Dodaj do ulubionych

Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę o odp

07.03.06, 18:38
Mój synek ma 5 m-cy i od 2 tygodni ćwiczymy Vojtę, wyłącznie pozycję na
brzuszku. Uciskam punkty koło piętki i łokcia.
Wydaje mi się że jego reakcje nie są takie jak powinny, mianowicie przy ucisku
na lewej rączce pięść jest przez cały czas zamknięta i w ogóle nie pracuje,
natomiast przy ucisku prawej rączki dłoń jest cały czas otwarta i tylko ledwo
zginają się palce (nie zaciska pięści). Przy nóżkach jest trochę lepiej, gdyż
lewa pracuje tak jak powinna,jednak prawa jest prawie cały czas sztywna.
Proszę o pomoc -gdzie tkwi błąd? i najważniejsze- czy mogę dziecku zrobić
krzywdę w ten sposób ćwicząc,że nie wyzwalam prawidłowych reakcji?
Rehabilitantka mówi,że trzeba dążyć do tego aby dziecko pracowało nóżkami i
rączkami,ale jeśli nie da się tego uczynić to co?
Bardzo proszę kogoś doświadczonego o podpowiedź.
-
Obserwuj wątek
    • kasiulek81 Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 08.03.06, 16:09
      Naprawdę nikt mi nie może pomóc...?
      Bardzo proszę kogoś o odzew,bo ćwiczę synka codziennie po 4 razy i nie wiem,czy
      mu krzywdy nie wyrządzam,bo - tak jak już pisałam - jedna piąstka
      zamknięta,druga otwarta i zero reakcji na ucisk:(
      Aha-jak skończę ćwiczenie i synek podnosi się do podporu,to jedna piąstka jest w
      dalszym ciągu zamknięta -może to też o czymś świadczy?Na co dzień,podczas zabawy
      itp. nie ma jednej rączki zamkniętej -pojawia się to dopiero podczas ćwiczeń.
        • kasiulek81 Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 09.03.06, 20:20
          Ale rehabilitantka wie,że Olaf nie ma prawidłowych reakcji... Co tydzień
          chodzimy do niej,i nawet jak ona go ćwiczy to nie ma odruchów w rączkach...
          Ostatnio powiedziała na to,że jeśli w dalszym ciągu tak będzie to odstawimy Vojtę.
          Jednak ponawiam pytanie:czy taki sposób ćwiczenia (tzn.bez reakcji w rączkach
          -bo w nóżkach jako-tako są) może zrobić dziecku krzywdę???
          • monia712 Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 09.03.06, 20:37
            Kobieto nie zadręczaj się ! ja na rączki wogóle nie zwracałam uwagi - z Twojego
            listu dowiedziałam się, że jakaś praca rąk. Nam doktor zleciła "łokieć +pięta"
            bo mały miał za sztywne nogi... i na nogi miałam w szczagólności zwracać uwagę,
            a gwarancją dobrze wykonanego ćwiczenia było pocieranie stopą twarzową o
            podłoże, najlepiej z rozcapierzeenie paluchów. Mnie jednak zastanawia jak to
            robisz, że widzisz rączkę ? ój mały tak się wyrywa, że ja prawi na nim leżę i
            policzkiem "trzymam" pupę ...Okolica głowy jest poza zasięgiem mojego wzroku. A
            zaczynam ćwiczenie od ułożenia właśnie "góry" czyli:
            -głowa dziecka tyłem do mnie
            - ręka potyliczna (od tyłu główy) wzdłuż tułowia dłonią do sufitu (owijam
            pieluszką i trzymam nogami)
            - ręka twarzowa tak ułożona, żeby łokieć był na wysokości buzi - ust dziecka a
            dłoń którą otwieram i tak wygładzam przy jego czole
            i stymuluję kosteczkę pod łokciem do barku, tak w dół 2 palcami wskazującym i
            tym obok. Vojta to taka metoda, że jak żle robisz to po prostu nie
            pomożesz...ale krzywda ? nie, ja myślę, że nie i tak mówi też moja doktor.
            Pozdrawiam.
            • kasiulek81 Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 09.03.06, 21:07
              O kurcze - ja z Twojej wypowiedzi dowiedziałam się też wielu rzeczy:(
              np.że pupa ma być przytrzymywana (ja nie trzymam i fakt że jak Młody wierzga to
              pupa się podnosi),ręka potyliczna dłonią do sufitu(?)-też pierwsze słyszę,ja
              układam wzdłuż ciała i pod bark podkładamzwiniętą pieluchę,żeby był podwyższony,
              ręka twarzowa z łokciem na wysokości buzi(?) -mi mówiono że dłoń powinna być na
              wysokości oczu,czyli w efekcie rączka zgięta w łokciu pod kątem prawie 90
              stopni, palec wskazujący mam pod tą kosteczką (pod łokciem) i naciskam go w górę
              jednocześnie resztą dłoni przyciskając łokieć do podłoża...
              Boszzz...-dość różne informacje mamy nt.tej samej metody. Moja rehabilitantka
              niestety nie ma certyfikatu...
              Aha-a co do nóżek, to jedna pracuje tak jak opisałaś,natomiast druga niestety
              jest prawie cały czas wyprostowana i napięta, więc chyba też nieprawidłowo:(
              Ale mam teraz mętlik w głowie:(((
              Może ktoś jeszcze się wypowie?
              • karolina_w_gazecie Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 10.03.06, 12:04
                To ja się jeszcze wypowiem :)) - bo właśnie byliśmy u rehabilitantki i
                specjalnie pytałam - czy muszą być jakieś szczególne reakcje rączek i nóżek.
                Stwierdziła, że nie muszą. Jak widać - co osoba to opinia :)

