rehabilitowac czy nie?

22.10.05, 14:47
Witam wszystkich jestem tu nowa.Mam trzymiesieczna coreczke Marysie(dzis
konczy) i 12 letnia niepelnosprawna Kamilke.Moja druga coreczka jest
wczesniakiem 35tydz.1740,bez zadnych powiklan.Oczywiscie w tej chwili
przechodze z nia bardzo trudny okres tzn.ciagle kontrole lekarskie.Robilismy
jej ostatnio usg glowki,gdzie wyszlo wszystko dobrze,a takze bylismy u
neurologa (ma dosc dobra opinie) ktory stwierdzil ze jest to zdrowe dziecko i
nie ma zadnych zalecen co do niej.Ale po wizycie u neurologa trafilismy
jeszcze do Centrum wczesnej diagnostyki gdzie pani z tamtad nam powiedziala ze
mala ma asymetrie ulozeniowa oraz wzmozone napiecie miesniowe konczyn
gornych.Jestem teraz zdezorientowana tym bardziej ze panie ta nic nie
wytlumaczyla a jak tlumaczyla to ogrodkami,zalecila jedno cwiczenie i za
miesiac kazala do kontroli.Oczywiscie ze z nia cwicze ale dziwia mnie tak dwie
sprzeczne opinie,dziecko bylo badane w odstepie trzech dni.Mam jeszcze jedna
prozbe chcialam sie dowiedziec jak to jest do konca u dziecka z tym
zaciskaniem piastek,mala je zaciska,ale takze puszcza ze raczki sa luzne,po za
tym podnosi glowke ale ma jeszcze chwiejna.Pozdrawiam wszystkie mamy.
    • anetuchap Re: rehabilitowac czy nie? 22.10.05, 19:06
      Witam cię serdecznie.Ja też jestem tu nowa.Moja starsza córeczka też
      jest niepełnosprawna,a młodsza też z 35 tyg.(2500g),podczas porodu było
      trochę powikłań.Byłam z nią u rechabilitantki starszej córci i trochę
      trzeba z nią poćwiczyć, choć neurologicznie jest wszystko ok.
      U starszej córci(29 tydz) neurolog długo mówiła,ze wszystko w porządku
      i przez to,że jej wierzyłam nie ćwiczyłam aż do półroku.W rezultacie
      okazało się,że jest to mpd...Nie straszę cię ale lepiej ćwiczć
      na pewno nie zaszkodzi a pomoże.
      Jeśli chodzi o piąstki to 2-mies dziecko ma prawo je zaciskać
      poza tym twoja córcia jest wcześniaczkiem i na razie jej wiek
      trzeba korygować(tak mi powiedział lekarz)
      Rozumiem,że chciałabyś aby tym razem dziecko było idealnie
      zdrowe i wzorowo się rozwijało.Na pewno tak będzie trzeba jej
      tylko trochę w tym pomóc.
      Uściski dla twoich dziewczynek.
      Trzymaj się,będzie dobrze.
      Pozdrawiam
      Aneta


      • kasiamarysia1 Do Anetuchap 22.10.05, 22:40
        Dziekuje za odpowiedz,jesli byla by taka mozliwosc skontaktuj sie ze mna na
        gg.Moj numer to 8657814
    • xb Re: rehabilitowac czy nie? 23.10.05, 15:11
      witam>To ze twoja pierwsza corka ma problemy to nie znaczy oczywiscie ze z
      druga bedzie tak samo, ale ze strony terapeutycznej (jestem rehabilitantka)moge
      powiedziec ze warto zglosic sie na rehabilitacje chocby z tego powodu ze
      wczesniaki juz z racji swojego wczesniactwa sa w grupie ryzyka. Jednoczesnie
      jej zaciskanie piastek to po prostu odruch chwytny ktory zanika po okolo 6
      tygodniach zycia(oczywiscie wczesniaki ocenia sie wedlug wieku skorygowanego)
      tak samo okres drugiego miesiaca zycia dziecka to okres ujawniania sie
      asymetrycznego odruchu szyjnego wiec kamieniem milowym zycia dziecka jest
      trzeci miesiac zycia i nasilenie asymetrii w tym okresie moze byc niepokojace.
