku 2 miesiecy.ale w jego przypadku byla taka
          potrzeba i wyszlo ok.mysle,ze u ciebie takiej potrzeby nie ma.igor mial drgawki
          nie wiadomo skad i dlatego trzeba bylo pewne rzeczy zbadac.mysle,ze dobra
          rehabilitacja zrobi wiecej.a w rezonansie i tak nic by nie wyszlo;)a stresujace
          jest bardziej dla matki niz dla dziecka.pozdrawiam.hania
        • anyaa Re: 2 latek nie chodzi 13.04.05, 15:59
          Co do Pilickiej - wiem, że teraz zapisują na wrzesień, warto więc się
          przygotować na czekanie. I nie zrażać pierwszą wizytą - maratonem:(
          Ja polecam, bo już kilka ośrodkow (i rehabilitantów) zaliczyliśmy i różnie
          bywało...
          A Stobno polecała mi koleżanka, ponoć świetne miejsce i intensywna
          rehabilitacja.
          Pozdrawiam,
          Ania
          • iza_luiza Re: 2 latek nie chodzi 13.04.05, 22:19
            Zaciekawiłaś mnie, napisz coś więcej o tej Pilickiej i o Stobnie, jakie warunki
            trzeba spełniać, gdzie się zgłosić, jakie skierowanie, namiary itp. I czy
            roczne dziecko się kwalifikuje ? Takie roczne ale na poziomie półrocznego..
            Dzięki,
            Iza
            Aha, a co do rezonansu i tomografii to mój Maciek miał oba, pierwsze jak miał
            miesiąc i wtedy nie dostał żadnego znieczulenia, powiedziano nam że takie małe
            dziecko wystarczy że jest zmęczone i samo zasypia bez pomagania, i tak było z
            Maćkiem. Znieczulenie czy usypiacz dostał przy tomografii jak miał ok. pół
            roku, nie wyglądało to dla mnie zbyt ciekawie, ryczałam jak bóbr, ale myślę, że
            rodzice to znoszą gorzej niż dzieci. Maciek sobie pospał, obudził się wi
            pojechaliśmy do domu. Byliśmy na oddziale pół dnia.
            • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 14.04.05, 22:15
              Stobno: www. stecrom.prv.pl Tu nie potrzeba żadnych skierowań. płacisz 2.890,00
              i jedziesz. (fajnie). A lato cena jeszcze wzrasta. Tylko trzeba czekać teraz są
              podobno zapisy na październik. Ale jak ja się zapisywałam kilka dni temu to
              jakieś dziecko zrezygnowało. Wypowiem się dokładnie jak tylko wrócę.
              Pzdr
              Aneta
    • polomel Re: 2 latek nie chodzi 14.04.05, 13:51
      Witaj nie jestes sama.Moja mala 29 kwietnia konczy dwa latka i tez sama nie
      chodzi. Pieknie raczkuje porusza sie przy meblach, sama wejdzie i zejdzie z
      wersalki, potrafi wstac przy czyms i przy pomocy kleku zejdzie na podloge.Na
      poczatku tez sie przewracala ( nie wiem ja Twoja) ale moja leciala do tylu na
      prostych nogach wiec glowa byla bardzo narazona na uszkodzenie z czasem sie to
      pozmienialo. Pomimo tylu umiejetnosci nie chodzi sama za dwie rece idzie
      wspaniale, za jedna juz widac ze jest sztywniejsza i te ruchy sa bardziej
      ostrozne. Z czasow niemowlecych zostal jej jeszcze ze trzyma raczki ugiete w
      lakciach ( wyglada jak motylek) a jednoczesnie potrafi nimi robic sama juz
      wszystko. Na dzien dzisiejszy nie jest zdiagnozowana niestety nik nie jest w
      stanie powiedziec co jej jest i dlaczego jeszcze nie chodzi. Ostatnio u
      neurologa uslyszalam ze pewnie jest to opoznienie ruchowe i musze sie uzbroic w
      cierpliwosc. Jesli bys chciala porozmawiac (czasem jest to bardzo potrzebne
      wiem po sobie) to to jest moje gg 2162413.
      Pozdrawiam.
      • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 14.04.05, 21:56
        Bardzo podobnie. Tylko,że moja 4 stycznia skończyła 2 latka i cały czas nie
        myśli. Potrafi to samo,wstać ładnie z klęku, chodzić np. przy meblach się boi.
        Jak coś jej położę dalej to idzie (zdiagnozowane jak strach przed otwartymi
        przestrzeniami. Ładnie zachowuje się w kojcu i takim "basenie" ogrodowym ktory
        ma w swoim pokoju. Tam raczkuje (pada na buzię, bo po co rączki wyciągnąć - niby
        ten odruch ma ale nie zawsze go używa, biega, przewraca się i wstaje. I to są
        jedyne miejsca gdzie mogę na chwilę ją samą zostawić. A trzymana za dwie rączki
        (czego nie polecają ale mam czasami to gdzieś) idzie ładnie, za jedną gożej.
        Widać ten strach. A po za tym jest takim "ubitym kluchem" padającym jak słoń na
        ziemię. Wydaje mi się, że dzieci są bardziej "elastyczne" niż moja. Nawet mamy
        kask, żeby ochraniać głowę ale w nim mama (ja) i miś chodzą ona nie chce.
        Moje gg 2646105
        Pzdr
        • ewellina Re: 2 latek nie chodzi 04.05.05, 22:47
          Witaj
          Powiedz prosze skad jestes, jaka metoda rehabilitujecie wasza dzidzie? moja
          corcia skonczyla 2 latka w styczniu, terapeuta nie zaczynal nawet uczuc jej
          chodzic, dopoki nie nauczyla sie wyciagac raczek przy upadku. Teraz zaczyna
          chodzic, ale jeszcze dluga droga przed nami. Moge polecic terapeute NDT Bobath
          pod Poznaniem chocby na konsultacje, oceni doradzi, bedziesz wiedziala na czym
          stoisz. Moja Julia zaczela tam terapie, gdy miala ponad roczek - nie potrafila
          sama usiasc
        • osmag Re: 2 latek nie chodzi 05.05.05, 12:20
          Może trzeba ją wspomóc terapią SI?
          • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi 23.05.05, 10:10
            Jesteśmy z Warszawy. Napewno trzeba ją czymś wspomóc ale sama nie wiem czym.
            Rehabilitację ruchową mam już nie chcę zmieniać rehabilitantów.
            Potrzebuję jakiegoś miejsca gdzie popracuje z nią logopeda, psycholog, ktoś od
            SI. (wszędzie gdzie wchodzę aby coś znaleźć przesyłacie sobie na priv). Kogoś
            kto również mi pomoże we wszystkich wątpliwościach związanych z jej rozwojem.
            dzięki
            Pzdr
            Aneta

