liniosek
19.12.06, 19:51
pare dni temu bylam z mala u rehabilitanta na wizycie.Terapeta po opserwacji
stwierdzil ze malej duzo do chodzenia nie brakuje.Po prostu malej brakuje
odwagi,po upadku ktory zaliczyla jakis czas temu jak probowala samodzielnie
chodzic.Po przyjsciu do domu zaczelismy male kroczki dla odwagi od mamy do
taty.Na drugi dzien patrze a moja mala idzie sobie powolutku z pokoju do
kuchni.Teraz mala robi sobie samodzielne spacerki po domu chodz jeszcze lubi
sobie poraczkowac.No i zaczelo sie mala coraz czesciej wedruje na stojaco,z
wielkim usmiechem na buzi.
pozdrawiam.