świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsku

27.10.05, 12:54
Kochane łaśnie dowiedziałąm się że NFZ w roku 2006 refunduje 24 wizyty
rehabilitacyjne. Nie wiem czy się śmiać czy płakać, bo Karolinka ze swoją
rehebilitacją i hydroterapią wykożysta to w 5 tygodni. A potem do końca roku z
własnej kieszeni. JEstem tak wściekłą że powstrzymam się od dalszych komentarzy.
    • edytkax Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 27.10.05, 14:23
      Nie słyszałam o tym ale moze chodzi o wizyty = porady w poradni
      rehabilitacyjnej a nie o zabiegi rehabilitacyjne. Bo jeżeli o zabiegi to
      rzeczywiście paranoja....
      • hanti Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 27.10.05, 14:30
        mi kierownik przychodni rehabilitacyjnej powiedział dziś że chodzi o zabiegi.
    • fajka7 Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 27.10.05, 21:44
      a ile wizyt refundowali do tej pory?
    • trolka72 Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 28.10.05, 07:00
      My wizyty mieliśmy najpierw 1 raz w tyg. a teraz raz na 3 tygodnie! (jeszcze
      została 1 wizyta, następnego skierowania nie mamy). Tak, że bez prywatnej
      rehabilitacji się chyba nie da:(
    • jo5 Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 28.10.05, 07:48
      Hanti, a na jakiej podstawie ten kierownik tak mówił, bo jeżeli na podstawie
      własnego kontraktu, to może poszukaj innej przychodni?
      Aczkolwiek u nas tez jest tak, że mam się cieszyć że Jaś ma rehabilitajcę raz w
      tygodniu, bo inne dzieci przychodzą raz na dwa, trzy tygodnie . No i wychodzi
      nam 52 razy w roku , a innym dzieciom faktycznie 26 albo i 17 razy w roku :((
      Gdybym polegała na pństwowej służbie zdrowia, to... łe szkoda gadać.
      pozdrawiam, jo
    • fajka7 Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 28.10.05, 09:39
      pytam czy ktos wie jakie limity byly wczesniej czyli np. w tym roku, bo moze
      podobne i nie jest to istotne pogorszenie tylko o tym nikt nie wie - nie
      myslcie, ze wczesniej limity zakladaly cotygodniowe cwiczenia lub czestsze

      osrodki radza sobie z tymi limitami np w ten sposob, ze jest grupa dzieci
      zapisanych, ale niewymagajacych juz tak czestych cwiczen, bo juz chodza albo
      prawie chodza i uciekaja przed cwiczeniami, a do osrodka jeszcze naleza, bo od
      czasu do czasu potrzebuja konsultacji
      wtedy pule cwiczen, ktore takiem dziecku by przepadly przerzuca sie droga
      wewnetrzna na innych pacjentow, ktorzy potrzebuja intensywniejszej rehabilitacji

      albo taka metoda: rycerz poszedl do przedszkola, gdzie niby jest rehabilitacja -
      osrodek o tym wie, bo musieli wystawic opinie psychologiczna,
      w zwiazku z tym rycerz dostal kopa z osrodka w trybie pilnym i na jego konto
      cwicza inne dzieci
      mnie to nie przeszkadza bo utrata 1 cwiczen na tydz. mi wisi, poniewaz
      przedszkole to rekompensuje innymi zajeciami (rehabilitacja w przedszkolu nie
      zasluguje akurat na miano prawdziwych zajec, powiedzialabym, ze to namiastka)
      oraz ogolnym rozwojem
      zatem jesli limity na 2006 nie roznia sie znaczaco od tych na 2005, to nie
      bedzie zasadniczych zmian
      i tak jak pisze Jo - kazdy osrodek moze miec inny kontrakt przeciez
      pozdrawiam, fajka
    • hanti Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 28.10.05, 15:39
      nie wiem jakie limity były w tym roku. Wiem że w tym roku miałam rehabilitację
      2-3 razy w tygodniu, oraz hydroterapię 2-3 razy w tygodniu. To z NFZ, reszta z
      własnej kieszeni. W przyszłym roku pani dr powiedziałą że już tak ie będzie, bo
      limity drastycznie się zmniejszyły. Więc wnoszę że w tym roku było lepiej.
      Dla mnie to paranoja ponieważ naszą 4-ro osobową rodzinę utrzymuje sam mój mąż.
      I nie wiem jak poradzimy sobie płacąc 8-9 razy w tygodniu za zajęcie Lolki :(((
      JEstem przerażona, chociaż pewnie jak zawsze coś wymyślę, żeby zrobić trąbę NFZ
      (jak do tej pory świetnie mi się to udaje, nie znam rugiego dziecka które miało
      by tyle godzin bezpłatnej rehabilitacji co moje. Trening w tym chorym kraju
      czyni mistrza !)
      Pozdrawiam

      --
      Kubuśi Karolinka
      "...nie ma nikt takiej nadzieji jak ja..."
    • osmag Re: świeżutki pomysł NFZ, czyli PARANOJA po polsk 29.10.05, 09:20
      'W tym roku zależało to od indywidualnego zakontraktowania przez poradnię.
      Najgorzej wychodzi to w szpitalach bo tam na rehabilitacji poprostu sie
      oszczędza.Jeżeli chodzi o przyszły rok to u mnie w ośrodku jeszcze nie
      rozmawiano na ten temat.
Pełna wersja