Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja dzieci

01.09.06, 09:07
Czy ktoś może mi polecic dobrego pediatrę a w szczególności neurologa w
Tychach.Proszę o pomoc w namierzeniu dobrych rehabilitantów dla noworodków w
Tychach. Jestem mamą 3-tygodniowego Michałka który ma WNP i asymetrię. Lekarz
zalecił nam ćwiczenia met. Vojty ale wydaje mi sie iż nie jest to łatwe do
wykonania samemu. Mały wije się, skręca i barzdo płacze. Nie wiadomo czy
uciskam na dobre receptory...
Pzdrawiam mamy z podobnymi doświadczeniami i problemami oraz tatusiów.
Obserwuj wątek
    • pestka_wp Re: Rehabilitacja dzieci 01.09.06, 15:33
      Witaj
      Również jestem z Tychów. Mam 3 letniego Danielka, niestety stwierdzone MPD,
      cały czas walczymy o jak najlepsze wyprowadzenie go z tego. Na pewno mogę ci
      polecić dr. Surmacz jako neurologa, pediatra zdaje się jest również. Przyjmuje
      ona w Katowicach Ligocie w ramach NFZ, ale tam sa strasze kolejki, i u nas w
      Tychach prywatnie (tel. 2183812) to jest przychodnia przy ulicy Paprocańskiej
      na przeciwko kościoła. Na prywatną wizyte również są długie terminy, ale radze
      ci poprosić Panią dr. osobiście przez telefon o szybką wizytę bo jesteś
      przerażoną dotychczasowa diagnozą i już. Ta kobieta to nie tylko dobry
      specjalista ale i dobry człowiek, napewno pójdzie ci na rękę. Wizyta u niej nie
      to nie jest szybkie załatwienie pacjenta (i to nie ważne czy przyjmuje akurat w
      ramach nfz czy prywatnie)tylko cierpliwie odpowiada i tłumaczy wszystko
      rodzicowi. Poprostu polecam.
      Jako pediatrę to nie wiem kogo ci dokładnie polecić, my chodzimy do dr Majduk w
      przychodni nr. 9 na Naukowskiej, babka ok, stara się zawsze dokładnie zbadać,
      jest ostrożna w leczeniu, słucha rodzica, jest otwarta, nie ma problemu u niej
      ze skierowaniami i takie tam, natomiast jej wiedzę pediatryczną trudno mi
      ocenić, na początku za często chiciała mi kuć małego. Nie polecam natomiast
      pediatrów z przychodni nr 4 bo załatwiają na szybko pacjentów.
      Co do rehabilitacji to rehabilitujemy sie met. NDT Bobath na Bibliotecznej w
      Tychach, tam Voyty nie stosują a Wy przypuszczam w Mikołowie Voytą?
      Napisz na priva jak chcesz jeszce cos wiedzieć albo na gadu, to sobie pogadamy.
      No i głowa do góry nie martw sie na zapas, naprawdę wczesnie zaczynacie
      rehabilitację byle by teraz często ćwiczyć z dzieckiem i wyjedzie na prostą.


      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      Kontakt: g-g 4535547 e-mail pestka_wp małpa wp.pl
      zdjęcia: foto.onet.pl/albumy/album.html?id=24897&q=Danielek&k=3

      • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 01.09.06, 22:01
        Hej!!!
        Dziękuje bardzo za informacje ...Tak sie złożyło że położna dała mi namiary na
        małżęnstwo które też rehabilitują dziecko -i oni polecili mi także dr Surmacz ;
        Podobno fajna kobieta godna polecenia.Jutro jedziemy popołudniu na 1-szą wizytę.

        Dzięki raz jeszcze - Ja wybrałam Dr Śnieg - jako pediatrę dla Małaego Michałka.
        Teraz czekam na skiertowanie na rehabilitacje - Ja chciałabym chodzić w Tychach
        (mieszkam na oś. H) -w Klinice w Zabrzu polecili mi metodę Vojta - mam nadzieje
        że w Tychach są też specjalni rehabilitanci co stosują tą metodę. Szczerez
        mówiąc myślałam że właśnie na Bibliotecznej ( tak sugerowała położna) .
        Ale widzę że Ty mówisz że tam tej metody nie stosują....no cóż muszę poszukać w
        przyszłym tygodniu.
        A wy kiedy dowiedzieliście się o chorobie waszego małego...czy dopiero
        niedawno, czy zaraz po porodzie??

        M,uszę uciekać za chwilę muszę potorturować małego, ..

        Serdecznie dzięki za informacje to fajnie że ktoś z Tychów odpisuje. Napiszę
        póżniej na maila jak tylko nie zasnę- może jutro. Myślę że możemy sobie
        porozmawiać bo łącvzą nas podobne problemy zdrowotne naszych chłopców.

        P.S. W Mikołowie chyba nie chcę chodzić nma Rehabilitację - Rodziłam tam - ale
        poród trwał od 17.00 do 24.00. Wody płodowe były zatrute (zielonkawe) przebili
        mi pęcherz płodowy o 21.00 - powiedzilei że wody zilone - z tego co potem
        czytałam to wtedy lekrz powinien zrobić cesarkę - A nam kazano dalej wspólnie
        rodzić. A efektem tego było że Nasz maluszek był przy akcji porodowej 2-raz
        niedotleniony, miał krwiak podokostnowy który teraz powoli się wchłania, i miał
        złamany obojczyk- ...Dlatego o Mikołołowie teraz trochę źle myśle....

        Pozdrawiam Dzięki za Namiar.Przepraszam za błędy ale ledwo żyje ...
        Cyba teraz odczuwam połóg. Bo wcześniej w czasie połogu jeździłam z Mężem do
        Zabrza do klinki ...i jakoś funkcjonowałam w innym świecie...

        Jaki jest twój mail?

        Mój to jeszcze na panieńskie nazwisko:
        maria_mostowik@op.pl
        • pestka_wp Re: Rehabilitacja dzieci 01.09.06, 22:47
          No tak dr. Surmacz jest znana na cały Śląsk, mam nadzieję że również będziecie
          z niej zadowoleni. MOże tez ona doradzi Wam gdzie stosują Voytę, a jeszcze przy
          okazji zapytam sie naszej rehabilitantki czy coś sie zmieniło pod tym względem
          moze któraś z dziewczyn dokształaciłą sie pod kontem Voyty.
          O chorobie Dziecięcym Porażeniu Mózgowym dopiero dowiedziałam się u niego w
          okolicy jego 11 miesięcy. Był od początku rehblitowany met. ndt bobath z powodu
          wzmożonego napięcia no i obciażonego wywiadu okołoporodowego (wcześniak, wylew
          do mózgu II stopnia, posocznica). Uświadomiłam sobie że coś jest nie tak kiedy
          jego rozwój motoryczny zaczoł odbiegać coraz bardziej od rówieśników, w wieku
          10 miesięcy nie obracał sie, nie siedział samodzielnie, jedynie potrafił
          obrucić sie na boczki. Obroty załapał majac 11 miesiecy, 12 miesięcy pełzanie i
          raczkowanie miedzy 13 a 14 miesiącem, a teraz w wieku prawie 3 lat jeszcze nie
          chodzi samodzielnie, chodzi za raczkę ale to chodzenie jeszcze wymaga dużo
          ćwiczeń.
          Tak jest u nas ale u Was może być całkiem inaczej, bo jak spojrzysz na forum to
          zobaczysz że wzmożone napięcie rehabilitowane najcześciej kończy się pełnią
          sukcesu.

          mój adres pestka_wp@wp.pl

          pzdr
          Dorota_M z oś "U" a wcześniej z "M" a jescze wcześniej z "O" :)
          • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 02.09.06, 11:30
            Witam,!!!