                A w kwestii technicznej - ja w pozycji na brzuszku nie podkładam żadnych
                pieluch. Rękę od mojej strony układam wzdłuż ciała i blokuję "sobą" - bo
                układam małego na krawędzi stołu, biustem blokując mu główkę. Ręka - jak to
                ładnie określacie "twarzowa" jest ułożona dość wysoko - łokieć na wysokości
                buzi dziecka.
    • osmag Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 11.03.06, 08:43
      ile dzieci tyle odpowiedzi ruchowych i problemów na które trzeba zwrócić uwagę.
      Dlatego u jednego dziecka będzie to ręka dla innego noga ,a jeszcze gdzie
      indziej kręgosłup lub miednica. Dlatego tą drogą nie da się udzielić tego typu
      informcji. Dziwi mnie tylko dlaczego wasza rehabilitantka trzyma się
      wariacji ,która nie wyzwala odpowiednich reakcji? Czy ona ma certyfikat do
      prowadzenia tej metody? Na str. www.vojta.com.pl masz listę certyfikowanych
      terapeutów. Może warto sprawdzić
      • kasiulek81 do Osmag 11.03.06, 21:21
        Napisz mi proszę, czy takie ćwiczenia które nie wyzwalają prawidłowej reakcji
        mają jakiś sens? -czy to tylko niepotrzebne męczenie dziecka? Rehabilitantka
        jest obecnie na urlopie,więc nawet nie mam z kim tego skonsultować - nie wiem co
        robić, czy dobrowolnie odstawić ćwiczenia które i tak są chyba bez efektu?

        Tak jak już pisałam moja rehabilitantka nie ma certyfikatu - jest tylko po jakiś
        kursach.
    • osmag Re: Vojta-pytanie o reakcje na brzuszku...proszę 13.03.06, 06:54
      Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć czy masz odstawić ćwiczenia sama czy
      nie.Nie znam dziecka i nie widzę jak ćwiczy. Każde źle robione ćwiczenia nie ma
      sensu, ale czy tak jest w Waszym przypadku?
      Sama dobrze zrobiona pozycja wyjściowa jest już dobrą informacją dla układu
      nerwowego. Może warto poszukać kontaktu z certyfikowanym terapeutą?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka