Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze

27.09.06, 13:10
Michałek ma 2,5 roku. Rehabilitację ruchową (NDT) ma 2 razy w tygodniu po 30
min. Te 30 min. to ciagły jego lament i płacz. I nawet nie dlatego, że coś go
boli, bo nie boli. Płacze, bo nie podobają mu się ćwiczenia. Bo pani każe mu
coś robić a on nie ma na to ochoty.

Mały zaczyna już lamentować na sam widok rehabilitantki. A ta jest naprawdę
miła i sympatyczna. Przestałam nawet już go pocieszać i zabawiać na tych
zajęciach, bo to nic nie daje.

I moje pytanie: czy jest sens ćwiczyć z płaczącym, wiecznie się napinającym
dzieckiem, które w ogóle nie chce pracować.

Oprócz tych zajęc ma także integrację sensoryczną. Tu współpracuje idealnie z
terapeutką. Może dlatego, że te ćwiczenia traktuje jako zabawę.
    • izabela1976 Re: Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze 27.09.06, 13:11
      I oczywiście nie zamierzam zrezygnować z zajeć. Tak tylko sobie pytam...
    • gabrynio Re: Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze 27.09.06, 16:04
      Rehabilitacja wbrew temu co widzimy to dla naszych pociech bardzo ciężka praca
      a SI to tak jak określiłaś poprostu świetna zabawa ja do dziś nieraz mam łzy w
      oczach kiedy widzę rozanieloną minę małego. Natomiast na rehabilitacji mocno
      pokazuje co jest na tak a co na nie do tego stopnia że potrafi ugryźć
      rehabilitantkę jak mu się coś nie podoba.
      Iza czasami dzieci poprostu grają na naszych uczuciach, nie sprawdzałam tego w
      naszym przypadku bo nie mamy takiej potrzeby ale kiedyś rozmawiałam z jedną
      mamą która mówiła że jej synek codziennie ćwiczy godzinę z rehabilitantem a ona
      wogóle nie wchodzi na salę bo jak tylko się pojawia zaczyna się płacz a tak
      ćwiczy bez problemu
      Może porostu spóbuj go zostawiac samego z rehabilitantką raz na 5, potem na 10,
      a potem na 15 miniut i rozmawiaj z nią o jego zachowaniu podczas twojej
      nieobecności
      a co do SI to Gabryś też lepiej zaakceptował ten rodzaj ćwiczeń p. Paulina była
      pierwszą osobą którą pożegnał uśmiechem po pierwszym spotkaniu w naszym
      kilkumiesięcznym zmaganiu się z ćwiczeniami i kiedy tylko wybieramy się na SI
      to mówimy mu że jedziemy do tej pani która robi mu dobrze on odrazu wie o co
      chodzi. Także nie dziw się że Michałek lepiej zaakceptował SI, nie spotkałam
      się jeszcze z opinią mamy która powiedziałaby że jej dziecko nie akceptuje tego
      rodzaju ćwiczeń
      Pozdrawiam
      • lucyna34 Re: Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze 27.09.06, 17:17
        Mój synek także bardzo płacze wczasie ćwiczeń, ma 7 miesięcy.Od oczątku bardzo
        płakał. Teraz ucieka, wygina się także nie mogę znależć celu takich
        ćwiczeń.napewno przynosiły wcześniej efekty.
        • gofer73 Re: Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze 28.09.06, 13:23
          Rehabilitować zawsze jest sens. Szymek nie znosi rehabilitacji - bo to dla
          niego ciężka praca, ale my staramy się mu to ułatwić. Spróbuj rozmawiać ze
          swoim dzieckiem podczas ćwiczeń, tłumaczyc co i po co to robicie. Małe dzieci
          rozumieją o wiele więcej niż my myślimy, a pakowanie ich w ciężkie ćwiczenia
          fizyczne bez mówienia po co to jest budzi w nich zrozumiały opór. Porozmawiaj
          też z fizjoterapeutką - dużo dobrego robi ich podejście do dzieci - moze
          powinna przemyslec i zmienić swój sposób komunikacji z dzieckiem. U nas to
          pomogło - po tym jak nasz fizjoterapeuta zmienił sposób pracy z Szymkiem
          znikneły najgorsze awantury, buntowac się będzie zawsze ale często daje się
          zagadac lub odwrócić jego uwagę od najgorszych ćwiczeń.
          • gabaas Re: Sens rehabilitacji gdy dziecko płacze 27.10.06, 10:46
            Dobrze powiedziane :-) Przy dobrym terapeucie dzieci płaczą rzadko, a ćwiczenia
            to ciężka praca i zabawa też. Gdy dziecko współpracuje łatwiej uzyskać efekty
            pracy. Choć czasem przy bardzo małych lękliwych dzieciach zdarza się że płaczą.
            Poza tym dobrze jest jak mama jest obok, czasem pochwali poklepie po ramieniu,
            przytuli, dziecko czuje się bezpieczne. Poza tym może się sporo nauczyć.
Pełna wersja