            No tak o dr Surmacz słyszy się same dobre opnie. Tak się złożyło że po
            telefonie na jej Komórkę - zgodziła się nas przyjąć po 13.00. Bardzo się z tego
            powodu Ciesze i niepokoje zarazem co jeszcze może się stać...Cały czas wydaje
            mi się że synek na 1-szy rzut oka nieźle wygląda tylko jest nadpobudliwy rusza
            barzdo chaotycznie głową- ciężko mi się go karmi - dużo razy go odrzuca od cyca
            a potem ma problemy z chwyceniem brodawki - ale próbujemy..

            Fajnie że jest tu ktoś z Tychów ...
            Może uda nam się kiedyś wyjśc na krótki spacer z dzieciakmi. Fajnie że
            mieszkacie na oś U mam tam parę znajomych koło Reala(dziewczyn z liceum
            ekonomicznego i paru dawnych kolegów) - macie blisko na paprocanydużo zieleni
            wokół- nic tylko spacerwoać i brać małego do lasu jeśli jest ciepło.

            No tak czyli może się okazać że będe musiała jeździć do Mikołowa- chociaż może
            stać się też tak że dr Surmacz zapropnuje inną metodę leczenia...Sama nie wiem
            zalecenia z Kliniki z Zabrza są aby był Michałek rehabilitowany metodą Vojta -
            ale wczoraj już "wymiękałam" - mały robi mostki wygina się na inne strony ,
            główkę skręca tylko w prawo... sama nie wiem...czasami wydaje mi się że te
            ćwiczenia nie dają skutku ponieważ on nawet nie leży prosto w odpowiedniej
            pozycji- nawet jak go ściskam - to on jeszcze barzdiej się wije. A po kazej
            Rehabilitacje sika albo robi częściej kupy - tak że chyba będę potzrebować
            fabryki pampersów albo Hugisów albo jeszce innych pieluszek....

            Pozdrawiam - Raz jeszce dzięki ża porady- Fajnie że możemy sobie pisać na
            necie. Ja już uciekam muszę siu ubrać i pozbierać. Cały czas chodze
            nieprzytomna gdzieś me myśli krążą czemu akurat nasze dzieciątko- mąż wyjechał
            do pracy za granicą - a ja zostałam z Rodzicami... Jakbym była sama to chyba
            oszalałabym...

            P.S. Panie w rejestracji ostatnio "zasugerowały" mi że Dr Surmacz jest na razie
            do pążdziernika tam na paprach w prywatnym gabinecie - Ale nie chciały
            powiedzieć co potem...Więć nie wiem czy dalej będzie przyjmowoać -czy też
            przenosi się gdzieś indziej.

            Pa-patki Pozdrawiam Maria W
            mój mail(na panieńskie nazwisko jeszcze!) maria_mostowik@op.pl

    • nina02 Re: Rehabilitacja dzieci 01.09.06, 22:30
      Witaj,
      O ile mi wiadomo w Tychach rehabilitują tylko metodą Bobath (ja z moimi 6
      miesięcznymi maluszkami chodzę na Biblioteczną)- przynajmniej w ramach NFZ.
      Może prywatnie jakiś rehabilitant by się znalazł. Rozumiem, że Mikołów żle ci
      się kojarzy, ale tam właśnie najbliżej rehabilitują Vojtą (słyszałam dobre
      opinie na temat tego ośrodka).
      Pediatry (dobrego) nie polecę bo sama takiego chciałabym znależć.
      Co do neurologa w Tychach to o dr Surmacz słyszy się same dobre opinie. Sama
      jeszcze nie mogę potwierdzić, bo dopiero mam umówiony termin. Ja chodzę do dr
      Wojaczyńskiej. Prywatnie przyjmuje nb. w Mikołowie(!) więc pewnie cie nie
      zainteresuje.
      Ogólnie staraj się zachować spokój (panika nikomu się nie przysłuży), a musisz
      mieć sporo cierpliwości, ale tak wcześnie rozpocżęta rehabilitacja powinna
      przynieść dobre efekty.
      To tyle pokrótce.Jeśli chcesz możesz napisać na maila gazetowego.
      Pozdrawiam
      • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 02.09.06, 11:39
        hej Nina!
        No właśnie już to słyszę od kolejnych osób- Ja dopiero w poniedziałek idę do
        pediatry dr Śnieg , a dzisiaj na prywawatną wizytę u dr Surmacz -Może one mi
        udzielą -przynajmniej na to liczę - odpowiednmich wskazówek gdzie lecza tą
        metodą, kiedy itd itp.
        Jeśli nie to cóż będe musiała jechać do tego Mikołowa.
        powiedz czy Ty też je sama rehabilitujesz uciskasz itd. Na co twoje dzieciaczki
        chorują (domyślam sie że bliźniaki) ??? Jak sobie z tym radzisz. Teżjesteś z
        Tychów...???
        Jak mój synek przebywał w Klinice Patologi Noworodka w Zabrzu to spotkałam tam
        3 pary z Tychów w tym 2 pary z oś. U w Tychach a jednych z OS.B, a także dwie
        pary co rodziły w Mikołowie.