            gg 2646105
            • judytak Re: 2 latek nie chodzi 24.05.05, 01:02
              aneta68 napisała:

              > Jesteśmy z Warszawy
              > Rehabilitację ruchową mam już nie chcę zmieniać rehabilitantów.
              > Potrzebuję jakiegoś miejsca gdzie popracuje z nią logopeda, psycholog, ktoś od
              > SI.

              w przychodni na Balkonowej (Bródno) jest lekarz, ćwiczenia ruchowe, masaż,
              logopeda, psycholog, terapia zajęciowa; SI jeszcze nie ma, rehabilitanci
              właśnie robią kurs, podobno ma być urządzone pomieszczenie do SI
              (neurologa nie ma)

              idzie się za pierwszym razem ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu

              my chodzimy już sześć lat :o)
              ja jestem zadowolona :o)
              (mój syn zaczął sam chodzić, jak miał dwa lata i dwa miesiące, ale jak to
              strasznie niezdarnie robił, lepiej nie mówić... ale trzeba przyznać, że upadać
              już wtedy potrafił, przy tej całej niezdarności w sumie nic sobie nigdy nie
              zrobił...)

              pozdrawiam
              Judyta
          • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi-do Osmag 23.05.05, 13:06
            Prosze powiedz gdzie???
            A.
            • osmag Re: 2 latek nie chodzi-do Osmag 24.05.05, 19:04
              Jak po turnusie?
              Możesz na Balkonowej, na Tarchominie w "Krasnalu", na Żoiborzu w "Kleksie", na
              Pilickiej w ośrodku wczesnej Interwencji.
              • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi-do Osmag 24.05.05, 20:31
                Po turnusie mam mieszane uczucia. Przez pierwszy tydzień mała ryczała dopiero w
                drugim przyzwyczaiła się ćwiczeń, nowych ludzi. Głównie była rehabilitacja (a to
                mam w W-wie i to za mniejsze pieniądze). Bardziej zależało mi na terapiach.
                Także codziennie reh, konie. I dodatki to: 3 spotkania z logopedą, ok. 4 terapii
                czaszkowo-krzyżowej na której mała darła się strasznie, ok. 4- refleksoterapii (
                gdzie dowiedziałam się, że Zuzia ma problemy z oczami, biodrami (czego
                oczywiście lekarze nie widzą), 4 - słoneczka (pająk) a na tym najbardziej mi
                zależało bo mała nie może złapać równowagi, 4 - terapie ręki, gdzie dowiedziałam
                się, że koniecznie trzeba ją odwrażliwić bo nie chce trzymać, bawić się. Nawet
                tu bardzo płakała. I to wszystko. Okropna pogoda i pół dnia siedziałyśmy w
                pokoju lub na sali gimnastycznej. A poza tym to byłam pierwszy raz w Ośrodku dla
                Dzieci Niepełnosprawnych, trochę się napatrzyłam na choroby dzieci, zaczęłam
                wszystkie dopasowywać do swojej córki, płakałam ....
                Ps. Dzięki na namiary - 13 lipca idziemy na Pilicką.
                • aneta68 Re: 2 latek nie chodzi-do Osmag 24.05.05, 21:21
                  Może za ostro. Ogólnie było fajnie. (Tylko żaden cud się nie wydarzył!!!). Aha,
                  codziennie jeszcze była magnetostymulacja i masaż suchy (hydromasaż do wyboru).
                  Napewno tam wrócę, tylko poustawiam trochę inaczej zajęcia.
                  Pzdr
                  A.
    • aaga8 Re: 2 latek nie chodzi 23.05.05, 10:48
      Mój synek ma 17 miesiecy i nie chodzi.
      Jestesmy świeżo po pełnej diagnostyce w IMiD - krew, mocz w kierunku chorób
      metabolicznych, rezonans - póki co wszysko wychodzi ok, ale nie wiadomo, czy nie
      będzie trzeba szukać przyczyny w mięśniach
      Jaś ma obniżone napięcie w rękach i nogach - a do tej pory rehabilitacja była
      tylko na moje wyraźne życzenie....Dopiero Pani dr. Szymańska naprawdę się
      przejęła naszym stanem i zaniepokoiła, że nić nie robimy...
      Obecnie jesteśmy dodatkowo w CZD - po konsultacji u neurologa i lekarza
      rehabilitacji - zaczynamy turnus; z perspektywą, że może potrzeba roku, może
      więcej a może....
      Pozdrawim,
      gdybyś chciała pogadać to mój gg 2536399
Pełna wersja