mikroubytki w mozgu...

29.06.05, 11:57
Czy ktoras z Was spotkala sie z taka diagnoza?????
    • edytkax Re: mikroubytki w mozgu... 29.06.05, 12:59
      Hm nie wiem co ot jest ale moje dziecko ma zmiany malacyjne i znaik częsci
      podkorowej to tez jakieś ubytki w mózgu, napisz coś więcej. Wiem, ze mózg jest
      bardzo plastyczne zwłaszcza u małego dziecka, u nas lekarz mówił, ze nei patrzy
      na usg jak na wyrocznię tylko na dziecko jak się zachowuje i jego rozwój.
      • rita78 Re: mikroubytki w mozgu... 29.06.05, 15:58
        miałam na terapii wiele dzieci z takim " rozpoznaniem" i z mojego
        doswiadczenia stwierdzam ze jak lekarze nie wiedza co dziecku tak naprawde
        dolega stawiaja diagnoze encefalopatia albo mikrouszkodzenia mózgu. Zazwyczaj
        takie mikrouszkodzenia powstaja z powodu niedokrwienia mozgu lub mikro- wylewu
        podczas porodu. Ja osobiscie jednak szukalabym innych diagnoz gdyz z zalozenia
        takim rozpoznaniom nie ufam.
        Pozdrawiam
        • madziulec Re: mikroubytki w mozgu... 30.06.05, 08:58
          Tak powiedziala narazie rehabilitantka. EEG w normie i badanie dna oka w
          normie...
          Co wiec badac???
          Czego sie doszukiwac???
          • rita78 Re: mikroubytki w mozgu... 30.06.05, 11:38
            madziulec, za malo podalas informacji o swoim dziecku zebym mogła ci cos
            zasugerować. Musiałabys napisac co cie niepokoi, w jakim stanie jest dziecko
            itd. wtedy mogłabym ewentualnie podpowiedziec. Jesli masz ochote mozesz napisac
            na priva.
            Pozdrawiam
            • madziulec Re: mikroubytki w mozgu... 01.07.05, 10:19
              Problemy zaczely sie od 3 miesiaca zycia - asymetria prawej strony. Byl
              rehabilitowany metoda Vojty. Po czym wyszlo, ze ma klopoty z lewa strona ciala -
              ma wzmozone napiecie miesniowe i raczki i nozki. Teraz zaczal chodzic, niby
              przy nozce tak bardzo nie widac, ale jednak ja oszczedza, ale przy raczce widac
              to bardziej, po prostu ma ja ugieta i rzadziej uzywa jej przy dotykaniu
              przedmiotow.
              Jest reahilitowany 2 razy w tygodniu.
              Mial klopoty dosc dlugo z utrzymaniem rownowagi.

              Stad wlasnie rehabilitanta prosila o wizyte u neurologa...
              • rita78 Re: mikroubytki w mozgu... 01.07.05, 22:33
                w tej kwestii rehabilitant ma racje- powinnas koniecznie pojsc do neurologa i
                zrobic tomografie lub rezonans.Natomiast stawianie diagnozy Mikrodeficyty mozgu
                jedynie w oparciu o badanie fizykalne dziecka jest dosc pochopne...to moze byc
                jak mowia wszystko albo nic.. Tak jak juz ktos podal wiele uszkodzen mozgu nie
                jest widocznych w eeg, a skoro jest spastyka jest to oczywiscie wyrazny sygnal
                do dokladnego zdiagnozowania dziecka. Z ciekawosci zapytam : skoro ktos cie
                skierowal na rehabilitacje Vojta to nie skierowal cie najpierw do neurologa???
              • osmag Re: mikroubytki w mozgu... 02.07.05, 09:17
                Z Twojego opisu wygląda to na porażenie połowicze i przede wszystkim trzeba
                ćwiczyć bo w miarę rośnięcia problem będzie narastał. dotyczy to nóżki jak i
                rączki.
    • iwpal Re: mikroubytki w mozgu... 30.06.05, 23:15
      Mikroubytki, mikrouszkodzenia nie wyjdą w EEG ani w badaniu dna oka, tylko w
      ewentualnie w badaniu KT (tomografia komputerowa) lub MR (rezonans
      magnetyczny). Moze być tez tak, ze mokrouszkodzenia sa na tyle "mikro",ze nie
      beda widoczne w badaniach obrazowych, ale za to będa powodować jakieś
      zaburzenia ze sfery poznawczej (np. zaburzenia analizy i syntezy wzrokowej,
      zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej, problemy z mową czy z rozóżnianiem
      dźwięków mowy, dysleksja, dysgrafia, dysortografia itp.). Ale to moze zbadac
      psycholog mający doświadczenie z dziecimi neurologicznymi.
      Czasem tym terminem lekarze okreslaja dzieci, gdy nie wiedzą jaką diagnozę
      postawić, a widać ze coś jest nie tak (czasem jeszcze zaburzenia centralnej
      koordynacji nerwowej)
Pełna wersja