jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka

16.07.06, 10:36
Mój synek ma 10 miesięcy, od miesiąca chodzimy na rehabilitacje metodą NDT
Bobath, gdyż lekarz neurolog stwierdził znaczne opóźnienie rozwoju
psychoruchowego. Rehabilituje synka dwa razy w tygodniu. Obecnie jestem na
urlopie wychowawczym, ale kończy mi się w lipcu. Od sierpnia powinnam iść do
pracy. Mam jednak problem, gdyż pracuje od 8 do 16, a godziny w których mamy
rehabiltacje są od 8 do 15. Czy ktoś mógłby mi poradzić co mam zrobić w tej
sytuacji? Może należy mi się jakiś zasiłek czy coś w tym stylu? Bede wdzięczna
za każdą odpowiedź.
    • hanti Re: jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka 16.07.06, 11:16
      ja zrezygnowałam z pracy, widzę tego efekty i to mi rekompensuje przerwaną
      karierę, bo moja córka z mpdz chodzi i jest bardzo mądrą dziewczynką.
      Ale wiem że na forum są dziewczyny które pracują i dają radę pogodzić wszystko.
      Mymslę że to w dużej mierze kwestia konieczności, ja mogłam sobie ozwolić na
      rzucenie pracy, a moja córka rehabilitowana jest 5 razy w tygodniu. Gdyby
      sytuacjia finansowa nie pozwalała mi na rezygnację z pracy musiałabym rozwiązać
      to inaczej.
    • judytak Re: jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka 16.07.06, 16:10
      a ja miałam taka opiekunkę, która z dużą chęcią, zaciekawieniem i
      odpowiedzialnością chodziła na rehabilitację i ćwiczyła w domu :o)))

      w przychodni widzialam też wiele dzieci przychodzących z babciami, co też jest
      dobrym rozwiązaniem, ale tylko jeśli babcia z tych, co się nadaja ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • izabela1976 Re: jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka 16.07.06, 21:59
      Nie wiem jakie stosunki panują u Ciebie w pracy...
      Mogę Ci powiedzieć co ja zrobiłam i robię. Staram się umawiać na rehabilitację lub do lekarzy albo z samego rana albo jak najpóźniej. Zwlaniam się z pracy lub przychodzę do niej później a godziny, w których nie ma mnie w pracy zamieniam na dni urlopowe (8 godz. - 1 dzień urlopu). Tak rehabilitowałam małego przez ostatnie 3 m-ce. W poniedziałki pracowalam do 15, a we wtorki tylko niecałe 5 godzin. W sumie na te wyjścia straciłam 6 dni urlopu.

      Tyle, że u mnie szefostwo zgadza się na takie rozwiązanie. I jak potrzeba to zostaję dłużej w pracy i jakoś się kręci.

      A kto będzie siedział z małym jak Ty będziesz w pracy? Może ta osoba mogłaby z nim chodzić na rehabilitację?

      PS. Piszesz, że mały jest znacznie opóźniony psychoruchowo. Radzę Wam z dobrego serca - zacznijcie już teraz myśleć o zajęciach małego z psychologiem by nie tylko dogonił rówieśników pod względem ruchowym ale i też intelektualnym.
    • renar78 Re: jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka 17.07.06, 22:56
      Bardzo dziekuję Wam za odpowiedzi. Niestety nie stać mnie na opiekunkę, a babcie
      nie mogą sie zająć moim synkiem, dlatego też muszę go posłać do żłobka. Tak więc
      jestem jedyną osobą, która może go prowadzić na rehabilitacje.
      Jeśli chodzi o psychologa, to właśnie niedawno się dowiedziałam, że powinnam iść
      ale nie wiem czy jest potrzebne jakies skierowanie?
    • pestka_wp Re: jak pogodzić prace z rehabilitacją dziecka 18.07.06, 07:42
      cześć
      No to ja jeszce dorzuce jak u mnie jest. Z pracy nie mogłam zrezygnować bo jest
      to bardzo często jedyny dochód rodziny, na szczescie znalazłam opiekunkę która
      pod chodzi z małym na rehabilitację, i mąż jeśli jest to gdzies dalej to
      zabiera małego samochodem, niestety bez zwolnień z pracy tez sie nie dałam
      rady, bo jednak od czasu do czasu trzeba skontaktować się z rehabailitantami
      czy tez osobiście wstawić na spotkanie z psychologiem. Jeśli mąż miałby jakiś
      stały dochód umożliwiajacy nam życie to wolałbym jednak zajać sie małym, bo
      nawet najlepszej opiekunce nie bedzie zależało na moim dziecku tak jak mnie.


      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      Kontakt: g-g 4535547 e-mail pestka_wp małpa wp.pl
      zdjęcia: foto.onet.pl/albumy/album.html?id=24897&q=Danielek&k=3
Pełna wersja