do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurologa?

09.08.06, 11:50
Witam. Mam 4 miesięcznego synka, który często zaciskał piąstki, prężył się, krzyczał, miał kłopoty z jedzeniem (kiedy jadł odemnie prężył się i czesto odpychał-to zaczęło się od 2 miesiąca wcześniej jadł ładnie, a gdy je z buteli często wypycha ja językiem, chociaż według mni jest głodny). Później zaczęłam podejrzewać ze to wnm i chciałam udać się z nim do neurologa, ale wcześniej pediatra , i tu ogromny problem - wg pediatry dziecko zdrowe tylko może mu moje mleko nie smakuje lub męczą go kolki i zalecił podawać infacol. Od jakiegoś czasu też (ale nie bardzo czesto) masuję mu rączki od zewnątrz i stópki, otwieram rączki, odwodzę kciuka u rączki, robie z nim orzełka tyle ze na pleckach- takie ćwieczenia przecczytałam na forum, Obecnie synek już tak nie zaciska piąstek, nie pręży się tyle, nie robi też tak dużo mostków, ale problemy z jedzeniem zostały. Synek potrafi być głodny i nie zje (wypycha butlę językiem) a za 5 min. wciąga butlę- trzeba mu ją podać w odpowienim momencie, kiedy nie jest zdenerwowany, ale głodny, lub na śpiocha. Dodam jeszcze że kiedy synek byl tylko na piersi (2miesiace) jadł bardzo ładnie. W zwiaku z objawami podejrzewam, że może to być wnm lub nawet mpdz. Co wy o tym myślicie? I jak powinnam szukać dobrego neurologa, nawet prywatnego? Czy powinnien to być neurolog dzięcięcy? czy może być zwykły tylko z wieloletnią praktyką, czy np.neurolog dr n. med. też mógłbybyć(bo w miasteczku jest jeden lekarz z takim tytułem ale nic o nim nie słyszałam). Mieszkam w niewielkim miasteczku i tu ciężko o wysokowyspecjalizowanych lekarzy, a co dopiero specjalistów od chorób dziecięcych.
Proszę doradzcie mi jak szukać neurologa i czy wg Was moje dziecko ma wnm czy raczej mpdz. Bardzo się martwię.
Wiem, że mój post jest długi ale proszę o odpowiedz...
    • aniab_24 Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 09.08.06, 13:27
      Neurolog powinien byc moim zdaniem zdecydowanie dziecięcy i to z doświadczeniem.
      Napisz skąd jesteś a dziewczyny na pewno polecą ci kogoś w twojej okolicy.
      Uważam, że nawet jeśli pediatra mówi, że jest ok, a ty masz wątpliwości to
      najlepiej malucha skonsultować u specjalisty. Rozwieje to twoje wątpliwości i
      uspokoi.
      Z tego co piszesz to moga byc oczywiście objawy wnm (no bo mpdz to wg mnie
      raczej nie) ale nie koniecznie. Nie martw sie jednak na zapas i nie stawiaj sama
      diagnozy. Jeżeli okarze się , że w twojej okolicy nie ma specjalisty to przeciez
      mozna umówic się na wizytę w jakimś mieście i tam pojechać. W końcu czego się
      nie robi dla dziecka.
      • atena231 Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 09.08.06, 15:10
        Mieszkam w okolicach Skierniewic, tj. po trasie między Łodzią a Warszawą i nawet chętnie udałabym się do specjalisty do Warszawy tylko ze z dzieckiem nie jest to takie łatwe, podróż trochę czasu zajmuje, nie wspominając już o warszawskich korkach. W Łodzi byłoby łatwiej bo tam mieszkaliśmy przed urodzeniem synka, ale te same problemy - długa droga i brak jakich kolwiek namiarów. Najlepiej byłoby więc u nas, ale chyba nie ma tu nikogo kompetentnego w tych sprawach:-(
        Mam jeszcze pytanie do Aniab_24 - dlaczego według Ciebie to nie mpdz, bo właśnie ja bardziej to podejrzewam skoro synek ma kłopoty z jedzeniem (butlę wypycha językiem a za chwilę je, choć nie od początku tak było)
        Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie czy dzieci z mpdz od początku mają kłopoty z ssaniem czy może to ujawnić się później, tj. po 2-3miesiącach.
        Dzięki za odzew aniab_24, postaram się nie martwić, ale czasem to niemożliwe...
        • aniab_24 Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 10.08.06, 11:12
          Dlatego mi sie tak wydaje, ze to nie mpdz, że sama pamiętam jakie cyrki były
          przy karmieniu mojego synka. Najpierw jak karmiłam piersią rzycał sie jak
          opętany, wyginał, prężył, ssał chwilę, puszczał pierś, potem wrzeszczał i tak od
          początku. W 3 miesiącu zaczęłam go dokarmiac butlą i wcale nie było lepiej.
          Powtórka z rozrywki. Dodatkowo w domu musiała przy karmieniu panowac
          całkowita!!! cisza. Każdy szmer go rozpraszał, wypychał smoczek, zaciskał buźkę
          i nie chciał jeść. Po chwili krzyczał, bo był głodny. No i od początku.
          • atena231 Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 10.08.06, 11:43
            Dzięki bardzo ze odpisałaś. U mnie właśnie jest bardzo podobnie z tym karmieniem, ale powoli opracowujemy sobie technikę jedzenia.
            Dodam jeszcze ze trochę mnie uspokoiłas ze to raczej wnm a nie dzpm.
            pozdrawiam:-)
            • jakoma Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 10.08.06, 12:46
              u tak malego dziecka ciezko jaszcze wykryc porazenie mozgowe,ono moze byc tak
              ewidentnie stwierdzone dopiero okolo 12 miesiaca,kolo 6 dopiero mozna
              podejrzewac je u dziecka.a przed tym okresem to najczescie jest okreslane jako
              wzmozone lub obnizone napiecie miesniowe.pociesz cie,ze zeby doszlo do porazenia
              mozgowego musza byc okreslone przeslanki jak
              np.wylewy,niedotlenienie,wczesniactwo,ciezkie choroby w okresie okoloporodowym.u
              dzieci urodzonych zdrowo to sa to najczescie przwejsciowe problem od strony
              ukladu nerwowego ktorych dosyc latwo sie pozbyc dzieki
              rehabilitacji,masazom.sama mam piecioletniego syna ktory jest wczesniakiem
              urodzonym w zamartwicy z wylewami 2 i 4 stopnia,niedotlenieniem,2 pkt.apgar,po
              przebytym zapaleniu opon mozgowych ktore wykryto w 5 dobie zycia,po bardzo
              intensywnej rehabilitacji w ciagu roku zostal postawiony na nogi,chociaz wszyscy
              zapowiadali porazenie mozgowe.
              glowa do gory idz prywatnie do neurolog,dziewczyny napewno poleca ci jakiegos
              dobrego w okolicy i nie wpadaj w panike.
              • atena231 Re: do mam dzieci z wnm i mpdz -jak wybrać neurol 10.08.06, 13:07
                Dzięki za informacje dot. mpdz, niewiele z tego co piszesz wiedziałam, więc trochę mnie podniosłaś na duchu.
                A swoją drogą gratuluję CI ogromnej siły wewnętrznej w walce z chorobą Twojego synka (żeby przy tylu schorzeniach i opiniach ze bedzie chory mieć siły żeby rehabilitować go i postawić na nogi).
                pozdrawiam :-)
Pełna wersja