do mam roczniaków i nietylko, które nie chodzą!!!!

21.05.05, 07:55
czasami nie mogę czytać jakie głupoty piszecie!!!!!!!!!!!!!!!!
Mój Krzyś ma 14 miesięcy i też jeszcze nie chodzi, tylko przy meblach, czasami się puszcza i trenuje równowagę. Przecież dzieci rozwijają się często skokami tzn. przez długi czas nic a później rusza się i to wszystko na raz. Nasze dzieci mają czas na chodzenie do 18 miesiąca jeżeli pójdzie miesiąc czy dwa później to chyba nic złego, a nie zastanowiłyście się może te dzieci biegające w poczekalni przychodni to dzieci chodzikowe????
jestem mamą krzysia który urodził się w zamartwicy z 1 Abgarem (10 minut niedotlenienia), cudem przeżył więc miałam o wiele gorszy start niż wy, u nas też była asymetria, wzmożone napięcie. też byłam taką przewrażliwioną mamą, nie warto - każdy na około mówił mi na wszystko przyjdzie czas. nie załważacie ile rzeczy wasze dzieci potrafią, a przecież są mądre, bystre. może zatrzymał się proces chodzenia na jakiś czas a za to rozwija się coś innego np. nowe umiejętności jedzenia, mówienia, lub psychika. na rozwój dziecka nie składa się tylko wiek w któym zaczynają chodzić. my też chodziliśmy na rehabilitacje, teraz w poniedziałek czeka nas ostatnia. krzś jest pogodnym dzieckiem, siedzieć zaczął jak miał 9 miesięcy, raczkować jak skończył 12 miesiący a ja się nie martwiłam i nie pospieszałam go, on rozwija się własnym rytmem. ważne że ciągle coś nowego u niego widzę, jak nie ruch to psychika.
Głowy do góry
pozdrawiam aga
może trochę ostro, ale weźcie się w garść!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • iza_luiza Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 21.05.05, 10:06
      Cześć Aga, mój Maciek ma 14 miesięcy, nie chodzi, nie raczkuje, nie siedzi i
      nie kontroluje jeszcze w pełni głowy. Czy uważasz, że w takim przypadku
      powinnam spokojnie poczekać do 18-tego miesiąca aż się coś ruszy ? A jeśli się
      nie ruszy ? Wiesz, to wcale nie jest regułą, że dziecko z 1 apgarem ma gorszy
      start, mój miał 10 pkt i jak widzisz jest bardziej opóźniony od twojego. Ale my
      się tu nie licytujemy. Ja nie potrafię siedzieć spokojnie i czekać aż samo
      przyjdzie.
      • gabi11 Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 21.05.05, 13:21
        Mój synek tez ma ponad rok. O podobnie jak Maciek- nie siedzi, nie wstaje, nie
        raczkuje. I głupotą w moim przypadku byłoby czekanie co los przyniesie. Być
        może Michaś kiedyś nauczy się tych czynności, byc może się nie nauczy... I to
        bardzo boli gdy pomyślę że być może nigdy nie będzie tzw normalnego życia. Czy
        można być biernym w takiej sytuacji? Nie sadzę...

        Asia
    • ewelina41 Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 21.05.05, 17:22
      u nas też był
      > a asymetria, wzmożone napięcie. też byłam taką przewrażliwioną mamą, nie
      warto

      witaj
      ja na szczęście nie słuchałam tych glupich rad typu:" każdy na około mówił mi
      na wszystko przyjdzie czas"
      dzisiaj moje dziecko ma prawie 20miesięcy jest zdrowe, proste i radosne robimy
      jeszcze ćw ze względu na kręcz, który niestety wymaga czasu /rehabilitacja trwa
      od 4miesiąca/
      chciałabym dodać że gdybyśmy poczekali na to co czas pokaże to doczekalibyśmy
      się jedynie skoliozy, do której miała już wyraźną skłonność,


      chyba rzeczywiście trochę za ostro podeszłaś do tej sprawy...
      pozdrawiam
    • magda_poland Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 22.05.05, 09:09
      A ja uważam, że lepiej niech mamy będą przewrażliwione niż miałyby coś
      przeoczyć. Jestem świadkiem dramatu koleżanki z pracy, która jest już babcią 14
      m-cznej Natalki. Natalka jeszcze sama nie chodzi, tylko przy meblach, ale
      pociąga przy tym jedną nóżkę, tak samo raczkując- nóżkę jakby ciągnie za sobą.
      Rodzice uważają że wszystko jest OK, a babcia się zamartwia. Zastanawia się,
      jak "wykraść" dziecko rodzicom i zawieźć je do ortopedy. Ewentualnie ma
      zagrozić,że nie da młodym na wynajem, jeżeli nie pokażą jej zaświadczenia od
      ortopedy,ze wszystko z dzieckiem w porządku.
      Rodzice mają być od tego,żeby martwić się o dziecko, przeważnie wszystko jest w
      porzadku, ale czytałam wiele razy listy mam,ze to własnie one zwróciły uwagę na
      jakiś problem dziecka, a nie lekarze.
      Aga, miej więcej tolerancji dla przewrażliwionych rodziców, oby tylko tacy byli
      na świecie.
    • hanti Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 22.05.05, 12:56
      moja córcia jest wcześniakiem z 30 tc. urodziła sie w dość dobrej kondycji.
      Kiedy nie przewracała sie z plecków na brzuszek i nie siedziała z podparciem
      mając 8 miesięcy, wszyscy mówili że jest głębokim wcześniakiem i ma jeszcze
      czas. Mając9 miesięcy Karolinka zaczęła pełzać, usiadła mając 14 miesięcy dwa
      dni później zaczęła raczkować. Kiedy miała 15 miesięcy zdiagnozowano u niej
      mpdz. Od początku maja mała wstaje przy meblech, jeszcze przy nich nie potrafi
      się przemieszczać a ma 17 miesięcy.
      Na rehabilitacje chodzimy codziennie, cały czas mając nadzieję że podepczemy
      drugi roczek ;))))
    • aaga8 Re: do mam roczniaków i nietylko, które nie chodz 23.05.05, 11:28
      a ja właśnie dałam się uspokoić lekarzom i sama przyjęłam postawę, że wszystko
      się wyrówna, że nie należy szukac nieprawidłowości, bo się w końcu czegoś doszukam
      teraz w CZD nam mówią, że dobrze jeżeli w ciągu roku Jaś wyrówna opóźnienie ruchowe
      z perspektywy patrząc myślę, że lepiej było 3 razy za często się martwić i
      wszystko sprawdzić!
Pełna wersja