nie raczkuje i nie pełza :(

19.02.06, 22:02
Cześć dziewczyny,
mój Antoś skończył 10 miesięcy i nie raczkuje ani nic w tym stylu. Potrafi
siedzieć, ale sam nie usiądzie. Byliśmy u specjalisty ds rehabilitacji
ruchowej i mamy 3 ćwiczenia: raczkowanie, siadanie i skłony. Dziś sam wstał w
łóżeczku, ale bardzo dziwnie. Wstaje nie zginając nóżek. Co o tym sądzicie.
Poradźcie coś bo wiosna idzie a On nic.

Aga i Antek
    • osmag Re: nie raczkuje i nie pełza :( 20.02.06, 06:51
      Musisz poprostu intensywnie poćwiczyć z synkiem plus dużo czasu na podłodze.
      • kretka77 Re: nie raczkuje i nie pełza :( 20.02.06, 08:03
        Witam,
        dzięki za odpowiedź. Mogłabyś coś poradzić ? Jakieś ćwiczenie? A na podłodze ma
        leżeć czy siedzieć? Bo jak leży to zaraz jest na brzuchu i jęczy, że nie może
        nic zrobić.
        Aga
    • tolka11 Re: nie raczkuje i nie pełza :( 20.02.06, 14:57
      Mój syn miał 10 m-cy i siedział tylko posadzony przez nas. Był po operacjach i
      dopiero wtedy zaczęłam chodzić na rehabilitację. Kładłam go na podłodze na
      brzuchu i siadałam blisko, a on ryczał straszliwie. Po jakimś czsie zaczął
      podpełzać, a ja za każdym razem siadałam dalej. Ryczał naprawdę straszliwie. po
      2 m-cach pięknie raczkował, a jak miał 14 m-cy to chodził. katowałam go tak 2-3
      razy dziennie plus ćwiczenia zalecone przez rehabilitanta. Życzę wytrwałości.
      tolka
    • osmag Re: nie raczkuje i nie pełza :( 20.02.06, 16:23
      Cwiczenia może pokazać rehabilitant po obejrzeniu dziecka. Nie ma sztampowych
      ćwiczeń dla wszystkich, bo różne mogą być powody dlaczego nie przemieszcza się.
      Na podłodze powinien leżeć jak najwięcej, ale właśnie na brzuchu, plecach a nie
      posadzony. Jeżeli sam nie nauczy się zmieniać pozycję to sadzanie go hamuje
      tylko jego rozwój motoryczny.
    • neomia Re: nie raczkuje i nie pełza :( 21.02.06, 18:26
      Kładź go po podłodze na brzuchu, nie na materacu czy kocu tylko na karimatach,
      czy gumowych puzzlach - podłoże musi byc twarde by mógł się swobodnie poruszać.
      Połóż przed nim jakiś ciekawy przedmiot, ale w takiej odległości , by nie
      sięgnął wyciągnięta reką tylko ciut dalej.To moze byc zabawka, telefon, kwiat
      cokolwiek, by wywołało zainteresowanie i chęć ruchu. Nie sadzaj go. Sam będzie
      siadał, gdy "dojrzeje". Nie prowadź go za ręce, nie stawiaj na nogi. Chyba, że
      sam się podeprze i podniesie. Będzie to wielokrotnie ćwiczyć, aż wzmocni
      mięśnie.
      Mój syn jak odkrył, że może samodzielnie usiąść zasypiał też na siedząco ( bez
      jakichkolwiek podpór), tak żal mu było się kłaść! A raczkować moje maluchy
      zaczęły w 11 i 12 mc życia...
Pełna wersja