      Ale jak to soe mowi lepiej troszke poprowadzic maluszka i go wspomoc, bo to nie
      zaszkodzi a moze pomoc mu w dalszym rozwoju. Z tego co piszesz to wiekiem
      skorygowanym mala jest wlasnie w okresie asymetrii ale mozesz jej pomoc nawet w
      zabawie zaznaczajac srodek pokazujac zabawki w lini srodkowej podchodzac do
      niej raz z jednej raz z drugiej strony(szczegolnie gdy lezy w lozeczku)karmiac
      ja na obie strony. Powodzenia
      • leda17 do XB 23.10.05, 19:05
        Witam Panią serdecznie, mam taką prośbę, moja córeczka z kolei jest 2 misięczną
        panną (skończyła 3 dni temu) i ma asymetrię (prawostronną) oraz zaciska jeszcze
        piąstki, np podczas karmienia, kąpieli, gdy się denerwuje itp. Główkę odchyla w
        prawo a gdy ją przewijam tak trochę jej ciałko układa się w moje prawo (nózki
        idą na moją prawą rękę)Dodatkowo czasem trzyma kciuki podpalcami wskazujacymi
        (nie w piąstce ale tak jakby w pół piąstce) Wiem że to niepokojące objawy ale
        prosiłabym jeszcze o Pani opinię. Byłam już u neurologa ale tu gdzie mieszkam
        mam utrudniony dostęp do lekarzy a do specjalistów prawie niemożliwy, neurolog
        kazal sie tym nie przejmować, powiedział że samo znikniem, ale zalecił ćwiczenia
        metodą Vojty. Tyle że znam tylko 1 ćwiczenie - uciskanie prze 10 sekund punkt ów
        pod żeberkami (około 2 cm pod cycuszkiem) z kazdej strony. Proszę napisać czy
        taki czas 10 sekund 3 razy dziennie to odpowiednia długość trwania ćwiczenia,
        oraz co jeszcze mogłabym z nią robić i w jaki sposób, proszę Panią serdecznie o
        wyjaśnienie, jakie ćwiczenia przychodzą Pani do głowy, i jakie metodą Vojty
        mogłabym w jej wieku (skończ 2 msc) stosować???? Dodam że ma jakby słabszą prawą
        rączkę oraz niechętnie trzyma główkę na brzuszku, a także wygina lekko głowę do
        tyłu :-( może te objawy są opisane pod wpływem autosugestii gdyż najpierw
        poznałam te niepokojące objawy a potem znalazłam je u córki ale czasem jest
        lepiej a czasem widzę to zachowanie u niej, serdecznie proszę o jakieś wskazówki
        jak postępować z córką. Dodam że w moim mieście nie ma ani jednego terapeuty
        metodą Vojty a na dojazd do większego miasta nie mamy pieniędzy i dzicko bardzo
        źle znosi drogę (wymiotuje na drugi dzień i strasznnie ulewa "chlusta" wręcz
        mleiem, co nawiasem mówiąc jest chyba też objawem neurologicznym. Proszę o radę,
        z góry dziękuję za zainteresowanie, jestem juz zrozpaczona
        • leda17 Re: do XB 23.10.05, 19:07
          Dodam że odgina nie lekko ale mocno głowę do tyłu, zwłaszcza na boku, a na
          brzuszku też odgina gdy uda jej sie podnieść główkę, pozdrawiam
        • xb Re: do Leda 24.10.05, 18:38
          mysle ze to co napisalam do Kasiamarysia pomoze i Tobie
      • kasiamarysia1 Jestem na skraju wyczerpania 24.10.05, 00:38
        Dziekuje za odpowiedz ale chcialam sie dowiedziec wiecej szczegolow.Zaczne od
        tego ze moja starsza corka jest niepelnosprawna od urodzenia (zakazenie
        poporodowe posocznica w tym zapalenie opon mozgowych).Nigdy nie byla
        rehabilitowana ruchowo,tylko umyslowo (logopeda,psyholog),jest uposledzona w
        stopniu umiarkowanym.Tak wiec nie mam zielonego pojecia o rehabilitacji
        ruchowej.Tu na forum przeczytalam wiele watkow na temat rehabilitacji,ze dziecko
        ma czesty kontakt z rehabilitantem,rehabilant wytlumaczy itp.U mnie sytuacja
        wyglada nie ciekawie na rehabilitacje gdzie bylam mam 50 km,do neurologa
        dzieciecego (nic u malej sie nie doszukal) 40km w przeciwnym kierunku.Do tego
        dodam ze nic konkretnego na rehabilitacji sie nie dowiedzialam oprocz tego ze
        malutka ma asymetrie ulozeniowa i wzmozone napiecie konczyn gornych oraz to ze
        za miesiac mamy sie pokazac,nie wiem co to oznacza nie wiem czym to
        grozi!!!!.Drze na sama mysl ze moje drugie dzieciatko moze byc nie
        pelnosprawne,czytam ksiazki o rozwoju dzieci i mam coraz wiekszego
        dola.Osobiscie obserwuje mala i naprawde nie wiem po czym poznac ta asymetrie,co
        to jest?Nie wiem po czym dokladnie poznac te napiecie w raczkach(raczki ma z
        reguly luzne nie ma klopotu z ubieraniem,zaciska piastki ale kciuka nie
        chowa}.Poprostu nie mam pojecia czym to grozi.
        • anetuchap Re: Jestem na skraju wyczerpania 24.10.05, 14:44
          Witam cię.Nie możemy na razie pogadać na gg bo to dla
          mnie czarna magia.
          Kasiumarysiu musisz się uspokoić,popatrz na swoje dziewczynki
          jakie są śliczne,jak się pięknie uśmiechają.Na pewno będzie
          dobrze.Przecież jesteś silną kobietą.
          Dziwi mnie to,że rehabilitantka kazała z małą ćwiczyć
          ale tych ćwiczeń nie pokazała.
          Spróbuję ci coś podpowiedzieć,choć nie jestem profesjonalistką.