        Pozdrawiam serdzecnie bądźmy w kontakcie.
        Maria W.

        P.S. Przepraszam za błędy ale mało spałam ...
        To ja podziwiam tym abrzdiej że musisz skupić się na 2 dzieci.
        A czy sama też je uciskasz - czy tylko wystarczy że chodzisz do ośrodka i ile
        razy w tygodniu masz to zalecone...
        Pa-patki Maria W.
        • tolka11 Re: Rehabilitacja dzieci 02.09.06, 18:31
          Mnie w Zabrzu też polecili Vojtę [Miłosz to wczesniak z 28 t.c., leżał w Zabrzu
          70 dni], ale nie przynosiła efektów. Dr Surmacz zaleciła Bobath i w 4 m-ce
          młody z bezwładnie leżącego dzieciaczka zamienił się w dziecko chodzące. Vojta
          u nas się nie sprawdziła. pozdrawiam
        • nina02 Re: Rehabilitacja dzieci 03.09.06, 21:51

          Dopiero teraz znalazłam chwilę aby zajrzeć na forum.
          Tak, mieszkam w Tychach, ale nie rodziłam moich maluszków (dziewczynka i
          chłopczyk)ani w Tychach, ani w Mikołowie tylko w Katowicach.
          Moje bliżniaki urodziły się z bardzo powikłanej ciąży jako wcześniaki, ale
          podobno jako zdrowe dzieci. Dopiero jak miały 3,5 m-ca na wizycie w Poradni
          Patologii Noworodka okazałao się że rozwijają się zbyt wolno i potrzebują
          rehabilitacji. Od tego czasu nie zaznałam spokoju, ciągle się martwię (choć
          staram się zachować spokój) i żyję jak na huśtawce : raz jest dobrze, raz
          niedobrze i ciągle coś nowego "wyskakuje". W każdym razie wszyscy lekarze
          potwierdzają konieczność rehabiltacji. Chodzimy raz w tyg.(na więcej nie ma co
          liczyć na Bibliotecznej).Ja nie mam jako takich zaleceń co do ćwiczeń w domu.
          Przy Bobathach z dzieckiem ćwiczy rehabilitant, a nasze zadanie polega głównie
          na właściwej pielęgnacji np prawidłowym trzymaniu itp. Ale ja i tak staram się
          w miarę możliwosci "ćwiczyć" przy z maluszkami i pokazywać im "własciwy
          kierunek" rozwoju" podczas zabawy.

          Nie ukrywam że nie jest łatwo z bliżniakami. Przy jednym dziecku z problemami,
          można mu się poświęcić prawie całkowicie, przy "tandemie" jest dużo trudniej,
          no i jakoś trzeba to podzielić, nie zawsze świadomie. Ale radość za to jest
          podwójna :)

          Napisz jak odczucia po wizycie u dr Surmacz i u pediatry. Gdzie przyjmuje dr
          Śnieg - czy ktoś ci ją polecił?

