ala_mm1
20.04.06, 22:33
Moje dziecko miało robione w kilka dni po porodzie stwierdzony przez usg
wylew II stopnia, komory nieposzerzone, poszerzony jedynie róg jednej z
komór. Ma problemy z napieciem i układa się odgięciowo. Teraz ma 5 tygodni i
usg powtarzaliśmy. Nic się nie zmieniło w zapisie. Czytałam, ze wylewy II
stopnia się samoistnie wycofują. Tymczasem tu sytuacja berz zmian. czy jest
szansa, ze jeszcze to sie wycofa? po jakim czasie wycofują sie te wylewy? A
jeśli sie nie wycofa i zostanie w tej postaci, to co to oznacza w praktyce?
Źle rokuje?
Bardzo prosze o odpowiedź. czekam na wizytę u neurologa, ale strasznie się
martwię.