neurolog w Rzeszowie - znacie?

24.10.05, 12:47
MOże ktoś zna bardzo dobrego neurologa w Rzeszowie? Kacperek musi być pod
opieką neurologa, narazie jeździliśmy do W-wy, ale to trochę za daleko.
Najbliżej nam do Rzeszowa, Sandomierza, Tarnobrzega. MOże ktoś jest z tych
rejonów i zna jakiegoś dobrego specjalistę?
    • uma76 Re: neurolog w Rzeszowie - znacie? 24.10.05, 13:13
      Ja nie znam, ale mi Cię znowu czytać Reniu! Jak Kacperek?
      Pozdrawiam
      • renita1 Re: neurolog w Rzeszowie - znacie? 24.10.05, 14:54
        Cześć Uma! Mnie również miło cię "słyszeć". Kacperek ruchowo jest super - nawet
        neurolog dr Banaszek nic złego nie widzi. Niestety, problem oczek pozostał.
        Tzn. Kacperek nie ma już takiego oczopląsu jak wcześniej: jemu oczka tylko już
        drgają, często je zatrzymuje patrząc na rzeczy leżące bliżej. Niestety,
        cytomegalia uszkodziła mu jakieś nerwy odpowiadające za widzenie na słońcu -
        będzie musiał nosić ciemne okulary z filtrem aby na słońcu coś widzieć. Poza
        tym - super (mówi mama i tata!)A neurolog jest potrzebny do kontroli i do
        regulacji szczepień (bo nie wyklucza się, że to szczepienie przyczyniło się do
        oczopląsu)A jak tam u Twojego Pitulka?Wiem że już dawno chodzi, bo czytałam
        kilka Twoich wypowiedzi na forum
        • uma76 Re: neurolog w Rzeszowie - znacie? 25.10.05, 11:17
          Fajnie, że się odezwałaś Renka! Cieszę się, że Kacperek ruchowo wszystko
          nadgonił! Martwią mnie tylko jego oczka :-((( A może tu jakis dobry okulista
          coś poradzi? A tą cyto, to przeleczyliście w końcu? To podobno tylko w
          warunkach szpitalnych. Pisałaś kiedyś, że byliście w szpitalu, ale nie pamietam
          czy na badaniach, czy juz na leczeniu.
          Ze szczepieniami to faktycznie trzeba uważać. My niby mamy pozwolenie, ale
          jeszcze nie wyrobiliśmy "normy"! A Pitu chodzi, chodzi...! A nawet juz biega!
          Zaczyna troche gadać. Oprócz tradycyjnych mama, tata, baba, dziadzia, am, bum
          bum, au au, ko ko, itp. mówi też bardzo "proste słowa" takie jak: dinda (winda)
          bławo (brawo), drze (drzewo) czy dżym (dżem) ;-))))
          Wiele przy tym śmiechu. Aha, a najlepszą zabawką jest ostatnio keczup (nie je
          go co ciekawsze w ogóle), na którego mówi kakak. Pędzi po niego do lodówki jak
          tylko sie obudzi! Takie ma fascynacje! Uwielbia też rysowanie na znikajacej
          tablicy i czytanie, czytanie, czytanie....
          Bardzo Was wszystkich pozdrawiam. Napisz coś więcej o Kacperku!
          • renita1 Re: neurolog w Rzeszowie - znacie? 25.10.05, 13:34
            Odpowiem Ci na forum prywatnym, ale dopiero w sobotę, bo niestety, praca, praca
            i jeszcze raz praca. Na cytomegalię był leczony, ale trochę za późno. Próbujemy
            usprawniać jego wzrok robiąc z nim świczenia - zabawy z gimnastyki mózgu. No to
            do soboty,pozdrawiam
Pełna wersja