          Na asymetrię pokazuj małei zabawki tak by nie musiała odwracać
          główki,staraj się aby jak najmniej się odchylała.
          Jeśli chodzi o rączki-dmuchaj jej w dłonie i przy każdej okazji
          otwieraj jej piąstkę.Usiądż i połóż ja sobie na kolanach twarzą
          do siebie,nogi oparte o twój brzuch a główka na twoich kolanach.
          Staraj się aby nie odwracała głowy tylko patrzyła prosto na ciebie.
          Teraz zacznij "bawić się" jej nóżkami a przede wszystkim rączkami.
          Otwieraj dłonie,niech mała głaszcze swoje kolanka,stópki,brzuszek,
          oczywiście to ty ruszasz jej rączkami.Staraj się także aby prostowała
          rączki w łokciach.Dotykaj jej rączkami twojej twarzy,włosów,nosa.
          Gdy zacznie wyciągać ręce do zabawek to trzymaj je tak aby nie
          przekrzywiała główki.Aby dotknąć zabawki niech prostuje łokcie
          i otwiera dłonie.Na razie nie pozwól jej zaciskać rączek na zabawkach
          dopóki ten odruch chwytny nie minie.Jeśli już to niech łapie,trzyma
          kuliste przedmioty,nie będzie zaciskać piąstek.Kąpiele też rozlużniają
          polewaj jej dłonie aż je otworzy.
          Nie wiem czy zrozumiale to wszystko wytłumaczłam,te ćwiczenia jej chyba
          nie zaszkodzą(może jakaś rehabilitantka się wypowie).
          Jestem z tobą i pytaj o wszystko co cię niepokoi.
          Trzymaj się
          Aneta
        • kasiamarysia1 Do Anetuchap 24.10.05, 17:13
          Witaj.Moze nie jasno sie wyrazilam w tym co napisalam.Rehabilitantka zalecila mi
          jedno cwiczenie trzy razy dziennie (jak sie domyslilam w domu po przejrzeniu
          forum jest to metoda Vojty).Nie poppuszczam jej tych cwiczen,ale chodzilo mi o
          to ze poprostu wychodzac z tamtad nic konkretnego odnoosnie stanu malutkiej nie
          wiem.W zasadzie nic mi nie wyjasniono.To nie jest zadna prywatna
          rehabilitacja,poprostu na ksiazeczke (dzieci tam sa przyjmowane "tasmowo 10-15
          minut i nastepne)
          • xb Re: Do Kasiamarysia 24.10.05, 18:34
            witam trudno mi sie odnosic do terapii Vojty poniewaz mam podstawowe wiadomosci
            na ten temat. Ja osobiscie jestem terapeutka metody NDT-Bobath i wedlug mnie
            jest ona bardziej przyjazna dla dziecka. Jednoczesnie oprocz terapii opiera sie
            ona na instruowaniu rodzicow jak pielegnowac swoja pocieche aby wspomagac
            terapie prowadzona przez rehabilitanta. Trudno jest rowniez podac konkretnie co
            robic z dzieckiem jesli sie go nie widzialo, bo dzieci roznie reaguja na
            konkretna sytuacje.Asymetria jest wowczas kiedy dziecko wyraznie preferuje
            tylko jedna strone swojego ciala lubi na niej lezec, patrzy na ta srone, bawi
            sie tylko ta reka, moze wyginac sie w luk. Wazne jest aby podczas pielegnacji
            wszystko robic powoli pokazywac dziecku jego raczki(klaskanie w dlonie
            pocieranie raczka o raczke, zblizanie raczek do buzi) nozki,bawic sie nozkami
            laczac stopki tak aby dziecko to widzialo, pukac pietkami o siebie i wszystko
            to robic w lini srodkowej ciala dziecka czyli na lini nos-pepek.Propozycja z
            kladzeniem sobie dziecka na swoich kolanach glowka na kolanach a pupka przy
            naszym brzuchu i zabawa w tej pozycji jest bardzo dobra. Podzcas przewijania
            nie podnos pupy dziecka do gory ale podkaldaj pieluche przekarecajac dziecko z
            boku na bok tak aby poznawalo ze ma dwie strony swojego ciala , to samo przy
            ubieraniu i rozbieraniu. Jesli karmisz dziecko czy to piersia czy butelka to
            raz na jedna raz na druga strone. Zabawki w lozeczku powinny wisiec nad
            dzieckiem na srodku ale na wysokosci pepka.Tyle co moge powiedziec ogolnie nie
            widzac dziecka a co mozesz robic sama a reszta nalezy juz do terapeutybo
            niestety ale terapii sama nie poprowadzisz. Sprobuj kogos znalezc daj znac
            gdzie mieszkasz to moze kogos bede mogla polecic. Trzymaj sie
    • kasiamarysia1 do xb i anetuchap 24.10.05, 21:59
      Dziekuje za rady,pozdrawiam serdecznie.Mam nadzieje ze w razie jakis moich
      watpliwosci podpowiecie mi co nie co.Do xb jestem z Zagania woj.Lubuskie.Ps.dzis
      Marysia zrobila krok na przod odkryla ze ma raczki:)
Pełna wersja