rehabilitacja a wodogłowie

02.11.05, 16:05
Witam,
czy któraś z Was rehabilituje dzieciątko z wodogłowiem? Na czym te ćwiczenia
polegają ? Proszę o wsparcie.
Pozdrawiam
    • jo5 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 07:28
      Cześć - ja mam Synka z wodogłowiem nie wymagającym zastawki, gdyż odpływ sam
      się wykształcił, niemniej jest pod stałą obserwacją, bo komory są cały czas
      znacznie powiększone. A rehabilitujemy Jasia bobathami i vojtą, chodzimy
      regularnie do psychologa i na zajęcia psychologiczne. I Jaś systematycznie
      idzie do przodu. Głowa do góry -będzie dobrze :))
      pozdrawiam, jo
      • baranek26 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 10:36
        A jeśli nie byłoby problemu , to mogę poprosić o poradę od czego zacząć, bo
        dowiedziałam się tylko tyle,że mój synke też w tej chwili nie potrzebuje
        zastawki, ale nie bardzo wiem co dalej należy robić. Wiem tylko tyle,że
        potrzebuje rehabilitacki, bo już powoli ma stwierdzony niedorozwój. Jeśli mogę
        prosić Panią o kilka porad. Będę wdzięczna.
        • jo5 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 11:08
          Hej,
          Ja na Twoim miejscu zaczęłabym ćwiczyć przede wszystkim prywatnie, bo państwowa
          rehabilitacja raz w tygodniu niewiele da. Popytaj wśród znajomych o skutecznego
          rehabilitanta i nie bój się Go wypytać o Jego sukcesy i kwalifikacje. Z czasem
          nauczysz się ćwiczyć z dzieckiem i codzienne wizyty nie będą konieczne.
          POszukałabym też psychologa (ale też najpierw popytaj, zebyś na pajaca nie
          trafiła), który systematycznie będzie oceniał dziecko i włączy je w zajęcia
          profilaktyczne.
          Główkę pewnie mierzysz systematycznie i będziesz dbała o comiesięczne USG?
          Trzeba wykorzysatć czas, kiedy dużo można zobaczyć przez ciemiączko.
          Na początku forum jest informacja o literaturze, jak masz kasę to kup sobie
          którąś pozycję - da Ci to pogląd.
          I nie pisz do mnie pani, bo się staro czuję,
          pozdrawiam, jo
          Może napisz z jakiego miasta jesteś, może na forum jest osoba, która Ci poleci
          specjalistów?
        • baranek26 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 11:57
          Więc jestem z bydgoszczy , pytam wszędzie gdzie tylko mogę o dobrego
          rehabilitanta ale z tym też jest ciężko. Niestety w tej chwili nie mam opieki
          lekarskiej ponieważ mój pediatra swtierdził ,że wymyślam, że młody rozwija się
          słabo bo jest leniwy. Nadmienie tylko,że było podejrzenie wodogłowia w ciąży
          ale lekarze ze szpitala wykluczyli więc uśpili moją czujność. Niestety jak
          tylko wspominałam przy kolejnych wizytach u pediatry o wodogłowiu to się na
          mnie patrzyli jak na kosmitę, co to ja też wymyślam. I na ostatniej wizycie
          wymusiłam wręcz skierowanie do neurologa. Ale przy takiej organizacji służby
          zdrowia wizytę miałabym dopiero w styczniu związku z tym postanowiłąm pójśc
          prywatnie. Skierowanie na usg też musiałam kombinować przez panią neurolog u
          której miałam wizytę, bo lekarz pediatra odmówił mi skierowania na usg. Teraz
          to ja nie wiem co mam robić :-( Na państwową wizytę u rehabilitantki jestem
          zapisana na 2 grudnia. Ale jak to wygląda z dalszą opieką u neurologa ? bo
          zostałam na polu walki sama. Zaden lekarz nie dał mi "instrukcji" co dalej.
          Wiem jedynie tyle,że uda mi się załatwić skierowanie na kolejne kontrolne
          badanie na usg za miesiąc. Więc widzisz,że walcze jak tylko mogę ale co z tego.
          Przeciez dzieciątko w takiej sytuacji powinien być kontrolowany przez lekarza.
          Żałuje tylko ,że dopiero teraz dopiełam swego bo już dawno mogłam zrobić usg
          główki przez ciemiączko.
          • jo5 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 13:55
            o matko, skąd ja znam tą ignorancję pediatrów!! Nie poddawaj się i walcz. Z
            Bydgoszczy i okolic jest kilka osób na forum, więc proponuję Ci założenie
            wątku, że szukasz namiarów na specjalistów z Bydgoszczy, na pewno dziewczyny
            się odezwą.
            Ja z Jasiem do neurologa chodzę co dwa miesiące. I neurolog mi naprawdę dużo
            rzeczy podpowiada. A Tobie neurolog nie kazał przyjść za miesiąc? Nie dał
            skierowania na rehabilitację??
            Może napisz co Twoje dziecko potrafi robić i na czym polega opóźnienie?
            pozdrawiam, jo
            • baranek26 Re: rehabilitacja a wodogłowie 03.11.05, 14:39
              Tzn się już kiedyś miałam okazję być u rehabilitanki , związku z tym,że już
              posiadam kartotekę to nie potrzebuję skierowania. Oczywiście znowu terminy i
              najbliższy wolny termin to 2 grudnia. Ale umówiłam się już wcześniej prywatnie
              na wizytę i jest to najbliższy poniedziałek. Mój synuś w oogóle nie siada, chce
              leżeć tylko. Ma dobrze opanowane kulanie się. Ale martwi mnie coś innego.
              Zauważyłam,że po powrocie z pracy nie reaguje na mnie. Zresztą chyba nikomu nie
              ukazuje radości. Jak sobie czytam o jego rówieśniakch to widzę,że już chyba
              pownien reagować. Nie wspomnę ,że się nie garnie do raczkowania , wstawania
              itp. Wcześniej podnoszenie głowy było dla niego problemem, stąd ta wizyta u
              rehabilitanta. Ale skończyło się na pokazaniu dwóch ćwiczeń i ćwiczeniami w
              domku. Oczywiście wspominałam o podejrzeniu wodogłowia w ciąży ale zostało to
              bez żadnego komentarza. :-( . Zobaczymy co powie lekarz w poniedziałek. Na
              kolejne skierowanie na usg głowy mam przyjechać prywatnie, ponieważ wizytę
              państwową mam wyznaczoną dopiero na połowę stycznia.
Pełna wersja