          Pozrawiam serdecznie.
          • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 05.09.06, 21:06
            Musze uciekać kąpać Michałka- który dzisiaj jest marudny.
            Musze przyznać ze Dr Surmacz - to dobry i fachowy lekarz, poświęciła nam ze 40
            minut chociaż mieli już zamykać przychodnie. Byłam prywatnie w Tychach na
            Paprocanach- polecały ją dziewczyny na Forum i czesć moich znajonych i
            starszych matek co miały z dzieciami przejścia. Przyjmuje też w Ligocie
            panstwowo ale tam dopiero terminy na Październik. Więć jakimś cudem
            zadzwoniliśmy na komórkę - powiedzieliśmy że był leczony w Klinice Zabrzu i
            zgodziła się go przyjąć.
            Poleciła metodę Bobath- ale przez najbliższe 3 m-ce ma przychodzić do małego
            prywtany rehabiliatnt a potem (prawdopodobnie) zobaczy po efektach i da
            skierowanie na ul. Biblioteczna.

            Dr Śnieg też polecili mi znajomi - jest to pania Doktor ok. 50-tki dosyć
            konkretna - nawet ja z bratem zalicvzyliśmy parę wizyt u niej- oczywiście jak
            byliśmy maluchami- wtedy ona zaczynała kariere w przychodni na os. C. a Teraz
            przyjmuje na Żwakowie9na przeciw sklepu Biedronka) i przyjmuje też na
            Bibliotecznej i tam wykonuje badania i ma też tam nowsze USG. Dopiero byłam na
            1-szej wizycie- ale kazała mi przyjśc za tydzień na kontrolę- bo nie podobał
            jej się do końca pępek małego. A za 3 tygodnie zaproponowała kontrolne usg
            główki przezciemiężkowe - nie opowoadała o barku terminów...
            Rehabilitant przychodzi jutro - ma stosować zgodnie z poleceniem Dr Surmacz
            (neurologa) stymulację metodą Bobath.
            Niestety jest prywatny koszt jednej wizyty 45zł.
            Ja cię podziwiam ja mam jedno dzieciątko a po moich przeżyciach w Klinicie w
            Zabrzu powikłaniach poprodowych i wewnątzrmaciccznych to po dwóch tygodniach
            stwierdzili u małeho "chaoteczne ruchy, zaburzenia mięśniowe, bark asymetrii
            postawy i ruchów...itp.
            Samej czasami brak mi sił- podczas ciązy czułam się rewelacyjnie, a kazde USG
            nie wykazywała żadnych nieprawidłowości- a tu potem taki cios...
            Zastanaiwam się czasami czemu My z mężem w czym zawiniliśmy...ale widocznie
            taki to już los pisany widocznie nam.

            Chcioałabym mieć siłę i wiarę i wierzyć że mój mały wyjdzie z tego - bo
            naprawdę miał wiele dolegliowści i przejść po porodzie....

            Zachęćam Cię do dr Śnieg i Dr Surmacza - są konkretne, są fachowcami, nie
            obiecują za dużo ale są oddane szczególnie dr Surmacz.

            Ja jeszcze muszę też zbadac słuch małego ale to dpiero 10 października - aż się
            boje wyniku - bo piewrszy przesiewowy był negatywny. Boże zeby to dzieciątko
            chociaż słyszało i torbirlki z głowy zmniejszały się...

            Pa pozdrawiam Cię. życze siły i wytrwania. Musimy się jakoś wspierać
            przynajmniej na forum.
            Ucałuj dzieciaczki - super masz parkę.. Będzie dobrze.
            Pa POzdrawiam - Maria Wosik.

            Mój mai prywatny to :
            maria_mostowik@op.pl - (jeszcze na panieńskie nazwisko)


            • aniab_24 Re: Rehabilitacja dzieci 05.09.06, 21:31
              Bądź dobrej myśli! Rehabilitacje czyni cuda. Do dr Surmacz jeździmy od roku na
              Ligotę, jest magiczno - fantastyczna. bardzo oddana dzieciom lekarka i na
              dodatek swietny fachowiec. Też rehabilitowaliśmy sie Bobathem (przez 10
              miesięcy). Za dwa tygodnie jedziemy na kontrolę, ale po małym widzę, że wszystko
              jest ok. :D
              • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 13.09.06, 20:39
                Też tak mi isę wydaje ostatnio poświęciła nam wiele czasu - co prawda ni
                wykonałam jej zalecenia - aby zrobić mojemu synkowi hamak nad łóżkiem..
                Poleciła też dobrego Rehabilitanta z Tychów p. Widzyka - którego na razie
                prywtanie musieliśmy wynająć do rehabilitacji.

