dove282
15.08.05, 15:11
Jesteśmy dopiero w trakcie badań i przed wizyta u neurologa ale pediatra jest
w zasadzie przekonany że mój 3 m-ny synek ma jakies zaburzenia neurologiczne.
Zaczęło się od kłopotów z jedzeniem i wystąpiło prawdopodobnie po
szczepieniu, najpierw prezył się przy piersi, wyginał, bił i wierzgał nożkami
i rączkami, teraz nie jesteśmy mu w stanie wmusić sensownej porcji pokarmu
nawet butelką /wypija 50 ml i dostaje histerii/. Ewidentnie jest głodny,
płacze ale nie chce nic przełknąć. Problem tak się nasilił że od jakiegoś
czasu karmię go tylko na śpiąco, butelką zrobi kilka lyków tylko wtedy kiedy
jest maksymalnie wyciszony.
Czy ktoś miał podobne problemy z dzieckiem ? Szukam jakiegoś tropu. Postaram
się jak najszybciej umówic do dr Szymańskiej z Ośrodka Terapii NDT-Bobath ale
boje się ze do tej pory stracę rozum :( Jeszcze jedna prośba, podobno w
ośrodku sa dlugie terminy do dr szymańskiej, czy mozecie polecić innego
dobrego neurologa dziecięcego ?
Czy rehabilitacja przynosi dobry skutek jesli chodzi własnie o jedzenie ?
Pocieszcie mnie proszę