Pogorszenie po rehabilitacji

13.09.05, 15:03
Witajcie,
dziś znalazłam to forum i jakby spadło mi z nieba, bo mam pewien kłopot. Może
zechcecie mi poradzić, bo już nie wiem, co mam myśleć?
Neurolog stwierdził u Łukaszka 3 tygodnie temu asymetrię ułożeniową (układał
się w lewą stronę) i od razu zapisałam małego na rehabilitację. Ponoć to
znany i ceniony ośrodek, a rehabilitantka wydaje się sensowna. I ona
sugerowała, że Łukaszek ma dodatkowo mały stopień wzmożonego napięcia
mięśniowego.
Ja ćwiczę z małym codziennie 3 serie ćwiczeń po a razy dziennie. Przewijam do
i przebieram tak, jak pokazała rehabilitantka. No, może nie zawsze noszę. Ale
czasem jest trudno wziąć dziecko np. z wózka w pokazany przez nią sposób.
Od tygodnia (tuż po ćwiczeniach z rehabilitantką) pogłębiła się asymetria.
Już nie tylko układa główkę na bok, ale ona mu leży na lewym ramieniu. I nie
mały nie chce dać jej odwrócić. Żeby coś obejrzeć z prawej strony turla się
na prawy bok i wygina w klasyczny rogalik (tego wcześniej nie było).
Fakt, że robi postępy. Nauczył się np. przewracać z pleców na brzuszek, sam
sobie bierze zabawki wiszące nad nim, leżące w zasięgu wzroku.
Sama nie wiem, co o tym myśleć?
Co z tą rehabilitacją? Czy takie pogorszenie może się chwilowo zdarzać?
    • magia10 Re: Pogorszenie po rehabilitacji 13.09.05, 15:04
      Dodam, że mój synek pojutrze kończy 5 miesięcy.
    • osmag Re: Pogorszenie po rehabilitacji 15.09.05, 14:38
      myślę, że najlepszą osobą do zadania tego pytania jest wasza rehabilitantka.
      Może gdzieś popełniasz błąd i zamiast korygować utrwalasz asymetrię? Jak długo
      ćwiczycie?
      • magia10 Re: Pogorszenie po rehabilitacji 15.09.05, 16:35
        Ćwiczymy trzy tygodnie.
        Może coś robię źle, jutro będziemy na rehabilitacji to zapytam.
    • osmag Re: Pogorszenie po rehabilitacji 17.09.05, 16:47
      Jak po wizycie?
      • magia10 Re: Pogorszenie po rehabilitacji 17.09.05, 21:32
        Rehabilitantka powiedziała, że tak czasem może być. Że takie epizody mogą się
        powtarzać, kiedy leży na czymś, co jest pod kątem, kiedy się więcej rusza.
        Że raczej nie mam powodu do obaw. Przez ostatnie dwa dni mały rzadziej kładł
        główkę na lewym ramieniu i więcej patrzy w prawo. Rehabilitantka powiedziała,
        że jeśli nie ma opóźnień i uczy się nowych rzeczy to nie ma powodu do
        niepokoju. Mój synek nauczył przewracać się z pleców na brzuszek i kiedy chce
        turla się na boki, chwyta zabawki nad sobą. Mam nadzieję, że naprawdę nie mam
        powodu, żeby się bać.
Pełna wersja