aneta68
11.04.05, 21:56
Gdzieś już były poruszane te tematy ale nie mogę ich odnaleźć. Moja 2-letnia
córka jeszcze nie chodzi. Od 7-mca jest rehabilitowana tylko metodą NDT. Co
jakiś czas gdy nie widzę rezultatów rehabilitacji zmieniam rehabilitantów,
uważam ich za "słabych" poprostu szukam cudu. Niby wszystko idzie powoli do
przodu ale czas leci. Niestety za dużą motoryką idzie też mała. Widać, że ma
braki. Jak miała rok i 2 m-ce usiadła sama, rok i 6 m-cy zaczęła raczkować,
rok i 8 m-cy wstawać w kojcu. Teraz chodzi w kojcu trzymając się. Boi się
otwartych przestrzeni (wg psychologa), wogóle nie myśli stojąc przy meblach,
odwraca się i przewraca. Nie potrafi iść sama, trzymając się. Nawet na
raczkach przewraca się centralnie na buzię. (4 razy rozbita broda w tym raz
szyta, złamana jedynka).Jest opóźnienie rozwoju psychiczno - motorycznego.
Robiłam prawie wszystkie badania, metaboliczne, genetyczne, neurologiczne itd.
To co nam zostało to CT ale się boję. Boję się narkozy ale też o siebie, że
czegoś złego mogę się dowiedzieć (a już jestem wyczerpana). Z punktu widzenia
medycznego można to zrobić ale to i tak nic nie zmieni w rehabilitacji. Czy
któraś mam ma podobny problem.
Pozdrawiam
Aneta