blizniaczka1
11.11.05, 17:12
Wczoraj podczas wizyty w poradni oceny rozwoju lekarka zdiagnozowała u mojego
prawie 3mies. synka nieznaczne wnm (nóżki). Mały dość mocno się odgina przy
karmieniu, często też robi mostki... Z karmieniem mamy problem od ponad
miesiąca, bo ćwiczy wygibasy przy piersi i nieraz nie jestem w stanie go
nakarmić, natomiast 3 tyg. temu inna pediatra nie stwierdziła wnm. PytanieL
- czy wnm może pojawić się nagle, czy jest od urodzenia?
Czy może mieć wpływ na takie problemy z karmieniem? W tej chwili obserwuję
dziecko pod tym kątem: je 5-7 minut z piersi, potem jest wygięcie w łuk,
staram się, aby go odbić, po odbiciu wszelkie próby przystawienia do piersi
konczą się fiaskiem, Mały się odgina do tyłu i krzyczy. WIęc się poddaję.
Dziś jednak starałam się aby zjadł więcej niż zwykle i zaobserwowałam, że gdy
mięśnie się rozluźniały, to wtedy z powrotem chciał ssać i chwytał pierś. A
za chwilę znowu "mostek".
Być może już nadinterpretuję, ale czy to możliwe? Czy u Was było podobnie?