                A ty też jesteś z Tychów... A twoje dziecko na co ono cierpi - zcy też jaką ma
                diagnozę i jak do tego doszło (coś przy porodzie, czy wy potem coś
                zauważyliście że jest nie tak?!)


                Jak często reahbilitujecie- Nam zaleciłą na razie prywtanie przez najbliższe 3
                m-ce a potem zobaczymy co dalej - może z kasy chorych choc w Tychach ś tylko
                pojedyńcze terminy - a mały ma teraz 3 razy w tygodniu ale tylko przez
                rahabilitanta(kazali mi się dopiero przyglądać mojemu małemu - ma dopiero 1 m-
                c) ...zobaczymy jakie będą efekty.

                Pozdrawiam jak chcesz to napisz mój prywtany mail to:
                maria_mostowik2op.pl (jeszcze panieńskie nazwisko)
                Pa - M
                • aniab_24 Re: Rehabilitacja dzieci 16.09.06, 19:09
                  Nie jestem z Tychów, mieszkamy koło Olkusza i jeździmy di dr na Ligotę. Jadę
                  właśnie w najblizszą środę i jestem bardzo ciekawa czego się dowiemy. Synek miał
                  mocne WNM. Rehabilitowaliśmy sie od 10 tyg. - niestety prywatnie (w najbliższej
                  nam por. reh. nikt nie stosuje Bobatha) Na początku ćwiczyliśmy 3 x w tyg. , a
                  wraz z poprawą stanu małego 2 x tydz., potem raz a na końcu co dwa tygodnie.
                  Trwało to 10 miesięcy.
                  • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 21.09.06, 15:32
                    To fajnie że myślisz podobnie jak ja że dr Surmacz jest ok.
                    My jedziemy do niej jutro - ale to dopiero druga wizyta..
                    Co prawda nie zastosowałam się do jej wszystkich wskazówek- bo kazała zrobić
                    małemu hamak nad łóżkiem - ale jakoś to mi nie wychodzi...
                    Poradziła abym nosiła małego w Hustce..
                    Na razie też go rehabilitujemy (3*w tygodniu) no i prywatnie...ale to dopiero 3
                    tyydzień więc przed nami długa droga...mam nadzieje że pomyślnie się zakończy.

                    Wczoraj przynajmniej dr od boderek powiedziała że kości bioderkowe są ok.

                    Teraz jeszcze z niepokojem czekam na badanie słuchu i wzrok - ale wizyta w
                    Ligocie dopiero 10.10.r.

                    Pozdrawiam- Życzę pwodzenia w waszej walce z WNM.
                    Maria Wosik
                    • aniab_24 Re: Rehabilitacja dzieci 21.09.06, 20:08
                      Byłam wczoraj z małym u p.dr. Same dobre wieści, rozwija się dobrz, kontakt
                      znakomity, rehabilitacja już niepotrzebna. Musimy tylko trochę popracować nad
                      stópkami, bo synek ma tendencję do koślawienia. Pani dr zaleciła nam masaż
                      Shantala - muszę się w tej kwestii doszkolić. Masaż + dobre buty powinny
                      załatwić sprawę. :D
                      Jeżeli mogę zapytać, to co dolega twojemu maluszkowi? Bo my też mamy wzrok i
                      słuch pod kontrolą. Synek w ciąży zaraził sie cytomegalią i to dlatego. Na
                      szczęście stało sie to pod koniec ciąży, więc jesteśmy dobrej myśli.
                      • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 22.09.06, 21:15
                        HEJ!!

                        Mój synek ma Wzmozone napięcie mięśniowe w kończynach dolnych i górnych a
                        Osłabione w osi centralnej. Mały miał wylew jescze jak był u mnie w brzuszku -
                        podobno to przypadek 1 na 500. Poza tym miałam zakażenie wewnątrzmaciczne, wody
                        płodowe zielone ale nie zrobili mi cesarki tylko rodziłam siłamami natury.
                        Miały miał niedotlenienie wewnątrzmaciczne i okołoporodowe - miał złamany
                        obojczyk i ma torbieliki do kontroli..
                        Nazwany jest prze dr "pajączkiem" jest nieco napobudliwy i wygina się
                        nienaturalnie no ima asymetrię ułożenia....

                        Biedny jest jescze musze skontrolowac wzrok i słuch bo słuch w Klinice
                        Patologii w Zabrzu wyszedł na badaniach przesiewowych negatywnie.

                        Mały jest rehabilitowany ale na razie 3 *w tygodniu , zobaczymy jakie będą
                        efekty po 6 m-cach...dziecko wtedy powinno już wykazywać pewne umiejętności...

                        Ciesze się że u Was już ok. ja też chciałabym wierzyć że za paręmiesięcy
                        asymetria ustapi a mały będzie miał prawidłowe napięcia mięsniowe i odruchy...

                        Mój miał wykluczoneą cytomoegalie - ucieszyłam się z tyego bo to niesie za sobą
                        szerg powikłan i na to podobno nie wymyślili skutecznej szczepionki. A u twego
                        dzieciątka już tej cytomegali niema?!

                        Pozdrawiam serdecznie - Maria

                        Mo j prywtany mail to:jeśli chcesz to pisz...
                        maria_mostowik@op.pl
                        • aniab_24 Re: Rehabilitacja dzieci 23.09.06, 12:48
                          Z tą cytomegalią to jest trudna sprawa. Dowiedzieliśmy sie o niej przez
                          przypadek jak mały miał 7 tygodni. Miał przedłużającą się żółtaczkę, zapalenie
                          wątroby. I na szczęście na razie tylko w ten sposób cytomegalia dała o sobie
                          znać. Kontrolujemy wzrok i słuch. Wojtuś miał zrobione badanie PCR, które nie
                          wykryło DNA cytomegali, ale problem polega na tym, ze to taki wstrętny wirus, ze
                          może przebywać w stanie uśpienia i się kiedyś reaktywować. Ale na razie jesteśmy
                          dobrej myśli, bo jak pisałam mały rozwija się super.
                          Pani dr tez o naszym mówi "pajączek", też był nadpobudliwy, nadwrażliwy.
                          Rehabilitacja go wyciszyła.
                    • pestka_wp Re: Rehabilitacja dzieci 22.09.06, 22:33
                      Marysiu do tego hamakiem i hustą popróbuj jeszcze to ważne przy odginaniu się,
                      ja dopiero teraz po czasie uświadamiam sobie ze wiele problemów udałoby nam sie
                      uniknąć poprzez stosowanie pewnych prostych sugestii lekarza. To odginanie
                      długo potrafi sie ciagnąć i nie jest takie proste do wyrehbilitowania, poco Wam
                      to jeśli możecie dziecku pomóc takim prostym hamakiem.
                      Pzdr
                      Dorota M. z 3-letnim Danielkiem MPD
                      • maria_wosik Re: Rehabilitacja dzieci 25.09.06, 16:19
                        Witam Cię Doroto!!
                        Własnie 2 dni temu byłam u dr Surmacz- i wyobraź sobie że od progu zapytała mnie czy stosuje hamak - o którym kiedyś mi mówiła. Naprawdę zaskoczyło mnie to iz pamięta Nasz przypadek ponieważ ma przecież setki pacjentów....
                        Wczoraj zrobiłam hamak choć nie było łatwo go zawiązać bo mam łóżeczko turystyczne - a hustę musiłabym niedługo gdzieś kupić.

                        Dzięki za radę Pa mały płacze... Maria

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka